Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Orlen Liga: Komplet punktów dla łodzianek

Orlen Liga: Komplet punktów dla łodzianek

fot. Bogusław Krośkiewicz

W meczu zamykającym fazę zasadniczą Orlen Ligi siatkarki Budowlanych Łódź podjęły we własnej hali ekipę z Dąbrowy Górniczej. Łodzianki pewnie wygrały pierwszą partię spotkania, ale w drugiej do głosu doszły rywalki, które triumfowały po zaciętej grze na przewagi. Nie zdołały one jednak przeciwstawić się gospodyniom na dłużej, gdyż kolejne dwa sety padły łupem Budowlanych. Tym samym łodzianki zakończyły rundę zasadniczą rozgrywek na 5. pozycji, dąbrowianki zaś na miejscu 4. 

Początek spotkania przebiegał pod dyktando łodzianek i przy stanie 5:1 o czas poprosił trener Juan Manuel Serramalera. Atak Eweliny Brzezińskiej dał obu drużynom znak do zejścia na pierwszą przerwę techniczną (8:2). Po niej bezbłędna pozostawała Brzezińska, Tamarę Kaliszuk zastąpiła Rebecca Pavan, spokój i więcej doświadczenia miała przynieść także Katarzyna Urban. Jednak prowadzenie Budowlanych było coraz wyraźniejsze i na drugiej przerwie technicznej gospodynie miały ponad 10 oczek zapasu. Po łódzkiej stronie siatki dobrze funkcjonował element wybloku, gospodynie konsekwentnie posyłały też zagrywki w strefę przyjęcia młodej Kingi Drabek, a łodzianki zafundowały swoim kibicom festiwal efektywnych bloków. Pod koniec premierowej odsłony oglądaliśmy kilka dłuższych wymian, ale to Ewelina Tobiasz częściej potrafiła zaskoczyć środkowe rywalek i wybrać lepsze rozwiązanie od swojej vis a vis. Autowa zagrywka dąbrowianek ostatecznie przypieczętowała wynik seta (25:17).



Druga odsłona również rozpoczęła się od zdecydowanej dominacji gospodyń. Aleksandra Liniarska skończyła piłkę przechodzącą, z kolei w kontrze skuteczna była Brzezińska (5:0). Ani Izabela Bałucka, ani Joanna Staniucha-Szczurek nie były w stanie dobrze odebrać zagrywki łodzianek i przewaga gospodyń zaczęła być przytłaczająca. Symptomem nieco lepszej gry dąbrowianek mogła być punktowa zagrywka Kaliszuk, na siatce ogromną dysproporcję próbowała nieco zniwelować Kamila Ganszczyk. Łodzianki najwyraźniej nieco zlekceważyły całą sytuację i zaczęły tracić punkty od własnej broni, dlatego o czas poprosił trener Jacek Pasiński (11:14). Kolejne punkty dla przyjezdnych padły po wprowadzeniu na boisko Michy Hancock, która trudną zagrywką i dynamicznymi wystawami na skrzydła wprowadziła więcej ożywienia w szeregi dąbrowianek. Seria błędów gospodyń doprowadziła do remisu po 21. Końcówka należała do zespołu gości, dąbrowianki uwierzyły w swoją szansę w tym meczu i doprowadziły do remisu (26:24).

Nic więc dziwnego, że siatkarki MKS-u odzyskały pewność siebie, w obronie podbijały coraz więcej piłek i trzecią partię otworzyły w dobrym stylu, prowadząc wyrównaną walkę z gospodyniami. Jednak na pierwszej przerwie technicznej, po kiwce Tobiasz mieliśmy niemal dokładne odwzorowanie układu sił, który obserwowaliśmy w Atlas Arenie przez większą część tego meczu (8:4). Łodzianki stopniowo z coraz większym spokojem kontrolowały przebieg wydarzeń boiskowych, Grajber i Twardowska podwyższyły na 16:9. Po raz kolejny jednak pokerowa zagrywka argentyńskiego szkoleniowca zdała egzamin, bo w ustawieniu z Hancock w polu zagrywki goście zniwelowali stratę do trzech oczek (19:16). Tym razem jednak łodzianki nie dały się zaskoczyć, a na deser kibice mogli zobaczyć wyczerpującą i zdecydowanie najdłuższą akcję meczu (25:19).

Czwartą partię otworzył efektowny blok Urban na Grajber, ale młoda przyjmująca po chwili już się nie pomyliła (1:1). Po raz pierwszy w tym spotkaniu to zespół gości schodził w lepszych humorach na pierwszą przerwę techniczną (3:8). W drugiej części seta Staniucha-Szczurek została zastąpiona przez doskonale znaną w Łodzi Karolinę Różycką, a coraz więcej błędów, niedokładności i zbyt delikatnych zagrań gospodyń sprawiło, że wydawało się, iż wszystko zmierza w kierunku tie-breaka. Ambitna postawa Twardowskiej, dobra zmiana Aleksandry Gromadowskiej i kłopoty w przyjęciu Drabek złożyły się na powrót do tego seta Budowlanych (11:11). Później sprawy w swoje ręce ponownie wzięły Różycka i Kaliszuk. Łodziankom pomogło doświadczenie Heike Beier, która pojawiła się na boisku. Blok Tobiasz i as Twardowskiej przesądziły o losach meczu (26:24).

Budowlani Łódź – Tauron MKS Dąbrowa Górnicza 3:1
(25:17, 24:26, 25:19, 26:24)

Składy zespołów:
Budowlani: Polańska (11), Liniarska (9), Tobiasz (7), Twardowska (12), Brzezińska E. (19), Grajber (17), Medyńska (libero) oraz Brzezińska J., Gromadowska (3) i Beier
MKS: Urban (10), Bałucka (8), Dziękiewicz (4), Piekarczyk (3), Kaliszuk (15), McClendon, Drabek (libero) oraz Staniucha-Szczurek (7), Różycka (3), Hancock (1), Ganszczyk (5) i Pavan (5)

Zobacz również:
Wyniki i tabela Orlen Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved