Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Orlen Liga: Policzanki po raz drugi

Orlen Liga: Policzanki po raz drugi

fot. Karolina Koster

W drugim spotkaniu finałowym Orlen Ligi Chemik Police wygrał w trzech setach z PGE Atomem Treflem Sopot. Podopiecznym Lorenzo Micellego nie można odmówić walki, prowadziły przez większość drugiego seta, ale w końcówce policzanki doszły do rywalek, a Katarzyna Gajgał-Anioł przechyliła szalę zwycięstwa na swoją stronę. W trzeciej partii policzanki szybko objęły prowadzenie i utrzymały je do końca.



Drugi mecz finałowy od skutecznego ataku rozpoczęła Montano. Warto odnotować, że w składzie PGE Atomu Trefla Sopot doszło do jednej zmiany w porównaniu z wyjściowym składem z wtorku. Maję Tokarską zastąpiła Britnee Cooper. Początek spotkania był wyrównany, obie ekipy skutecznie wyprowadzały swoje akcje (3:3). Dobrze w mecz weszły obie atakujące, Montano i Katarzyna Zaroślińska. Jednak to Chemik po atakach Havelkovej odskoczył na 7:4, wykorzystując problemy w przyjęciu i ataku rywalek. Policzanki znakomicie grały także w obronie, a kiedy zablokowana została Klaudia Kaczorowska, było już 8:4. Sopocianki starały się odrabiać straty, ale policzanki dobrą grą w ataku, gdzie brylowała zwłaszcza będąca w dobrej formie Montano, zagrywce i obronie nie pozwalały na wiele (11:7). PGE Atom Trefl nie poddawał się, a dodatkowo w ekipie Chemika pojawiły się problemy w ataku i po kontrze Cooper zrobiło się 14:14 i o czas poprosił Jakub Głuszak, świetnie zagrywała do tego Maret Balkestein-Grothues i to przyjezdne miały dwa punkty zapasu na przerwie technicznej. Po niej Holenderka dalej nie zwalniała tempa, a trzypunktową serię przerwał dopiero atak Gajgał-Anioł. Policzanki szybko doprowadziły do remisu m.in. po kolejnym ataku popularnej „Misi” (17:17). Na prowadzenie swój zespół wyprowadziła Havelkova, wykorzystując kontratak po kapitalnej obronie Montano. Blok na Katarzynie Zaroślińskiej pozwolił Chemikowi Police odskoczyć na 21:19. Piłkę setową Chemikowi dała wygrywająca zagrywka Aleksandry Jagieło. Seta zakończył atak Montano.

Drugiego seta za sprawą ataków Zaroślińskiej i Balkestein lepiej rozpoczęły sopocianki, pojawił się także blok oraz dobra zagrywka (6:1). Blok na Helenie Havelkovej sprowadził zespoły na przerwę techniczną przy stanie 8:3. Sopocianki zdecydowanie poprawiły jakość swojej gry, nie tylko skuteczność ataku, a także i zagrywkę (12:5). Policzanki z kolei zgubiły rytm swojej gry, straciły skuteczność ataku, popełniały błędy (6:14). Kiedy policzanki przy zagrywce Anny Werblińskiej zbliżyły się na 10:15, o czas poprosił Lorenzo Micelli, ale nic to nie dało. Blok na Katarzynie Zaroślińskiej pozwolił gospodyniom odrobić kolejne oczko. Na przerwie technicznej PGE Atom Trefl prowadził 16:11. Po niej policzanki dalej odrabiały straty, zbliżyły się na trzy punkty po kiwce Heleny Havelkovej (13:16). Błąd Klaudii Kaczorowskiej, kolejne zbicie Havelkovej i nieudany atak Magdaleny Damaske dały remis 17:17 i o czas poprosił Lorenzo Micelli. Sopocianki odskoczyły co prawda na 20:18, ale wynik był sprawą otwartą do samego końca. Błąd w ataku Montano dał sopociankom piłki setowe (24:22). Ostatecznie doszło do gry na przewagi po tym, jak walkę na siatce wygrała Katarzyna Gajgał-Anioł (24:24). Blok Chemika oraz błąd sopocianek w ataku dały obrończyniom tytułu wygraną w tym secie.

W trzecim secie Chemik po bloku na Zaroślińskiej odskoczył na 5:3, a wkrótce było 8:5 i przerwa techniczna. Tuż po niej zablokowała została Katarzyna Zaroślińska i Lorenzo Micelli szybko poprosił o przerwę. Policzanki znakomicie zagrały w obronie, a kontratak w wykonaniu Anny Werblińskiej pozwolił im przeważać 12:7. Chemik Police grał bardzo dobrze, przeważał w każdym elemencie i z piłki na piłkę sopocianki wydawały się tracić nadzieję na wygraną. Kiedy zadziałał blok gospodyń, było już 14:8. Po kolejnym dynamicznym ataku z obejścia Katarzyny Gajgał-Anioł Chemik prowadził na przerwie technicznej 16:10 i pewnie kroczył po zwycięstwo w całym meczu, w pełni dominował na parkiecie, a po atakach Heleny Havelkovej i Stefany Veljković było już 19:11. Sopocianki za sprawą ataków Balkestein-Grothues próbowały poderwać się do walki, ale zdecydowanie brakowało im argumentów, by nawiązać walkę ze znakomicie dysponowanym Chemikiem (22:14). Chemik utrzymywał wysoką skuteczność ataku, wykorzystując dobre rozegranie Joanny Wołosz. Przy stanie 24:17 po udanym bloku były już piłki meczowe, a po chwili w aut uderzyła Justyna Łukasik i sędzia odgwizdał koniec spotkania.

MVP: Katarzyna Gajgał-Anioł

Chemik Police – Atom Trefl Sopot 3:0
(25:22, 26:24, 25:17)

stan rywalizacji play-off: 2:0 dla Chemika

Składy zespołów:
Chemik: Werblińska (10), Montano (15), Gajgał-Anioł (10), Havelkova (16), Veljković (8), Wołosz (1), Zenik (libero) oraz Jagieło i Pena
Trefl: Balkestein-Grothues (10), Efimienko (4), Radenković (2), Cooper (6), Kaczorowska (6), Zaroślińska (19), Durajczyk (libero) oraz Miros, Damaske i Łukasik (3)

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off Orlen Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-04-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved