Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Orlen Liga: Poważne sprawdziany dla PTPS-u i Chemika

Orlen Liga: Poważne sprawdziany dla PTPS-u i Chemika

7 grudnia, a więc w środku tygodnia, zostanie rozegrana 10. kolejka Orlen Ligi. Spotkanie pomiędzy ŁKS-em Commercecon Łódź a Developresem SkyRes Rzeszów zostało przełożone na 15 grudnia. W pozostałych sześciu konfrontacjach najciekawiej zapowiada się rywalizacja Tauronu MKS Dąbrowa Górnicza z Chemikiem Police, a więc dwóch drużyn uczestniczących w tegorocznej edycji Ligi Mistrzyń.

Szósty w tabeli Tauron MKS Dąbrowa Górnicza podejmie przed własną publicznością Chemika Police. Będzie to starcie dwóch polskich reprezentantów w rozgrywkach Ligi Mistrzyń, a więc chociażby z tego powodu warto prześledzić bezpośrednią konfrontację, aby przekonać się, w jakiej dyspozycji znajdują się oba zespoły przed niedługo rozpoczynającymi się zmaganiami na Starym Kontynencie. Na krajowym podwórku na razie dzieli i rządzi Chemik, który plasuje się na pierwszym miejscu z kompletem zwycięstw. Mistrzynie Polski niedawno zostały postraszone przez Impel Wrocław, ale ostatecznie wygrały po tie-breaku. Pięciosetowym bojem zakończył się także pojedynek z udziałem dąbrowianek, aczkolwiek MKS musiał uznać wyższość Polskiego Cukru Muszynianki Enea Muszyna. – Na pewno pojedziemy do Dąbrowy Górniczej skoncentrowane i będziemy chciały wygrać, bo po to trenujemy, aby zwyciężać – zapowiada Anna Werblińska. Nie zmienia to jednak faktu, że Tauron MKS we własnej hali jest w stanie napsuć krwi policzankom i niewykluczone, że obie ekipy kolejny raz stoczą w krótkim odstępie czasu mecz trwający pięć setów. Wielu sympatyków powinno także skupić się na pojedynku Katarzyny Zaroślińskiej oraz Heleny Horki, które w poprzedniej serii gier zdobyły dla swoich drużyn odpowiednio 26 oraz 24 punkty.



Inne ciekawe spotkanie odbędzie się we Wrocławiu, gdzie Impel zmierzy się z PTPS-em Piła. Podopieczne Jacka Pasińskiego od kilku tygodni nie schodzą z parkietu pokonane, odnosząc pięć zwycięstw z rzędu. Teraz przed pilankami poważny sprawdzian, bowiem ich rywalkami będzie czwarty w tabeli zespół z Wrocławia, który potrafił w poprzedniej kolejce o mało nie wygrać na parkiecie Chemika Police. Faworytkami wydają się być gospodynie, ale warto podkreślić, że obie drużyny mają na swoim koncie pięć zwycięstw oraz cztery porażki. Ponadto gdyby przyjezdnym udało się zainkasować zwycięstwo, wówczas mogłyby sporo namieszać w ligowej czołówce. Czy jednak Impel na to pozwoli?

Interesująco może być w Łodzi. Tam Budowlani zagrają z Polskim Cukrem Muszynianką Enea Muszyna. Teoretycznie zdecydowanie wyżej stoją akcje łodzianek, które są na drugim miejscu i tracą zaledwie oczko do prowadzącego Chemika. Ekipa Bogdana Serwińskiego potrafiła już niejednokrotnie udowodnić, że jest w stanie sprawić niespodziankę w najmniej oczekiwanym momencie. Tak było w miniony weekend, kiedy mineralne pokonały u siebie faworyzowany Tauron MKS. – Podobnie było już we Wrocławiu, ale wtedy nie przyniosło nam to korzyści punktowych (porażka kilka dni wcześniej 1:3 z Impelem – przyp. red.). Taki występ powtórzyliśmy z kolejnym mocnym rywalem i jest to dobry prognostyk. Wydaje się, że zespół wraca do dobrej dyspozycji – ocenia doświadczony szkoleniowiec. Teraz wydaje się, że poprzeczka jest zawieszona znacznie wyżej, tym bardziej że siatkarki Budowlanych liczą z pewnością na ewentualną stratę punktów Chemika, który przecież rywalizuje na trudnym terenie w Dąbrowie Górniczej. To, a także komplet punktów łodzianek sprawiłoby, że zespół ten awansowałby z powrotem na pierwsze miejsce w Orlen Lidze.

Atom Trefl Sopot stanie przed szansą na odniesienie piątego zwycięstwa w tym sezonie. Jego rywalem będzie przedostatni w tabeli KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Obie drużyny bezbarwnie zagrały w poprzedniej kolejce i teraz spróbują zrehabilitować się przed swoimi kibicami. To jednak sopocianki mają wyższe notowania, które dodatkowo powinny wykorzystać atut własnej hali. – Rywal na pewno nas nie zlekceważy, my również nie możemy sobie na to pozwolić. Każdy mecz jest dobrą okazją, by poprawić swoją pozycję w tabeli. Jeżeli zagramy z dużym zaangażowaniem i koncentracją, to będę spokojna o wynik. W Ostrowcu Św. przeżyłam fajne chwile, natomiast na boisku nie liczą się sentymenty – podkreśla Alicja Wójcik. Ewentualna porażka zespołu z Trójmiasta w takim meczu mocno zepsułaby ich nastroje przed zbliżającymi się świętami.

W Toruniu liczą po cichu, że siatkarki Budowlanych sprawią sobie oraz innym spóźniony prezent z okazji dnia Św. Mikołaja i zdobędą chociaż jeden punkt w rywalizacji z Pałacem Bydgoszcz. Dla toruńskich kibiców byłby to faktycznie spory podarunek, ale dla bydgoszczanek oznaczałoby to rózgę, bowiem chcąc utrzymać się na wysokim trzecim miejscu w tabeli, Pałac koniecznie musi wygrywać tego typu mecze, tym bardziej że gospodynie tego starcia zamykają klasyfikację Orlen Ligi. – Jesteśmy bardzo walecznym zespołem i to wydaje mi się widać na boisku. W każdym spotkaniu chcemy pokazać się z jak najlepszej strony i walczyć o zwycięstwo. W drużynie jest bardzo dobra atmosfera i to wszystko przekłada się na dobre wyniki – mówi Marlena Pleśnierowicz z bydgoskiego Pałacu. Strata punktów lub nawet punktu przez przyjezdne będzie oznaczać niemałą sensację.

Legionovia Legionowo zagra kolejny mecz z rzędu z gatunku tych za „sześć punktów”. Jak na razie zespół ten zawodzi w tego typu konfrontacjach, bowiem w poprzedniej kolejce uległ zdecydowanie u siebie ŁKS-owi Łódź, a wcześniej przegrał z KSZO Ostrowiec. W środę legionowianki zagrają na wyjeździe z BKS-em Profi Credit Bielsko-Biała, do którego w tabeli tracą jedno oczko. Podopieczne Mariusza Wiktorowicza były blisko niespodzianki w niedawnej rywalizacji w Bydgoszczy, w której o mało nie doprowadziły do tie-breaka, ostatecznie przegrywając 1:3. To właśnie bielszczanki są faworytkami w meczu z Legionovią. – Jest to przeciwnik w naszym zasięgu. Musimy zagrać z nim najlepiej, jak potrafimy. Konieczne będzie pilnowanie swojej, jakości gry oraz nie nastawianie się na konieczność odniesienia zwycięstwa. A siatkówka potrzebuje chłodnej głowy, obserwacji, analizy. Musimy wywrzeć presję na rywalkach zagrywką. Wtedy łatwiej się gra w systemie blok-obrona. Musimy pilnować swoich akcji – mówi trener Wiktorowicz. Zawodniczki jednego oraz drugiego zespołu mogą sobie powiedzieć w kontekście zwycięstwa: jak nie teraz to kiedy?

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2016-12-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved