Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Orlen Liga: Impel postraszy Budowlanych?

Orlen Liga: Impel postraszy Budowlanych?

fot. archiwum

W 7. kolejce Orlen Ligi na pierwszy plan wysuwa się pojedynek lidera tabeli, wciąż niepokonanego zespołu Budowlanych Łódź z trzecim w klasyfikacji Impelem Wrocław. Będący ostatnio na fali Tauron MKS Dąbrowa Górnicza zmierzy się w ciekawie zapowiadającym się meczu z Atomem Treflem Sopot. W tej serii gier przekonamy się także, czy PTPS Piła odniesie swoje już trzecie zwycięstwo z rzędu w rywalizacji z ŁKS-em Commercecon Łódź.

7. kolejka zostanie zainaugurowana w piątek w Bydgoszczy, gdzie Pałac podejmie KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Bydgoszczanki są na piątym miejscu w tabeli, podczas gdy ich rywalki zamykają ligową klasyfikację. W poprzedniej serii gier ekipa znad Brdy uległa po tie-breaku w Rzeszowie Developresowi. W tym samym czasie KSZO przegrało bardzo ważny mecz przed własną publicznością z PTPS-em Piła, przez co spadło na czternastą lokatę. Zdecydowanymi faworytkami tej konfrontacji są z pewnością gospodynie, ale szkoleniowiec z Bydgoszczy, Adam Grabowski, tonuje nastroje i przestrzega przed atakującą KSZO, Joanną Kapturską. Z tego co zauważyłem, gra dosyć ostro w ataku i będziemy musieli ją powstrzymać. Oczywiście będziemy na to przygotowani. Kluczową rzeczą w tym spotkaniu na pewno okaże się zagrywka i przyjęcie, tutaj będzie się działo. Na pewno chcemy omijać Dorotę Ściurkę w przyjęciu. Dobrze tę dziewczynę znam, pracowałem z nią w Mielcu i w Łodzi, więc wiem, że ona w tym elemencie nie pęka i nie ma sensu na nią grać, co zresztą pokazują statystyki, bo regularnie notuje po 50% czy 60% w przyjęciu – komentuje.



W sobotę dojdzie do szlagieru tej kolejki. Niepokonany lider tabeli, Budowlani Łódź, zmierzy się u siebie z trzecim Impelem Wrocław. Oba zespoły miały mieszane odczucia po zeszłotygodniowych pojedynkach, w których siatkarki Budowlanych z łatwością poradziły sobie na wyjeździe ze swoimi imienniczkami z Torunia, natomiast wrocławianki przegrały we własnej hali po tie-breaku z MKS-em Dąbrowa Górnicza. To jednak nie przeszkodziło Impelowi w zachowaniu trzeciej lokaty w tabeli, ale do prowadzącej dwójki tracą już trzy punkty. To oznacza, że po tej kolejce dystans ten może zacieśnić się lub zwiększyć. Przyjezdne będą mogły odpowiedzieć sobie na pytanie, czy stać je w tym sezonie na coś więcej niż tylko trzecia pozycja, z kolei przed łodziankami jeden z poważniejszych sprawdzianów w ostatnim czasie. – Mam nadzieję, że będzie to mecz ciekawy, pełen wrażeń i stworzymy kibicom widowisko. Oczywiście życzę mojej drużynie i sobie, by był on rozstrzygnięty na naszą korzyść – powiedziała atakująca Budowlanych, Monika Kutyła.

PTPS Piła nie ma czasu na chwilę relaksu, bowiem przed Jackiem Pasińskim i jego zespołem kolejne starcie z tych za „sześć punktów”. W poprzedniej kolejce pilanki poradziły sobie na wyjeździe z KSZO, spychając je na ostatnie miejsce w Orlen Lidze, jednocześnie awansując na trzynastą lokatę. Jeszcze niedawno PTPS był czerwoną latarnią rozgrywek, a obecnie po dwóch zwycięstwach z rzędu lada moment może znaleźć się w środkowej części tabeli. Rywalem będzie dziesiąty ŁKS Commercecon Łódź, który w swoim dorobku ma tylko jedno oczko więcej, toteż ewentualne zwycięstwo gospodyń sprawi, że mogą znaleźć się nawet na ósmej pozycji. – Myślę, że tych bardzo cennych dla nas punktów powinnyśmy szukać właśnie w tych najbliższych meczach. Dlatego mam nadzieję, że powalczymy o to, by zdobyć w nich 3 punkty – zapowiada otwarcie siatkarka z Łodzi, Agata Oleksy. Zawodniczki jednej i drugiej drużyny mają więc o co grać, bowiem stawką jest trzecie zwycięstwo i odskok od dolnych rejonów tabeli. Łodzianki dodatkowo będą musiały uważać na Alexis Austin, która w tych dwóch ostatnich zwycięskich meczach PTPS-u była jego zdecydowaną liderką w ataku.

Podobnego kalibru spotkanie odbędzie się w Muszynie, pomiędzy Polskim Cukrem Muszynianką Enea a Budowlanymi Toruń. Oba zespoły nie będą miło wspominać poprzedniej kolejki, ponieważ gładko przegrały swoje mecze. Bezpośrednia rywalizacja jest zatem szansą na rehabilitację. Póki co minimalnie lepiej spisują się podopieczne Bogdana Serwińskiego, które mają na swoim koncie trzy zwycięstwa i siedem punktów. Warto jednak podkreślić, że torunianki rozegrały jeden mecz mniej i jak dotąd dwa razy schodziły z parkietu zwycięsko, a w dorobku mają sześć oczek, mimo trudnego terminarza. – To dla nas trudny okres w sezonie, zagramy z czołowymi zespołami w lidze. Musimy to potraktować jak lekcję, żeby stać się lepszym zespołem. Nie możemy się zamartwiać porażkami, trzeba patrzeć optymistycznie w przyszłość – mówi siatkarka z Torunia, Rebecca Pavan.

Przed BKS-em Profi Credit Bielsko-Biała następny wymagający przeciwnik. Niedawno ekipa Mariusza Wiktorowicza potrafiła urwać oczko na wyjeździe Budowlanym Łódź, a teraz spróbuje uczynić to samo na parkiecie innej niepokonanej drużyny w lidze, Chemika Police. – Jak to trener powiedział, będziemy ryzykować zagrywką tak, jak w Łodzi. Najwyżej zepsujemy 15 piłek, zdobędziemy 13 punktów – może coś się uda. Chemik to jest naprawdę dobra drużyna niezależnie od tego, kto pojawia się u nich na boisku. Nie ma co – trzeba z nim zaryzykować – przyznaje Natalia Skrzypkowska. Policzanki na pewno zdają sobie sprawę, że nie mogą zlekceważyć swoich najbliższych rywalek, które dodatkowo w poprzedniej kolejce wysoko pokonały Muszyniankę 3:0. Mistrzynie Polski o mało nie zgubiły punktu w Łodzi z tamtejszym ŁKS-em, toteż szkoleniowiec Chemika, Jakub Głuszak, na pewno odpowiednio nastawi swoje zawodniczki, aby te zagrały z BKS-em na właściwym poziomie. Przyjezdne nie mają nic do stracenia, natomiast gospodynie chcą za wszelką cenę wygrać, licząc jednocześnie na ewentualną stratę punktową Budowlanych Łódź z Impelem Wrocław.

Coraz lepiej spisują się siatkarki Tauronu MKS-u Dąbrowa Górnicza, które awansowały do fazy grupowej Ligi Mistrzyń, a w poprzedniej serii gier wygrały na trudnym terenie we Wrocławiu z Impelem 3:2. Po nie najlepszym początku sezonu wydaje się, że wszystko wraca do normy, a najbliższy mecz we własnej hali z Atomem Treflem Sopot ma utwierdzić wszystkich w tym przekonaniu. – Mam nadzieję, że weszłyśmy na zwycięską ścieżkę i w końcu usadowimy się na miejscu należnym naszej drużynie – mówi otwarcie libero MKS-u, Izabela Lemańska. Dodatkowo w kapitalnej dyspozycji jest Helena Horka – zdobywczyni 31 punktów w poprzedniej kolejce. Sopocianki to sąsiadki w ligowej tabeli, które plasują się pozycję wyżej, mając na koncie jeden punkt więcej. W przypadku zwycięstwa MKS-u zawodniczki tej drużyny mogą się znacznie zbliżyć do czołowych lokat. Mają na to sporą szansę, bowiem Atom spisuje się bardzo nierówno i ma przed sobą wymagający kalendarz, gdyż po rywalizacji z MKS-em zagra z Developresem Rzeszów. – To są bardziej doświadczone zespoły, musimy się im bardziej postawić. Na kolejnych treningach będziemy bardzo ciężko pracować – zapewnia zawodniczka z Trójmiasta, Magdalena Damaske.

Na zakończenie kolejki Legionovia Legionowo w poniedziałek podejmie przed własną publicznością Developres SkyRes Rzeszów. Na papierze faworytkami są siatkarki z Podkarpacia, które są na wysokim czwartym miejscu, podczas gdy Legionovia plasuje się na dwunastej pozycji z zaledwie jednym zwycięstwem na koncie. Rzeszowianki muszą jednak mieć w pamięci pojedynek w Pile, gdzie także były wyżej notowane, a zeszły z parkietu pokonane. – Czekają nas na razie jednak bardzo trudne mecze. Legionovia na pewno się przed nami nie położy i będzie walczyć – mówi otwarcie opiekun rzeszowianek, Jacek Skrok, który liczy z pewnością, że do triumfu jego zespołu przyczyni się Adela Helić, która w ostatnim meczu zdobyła aż 26 punktów. Oba zespoły w poprzedniej serii gier stoczyły tie-breaki, w których Developres pokonał Pałac Bydgoszcz, a Legionovia uległa Atomowi Treflowi Sopot. Jeżeli przyjezdne nadal chcą być w czołówce Orlen Ligi, to nie mogą pozwolić sobie na kolejną wpadkę.

Zobacz również:
Wyniki i tabela Orlen Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2016-11-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved