Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Orlen Liga: Ostatni mecz łodzianek na „piątkę”

Orlen Liga: Ostatni mecz łodzianek na „piątkę”

fot. Arkadiusz Buczyński

Dwóch meczów potrzebowały siatkarki Budowlanych Łódź, by zdobyć piąte miejsce w Orlen Lidze w sezonie 2015/2016. Co prawda oba pojedynki z Muszynianką były bardzo zacięte, lecz w decydujących momentach to łodzianki wychodziły z nich zwycięsko i dzięki wygranej w drugim pojedynku 3:1 zakończyły sezon na piątej pozycji.

Już pierwsza akcja meczu obfitowała w efektowne obrony, co ważne oba zespoły utrzymywały jakość gry i potrafiły wyprowadzić dobrze zorganizowane kontry nawet po mocnym ataku rywalek. Łodzianki już przy stanie 1:2 sprzedały efektowną „czapę” liderującej, jeśli chodzi o ofensywę w ekipie z Muszyny, Adeli Helić. Kiedy na tablicy wyników było 1:6, o czas zmuszony był poprosić trener Bogdan Serwiński, bo jego podopieczne nie potrafiły przedrzeć się przez łódzką „ścianę”. Koszmar muszynianek trwał jednak dalej, as serwisowy Heike Beier doprowadził do pierwszej przerwy technicznej. Łodzianki grały jak z nut, dopiero przy zagrywce Sylwii Pelc zespół gości miał szansę na odrobienie części strat, ale trudną piłkę uratowała Pavla Vincourova, kiwając pod linię 9 metra. W drugiej części seta dobrze w ataku i polu zagrywki popracowała Anna Grejman, zaskakując nawet Dorotę Medyńską (11:15). W jednej akcji trzykrotnie atakowała Helić, ale całą wymianę zakończył dopiero autowy atak Eweliny Brzezińskiej. Te „prezenty” doprowadziły do zmniejszenia różnicy na tablicy wyników do zaledwie trzech oczek (13:16). Na placu gry pojawiła się Martyna Grajber, która zdobyła dla Budowlanych kilka bezcennych oczek i gospodynie mogły znów poczuć się nieco spokojniejsze (21:17). Doświadczenie i duże wyczucie łodzianek, które w końcówce imponowały techniką użytkową, sprawiły, że premierowa odsłona zakończyła się pewnym zwycięstwem Budowlanych (25:21).



Na początku drugiej partii w szeregi łodzianek wkradło się rozluźnienie, świetnie spisywały się także środkowe z Muszyny, Pelc i Savić (2:4). Na prowadzenie swoje koleżanki wyprowadziła Martyna Grajber, po asie serwisowym młodej przyjmującej było 8:7. Nie siłą, a sposobem musiały zdobywać punkty „mineralne”, pokazała to Natalia Grejman, wybijając piłkę po bloku w antenkę. Na ataki nad blokiem mogła pozwolić sobie tylko serbska atakująca, muszynianki grały coraz lepiej i prowadziły w pewnym momencie już 5 oczkami (9:14). Trener Jacek Pasiński nie pozostawał bierny i dokonywał zmian i tak na boisku zameldowały się Ewelina Tobiasz i Julia Twardowska. Drugi set stanowił dokładne przeciwieństwo pierwszej partii. Łodzianki otrzymały od rywalek zimny prysznic. Zablokowana została Grajber, a Savić i Helić zanotowały serie punktowe przy swojej zagrywce (13:21). Atak z obiegnięcia doprowadził do wyrównania w meczu (25:15).

Autowy atak bardzo mocno eksploatowanej Helić otworzył trzeciego seta. Dziurę w bloku znalazła Natalia Kurnikowska i to muszynianki były nadal w „gazie”. Kąśliwa zagrywka Sylwii Pyci i przytomne zachowanie Gabrieli Polańskiej, która nawet mając nieco za niską piłkę, utrzymywała precyzję ataku, doprowadziły do stanu 6:4. Natalię Kurnikowską zmieniła Natalia Skrzypkowska, była zawodniczka Budowlanych Łódź. Gra obu zespołów bardzo falowała, po widowiskowym zbiciu Savić na tablicy wyników widniał rezultat 10:10. Wtedy piąty bieg włączyła Julia Twardowska, która w tym sezonie wielokrotnie już potrafiła rozstrzygać o losach seta czy nawet meczu, choć to dopiero jej pierwszy sezon, gdzie pełni rolę atakującej. Na drugiej przerwie technicznej łodzianki prowadziły trzema punktami. Tak szybko jak gospodynie zbudowały tę przewagę, tak szybko ją straciły. Nieporozumienie łódzkiej rozgrywającej z Pycią, udany blok muszynianek, to wystarczyło, by znów był remis (17:17). Więcej szczęścia miały gospodynie, zagrywka po siatce Skrzypkowskiej wpadła w „pomarańczowe”. W końcówce obie ekipy grały punkt za punkt, ale w decydującym momencie Beier zachowała zimną krew (25:23).

Muszynianki ponownie rozpoczęły z wysokiego C, najdłuższą akcję meczu rozstrzygnęła na korzyść przyjezdnych Kurnikowska (3:7). Punkt kontaktowy dla gospodyń zdobyła w bloku Polańska, a Grajber wyrównała stan seta. Błąd podwójnego odbicia Milovits oddalił siatkarki z Muszyny od przedłużenia rywalizacji o 5. miejsce i o czas poprosił Bogdan Serwiński (11:8). „Mineralne” pod presją nie spisywały się najlepiej, dopiero w drugiej części seta przy zagrywce Helić zespół gości złapał drugi oddech. Piłka po ataku Grajber wróciła w niepilnowaną strefę, coraz więcej sił i cierpliwości potrzebowały muszynianki, by dopisać do swojego dorobku kolejne oczko (21:19). Bezcenne okazało się doświadczenie Beier, as serwisowy niemieckiej przyjmującej zakończył całą rywalizację i to łodzianki zagrają w europejskich pucharach (25:22).

Budowlani Łódź – Polski Cukier Muszynianka Enea 3:1
(25:21, 15:25, 25:23, 25:22)

Składy zespołów:
Budowlani: Muresan (7), Polańska (15), Pycia (13), Beier (15), Brzezińska (2), Vincourova (4), Medyńska (libero) oraz Liniarska, Tobiasz, Twardowska (8) i Grajber (10)
Muszynianka: Pelc (8), Savić (12), Grejman (8), Helić (21), Kurnikowska (11), Milovits (1), Krzos (libero) oraz Skrzypkowska (4), Szczygieł, Śliwa (libero) i Hatala

Zobacz również:
Wyniki play-off Orlen Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-04-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved