Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Orlen Liga: Pierwszy krok Developresu Rzeszów

Orlen Liga: Pierwszy krok Developresu Rzeszów

fot. Sylwia Lis-Dubiel

Rywalizację o miejsca 9-12 lepiej rozpoczęły siatkarki z Rzeszowa. W konfrontacji Developresu Rzeszów z Pałacem Bydgoszcz gospodynie miały swoje szanse, finalnie jednak lepiej zareagowały zawodniczki z Podkarpacia. Miejscowe mogą mówić o zmarnowanej szansie, w czwartym secie to bydgoszczanki prowadziły już dziesięcioma oczkami, imponujący finisz Developresu i wygrana na przewagi odebrały rywalkom złudzenia.

Spotkanie w hali Łuczniczka rozpoczęło się od wyrównanej gry. Większość akcji oba zespoły kończyły w pierwszych uderzeniach, po stronie rzeszowskiej punkty zdobywały Magda Jagodzińska i Magdalena Hawryła, a w Pałacu Ewelina Krzywicka i Marta Ziółkowska (7:8). Siatkarki Developresu odskoczyły następnie na cztery “oczka”, bo bydgoszczanki nie były w stanie sforsować ich bloku (7:11). Niedługo wyrównały jednak na remis 15:15, kiedy zagrywką popracowała Krzywicka, dzięki czemu w szybkich kontrach Marlena Pleśnierowicz uruchamiała Natalię Misiunę. Środkowa Pałacu zdobyła także punkt zapraszający obie drużyny na drugą przerwę techniczną (16:15). Misiuna ponownie pokazała się z bardzo dobrej strony kilka chwil później, kiedy powędrowała w pole zagrywki (19:17). Moment dekoncentracji i błędów kosztował bydgoszczanki utratę prowadzenia (19:21), ale i zawodniczki Developresu nie ustrzegły się pomyłek (22:22). Arcyważny punkt zdobyła Jagoda Maternia z prawego skrzydła po efektownej obronie Poli Nowakowskiej (24:22), a “oczko” na wagę wygranej w pierwszej partii zapisała na swoim koncie Ewelina Krzywicka (25:23).



Drugi set lepiej otworzył Developres. Swoją zagrywką siał spustoszenie w szeregach rywalek, a sam był bezlitosny w kontratakach (2:5). Inicjatywę na boisku utrzymał do pierwszej przerwy technicznej (6:8). Potem do głosu doszły podopieczne Adama Grabowskiego dzięki dobrej postawie w bloku (9:9), ale chwilę później przypomniały o sobie błędy własne – najpierw w przyjęciu, a po chwili w zagrywce i rzeszowianki ponownie były krok z przodu (12:16). Uwagi przekazane w trakcie przerwy technicznej przez szkoleniowca siatkarek z Bydgoszczy nie zmieniły obrazu sytuacji – dobrą serię na zagrywce kontynuowała Agata Skiba, a Pałacanki były nieskuteczne z każdej strefy boiska (12:21). Po kolejnym czasie na życzenie trenera Grabowskiego bydgoszczanki ruszyły do odrabiania strat – najpierw punkty w bloku i ataku zanotowała na swoim koncie Weronika Fojucik, później ścianę nie do przejścia stawiała Marta Ziółkowska i bydgoszczanki odrobiły część strat (18:23). Przewaga rywalek okazała się jednak zbyt duża i Developres dograł tę partię (20:25).

Początek trzeciego seta toczył się po myśli bydgoszczanek. Skuteczna na lewym skrzydle była Krzywicka, swoje punkty dołożyły także Maternia i Misiuna i przy przerwie technicznej Pałac wyszedł na prowadzenie 8:5. Wzrosło ono jeszcze do pięciu “oczek” po dwóch pomyłkach siatkarek z Rzeszowa (11:6). Przeciwniczki zaprezentowały kilka udanych akcji, ale skuteczność utrzymywały Fojucik i Krzywicka (16:13). W kolejnych wymianach zarówno Pleśnierowicz, jak i wprowadzona później na boisko podwójną zmianą Paulina Bałdyga mogły liczyć na właściwie nieomylną tego dnia Natalię Misiunę (18:14). W najważniejszych momentach dużą odpornością wykazały się jednak nasze rywalki. Wzmocniły zagrywkę, lepiej odczytywały zamiary rozgrywającej Pałacu i doprowadziły do remisu 22:22. Ostatnie akcje w secie także należały do nich i wygrały 25:22.

Podrażnione porażką w poprzedniej partii bydgoszczanki czwartą rozpoczęły ze sporym animuszem. Trudne zagrywki na drugą stronę posyłała Jagoda Maternia, a w kontrze bezbłędna była Natalia Misiuna (6:3). Kiedy szczelny blok postawił duet Pleśnierowicz – Misiuna, obie drużyny zeszły na pierwszą przerwę techniczną (8:3). Po powrocie na boisko dobra seria bydgoskiej atakującej trwała – po jej zagrywce piłka przetoczyła się po taśmie w boisko po rzeszowskiej stronie (10:3), a potem ponownie problemy z przyjęciem miały siatkarki Developresu, a Pałacankom wychodziło niemal wszystko (12:3). Kolejne punkty przed drugą przerwą techniczną dołożyły Marlena Pleśnierowicz (15:5) i Weronika Fojucik (16:6). Później stało się coś, czego chyba mało kto w hali Łuczniczka się spodziewał – rzeszowianki zaczęły seryjnie zdobywać punkty, najpierw po blokach, później po odważnych kontratakach, a w bydgoskich szeregach coś się “zacięło”. Developres stopniowo odrabiał straty, aż doprowadził do remisu 18:18… Potem nastąpiła wymiana ciosów, w której po naszej stronie wyróżniała się szczególnie Dominika Minicz (21:21). Arcyważnymi dwoma blokami popisał się duet Pleśnierowicz – Misiuna, dzięki czemu Pałac miał pierwszą piłkę setową (24:23). W decydujących momentach więcej zimnej krwi zachowały jednak przeciwniczki. Bezbłędnie potrafiły wykorzystać najdrobniejsze niedokładności bydgoszczanek, kontratakowały z prawego skrzydła i zakończyły to spotkanie w czterech setach.

MVP – Ewa Cabajewska

KS Pałac Bydgoszcz – Developres Rzeszów 1:3
(25:23, 20:25, 22:25, 25:27)

Składy zespołów:
Pałac: Kuligowska, Pleśnierowicz, Maternia, Misiuna, Krzywicka, Ziółkowska, Nowakowska (libero) oraz Fojucik, Minicz i Bałdyga
Developres: Cabajewska, Hawryła, Warzocha, Śliwińska, Jagodzińska, Skiba, Borek (libero) oraz Raczyńska, Otasević, Bonczewa i Kapturska

Stan rywalizacji: 1:0 dla Developresu Rzeszów

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off Orlen Ligi

źródło: kspalac.bydgoszcz.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved