Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Orlen Liga: Impel postraszy Chemika?

Orlen Liga: Impel postraszy Chemika?

fot. archiwum

Przed nami już 9. kolejka Orlen Ligi. Najciekawiej powinno być w rywalizacji Chemika Police z Impelem Wrocław. Mistrzynie Polski to lider tabeli, natomiast wrocławianki plasują się na wysokim trzecim miejscu. Zobaczymy, jak zareagują siatkarki Budowlanych Łódź, które niedawno doznały pierwszej ligowej porażki w tym sezonie, a teraz zmierzą się u siebie z Atomem Treflem Sopot, który ku zaskoczeniu wielu pokonał w poprzedniej kolejce faworyzowany Developres Rzeszów.

Pierwszy pojedynek rozpocznie się w Muszynie, gdzie Polski Cukier Muszynianka Enea Muszyna zmierzy się z Tauronem MKS-em Dąbrowa Górnicza. To właśnie dąbrowianki jako pierwszy zespół w tym sezonie potrafił pokonać Budowlanych Łódź, a teraz będzie chciał kontynuować te passę. – Chwała zawodniczkom za to, że wytrzymały tak ciężki okres, jakim był listopad. Trzeba pamiętać, że niemal w każdym tygodniu graliśmy systemem środa – sobota, co jest bardzo uciążliwe. Jak wiadomo w grudniu będziemy grały co dwa, trzy dni. Jedynym sposobem, aby wytrzymać takie tempo, jest resetowanie się po meczu i myślenie o kolejnym spotkaniu – podkreśla druga trenerka Tauronu, Magdalena Śliwa. MKS kroczy ostatnio od zwycięstwa do zwycięstwa, natomiast podopieczne Bogdana Serwińskiego dobre mecze przeplatają słabszymi. Nie może zatem dziwić ich bilans czterech triumfów oraz czterech porażek. O piąte zwycięstwo będzie teraz niezmiernie ciężko.

Czwarty w tabeli Pałac Bydgoszcz podejmie przed własną publicznością dziesiąty BKS Profi Credit Bielsko-Biała. Bydgoszczanki nie zawodzą w tym sezonie i dosyć pewnie usadowiły się w górnej części tabeli. – Patrzymy w tabelę i się cieszymy. Jeśli nikt nie chce wykorzystać naszych słabości, to my wykorzystujemy słabości rywalek. (śmiech) Jest dużo radości i zabawy z gry, pozytywnych emocji. Zdarzają się też sytuacje stresowe, ale po wygranych o nich zapominamy – mówi opiekun Pałacu, Adam Grabowski. Z kolei ekipa Mariusza Wiktorowicza nie potrafi ustabilizować swojej formy. W zeszłej kolejce, która odbyła się w środku tygodnia, bielszczanki wysoko wygrały pierwszego seta z PTPS-em Piła, aby w trzech następnych odsłonach zupełnie nie istnieć. Wydaje się, że BKS lepiej radzi sobie w tych meczach, w których nie jest faworytem, a to otwiera szansę temu zespołowi w rywalizacji z Pałacem, który niewątpliwie powinien odnieść zwycięstwo, jeżeli nadal chce utrzymać się w czubie Orlen Ligi.



Legionovia Legionowo, która plasuje się na dwunastej lokacie, zagra z jedenastym ŁKS-em Commercecon Łódź. Siatkarki jednego oraz drugiego zespołu mają po sześć punktów, ale to łodzianki mają jedno zwycięstwo więcej i dlatego są wyżej w tabeli. Na dole Orlen Ligi panuje niesamowity ścisk, ponieważ cztery ostatnie zespoły mają taki sam dorobek punktowy. To oznacza, że każdy triumf w bezpośredniej konfrontacji jest na wagę złota. Legionovia już jeden taki mecz przegrała w poprzedniej kolejce, w której uległa po tie-breaku KSZO Ostrowiec. Z kolei ŁKS przegrał 1:3 z Pałacem Bydgoszcz, ale pozostawił po sobie dobre wrażenie i był o krok od wywalczenia chociażby jednego oczka. – W tak krótkim czasie niedużo można zmienić. Po prostu musimy zadbać o to, by końcówki setów rozegrać lepiej. Nie możemy czekać na moment słabości rywala, aż ten odda nam punkt, to my musimy zrobić ten pierwszy krok – powiedział trener ŁKS-u, Michal Masek.

Wicelider Orlen Ligi, Budowlani Łódź, zagra u siebie z Atomem Treflem Sopot. Łodzianki w środę odniosły swoją pierwszą ligową porażkę, przegrywając na wyjeździe z MKS-em Dąbrowa Górnicza. Teraz siatkarki tej drużyny zrobią wszystko, aby wrócić na zwycięską ścieżkę. Sopocianki znajdują się na siódmym miejscu i mają dziesięć punktów mniej niż ich sobotnie rywalki. Ekipa z Trójmiasta potrafi jednak rywalizować z wyżej notowanymi od siebie, ponieważ w poprzedniej kolejce pokonała u siebie Developres SkyRes Rzeszów 3:1. Czy Atom Trefl stać na następną niespodziankę? Na to liczą z pewnością mistrzynie Polski, Chemik Police, który został samodzielnym liderem tabeli i spróbuje odskoczyć od Budowlanych Łódź poprzez kontynuowanie swojej zwycięskiej passy. Poprzeczka w 9. kolejce będzie jednak zawieszona wysoko, bowiem policzanki zmierzą się z trzecim Impelem Wrocław. Dla drużyny z Dolnego Śląska to idealna okazja, aby zacieśnić sytuację w tabeli i sprawić, aby w Orlen Lidze nie było już niepokonanych drużyn. Mistrzynie kraju postarają się jednak o triumf, co zwiększyłoby wynoszący obecnie dystans sześciu oczek pomiędzy tymi zespołami. Szansa na to jest spora, bo powoli do składu Chemika wraca kontuzjowana Anna Werblińska. Trenuję już prawie normalnie. Staramy się stopniowo wprowadzać mnie w obciążenia, żeby przypadkiem nie zrobić jednego kroku w przód, a dwóch do tyłu. Mam jednak świadomość, że największe problemy są już za mną – podkreśla.

Będące ostatnio nie do zatrzymania zawodniczki PTPS-u Piła powalczą o kolejny skalp w rywalizacji z Budowlanymi Toruń. Podopieczne Jacka Pasińskiego na pewno będą faworytkami tego pojedynku, bowiem dawno już nie zaznały smaku porażki, natomiast torunianki to obecnie ostatnia drużyna w tabeli. W poprzedniej kolejce PTPS niemal rozgromił na wyjeździe BKS Bielsko-Biała, a siatkarki Budowlanych nie miały zbyt wiele do powiedzenia w konfrontacji z mistrzyniami Polski z Polic. Mało kto wyobraża sobie, aby to właśnie torunianki miały zakończyć świetną passę pilanek. Do kadry PTPS-u dołączyła niedawno libero Zuzanna Kucińska, która przywędrowała z drugoligowego ESPES-u Sparty Warszawa i być może dostanie swoją szansę już w najbliższym meczu. – Obserwowaliśmy postępy Kucińskiej od początku sezonu i uznaliśmy, że zasługuje na swoją szansę – powiedział trener PTPS-u , Jacek Pasiński.

Swojego zdecydowanego faworyta ma także pojedynek Developresu SkyRes Rzeszów z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Mimo że w poprzedniej kolejce to rzeszowianki schodziły z parkietu przegrane, a KSZO mogło cieszyć się ze zwycięstwa nad Legionovią, to jednak nie zmienia to ogólnego krajobrazu. Podrażnione tym faktem siatkarki z Podkarpacia zrobią wszystko, aby zrehabilitować się za porażkę w Trójmieście. – Wiedziałyśmy, że zespół z Sopotu jest bardzo dobrym zespołem, są młode, będą grały na fantazji. Wiedziałyśmy też,  że będzie ciężko tu przyjechać i wygrać. Na pewno blokiem zagrały dużo lepiej niż my. Traciłyśmy punkty, zabrakło konsekwencji. Popełniłyśmy za dużo błędów własnych. Bardzo szybko traciłyśmy punkty. Mamy duży niedosyt – powiedziała po meczu Katarzyna Żabińska.

Zobacz również:
Wyniki i tabela OrlenLigi

Kto zdobędzie złoto Orlen Ligi w sezonie 2016/2017?

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2016-12-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved