Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Orlen Liga: Gospodynie mało gościnne

Orlen Liga: Gospodynie mało gościnne

fot. archiwum

W siedmiu rozegranych spotkaniach 12. kolejki Orlen Ligi sześciokrotnie triumfowały drużyny, które były gospodarzami swoich meczów. Jedynie pojedynek Muszynianki Muszyny z Chemikiem Police zakończył się wyjazdowym zwycięstwem mistrzyń Polski. Faworyci w tej serii gier nie zawiedli i schodzili z parkietu zwycięsko.

W naszej zapowiedzi dotyczącej tej kolejki zadaliśmy pytanie, czy nasze pucharowiczki występujące w Lidze Mistrzyń powetują sobie porażki w tych rozgrywkach i w ramach zadośćuczynienia zwyciężą w ligowych potyczkach. Odpowiedź okazała się jak najbardziej twierdząca, bowiem najpierw Chemik Police wręcz rozgromił na wyjeździe Polski Cukier Muszyniankę Enea Muszyna 3:0, wygrywając pierwszego seta 25:9! Był to typowy pojedynek do jednej bramki, który zakończył się dwunastym triumfem mistrzyń Polski w tym sezonie. – Dobrze weszłyśmy w mecz. Trenerzy w trakcie odpraw taktycznych pokazali nam, jak wykorzystywać słabości przeciwniczek. Początkowo wychodziło nam prawie wszystko. Rozsądnie zagrywałyśmy, odpowiednio funkcjonował system blok-obrona. Pierwsze dwa sety poszły błyskawicznie. W trzecim było dużo trudniej, bo Muszyna zaryzykowała w zagrywce i zaczęła trafiać. Musiałyśmy odrabiać straty. Udało nam się dzięki kilku blokom z rzędu. Dodało nam to animuszu, podcięło skrzydła rywalkom i wygrałyśmy 3:0 – mówiła Jelena Blagojević.



Natomiast dzień później inny uczestnik tegorocznej edycji Champions League, MKS Tauron Dąbrowa Górnicza, poradził sobie we własnej hali z Pałacem Bydgoszcz, nie tracąc przy tym żadnego seta. Miał to być wyrównany pojedynek, bowiem to bydgoszczanki przed tą kolejką zajmowały wyższą lokatę. Tylko trzeci set okazał się być zacięty, ale i tak padł łupem gospodyń. – Myślałyśmy, że bydgoszczanki zagrają przeciwko nam agresywnie i postawią nam większy opór. O naszej wygranej w tym spotkaniu zadecydowała w głównej mierze zagrywka, nie pozwoliłyśmy naszym rywalkom zaprezentować tego, co grały w innych meczach. Dzięki tej zagrywce utrudniłyśmy im grę i kontrolowałyśmy cały mecz od początku do końca – powiedziała Kamila Ganszczyk. Dąbrowianki wyprzedziły Pałac w tabeli i obecnie zajmują piąte miejsce.

W pozostałych spotkaniach również więcej do powiedzenia miały miejscowe. Impel Wrocław zgodnie z planem pewnie pokonał u siebie Legionovię Legionowo 3:0, pozwalając swoim rywalkom na nawiązanie walki tylko w trzecim secie. Ekipa z Dolnego Śląska wciąż plasuje się na trzeciej pozycji w Orlen Lidze, ale do drugich Budowlanych Łódź traci zaledwie dwa oczka. Z kolei legionowianki są na przedostatnim miejscu i nadal muszą drżeć, aby nowego roku nie przywitać jako czerwona latarnia rozgrywek.

Szansy przeskoczenia Legionovii nie wykorzystał zespół Budowlanych Toruń, który rywalizował w Rzeszowie z Developresem. Niespodzianką zapachniało tylko przez chwilę, kiedy to w trzecim secie torunianki wygrały 25:23 i zmniejszyły prowadzenie gospodyń. – Gdyby zabrakło emocji i gdybyśmy się gdzieś nie wyłożyli, to nie byłoby to chyba do końca po naszemu. Trzeba było kibicom zafundować trochę emocji przed świętami i trenerom przy okazji też – żartobliwie stwierdził opiekun rzeszowianek, Jacek Skrok. Te nie pozostały jednak dłużne i pewnie triumfowały w czwartej partii, tak samo jak w pierwszych dwóch odsłonach, ostatecznie zapisując ósme zwycięstwo w sezonie.

Tie-breakami zakończyły się trzy kolejne pojedynki. BKS Profi Credit Bielsko-Biała uciekł spod noża w spotkaniu z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Miejscowe po dwóch setach przegrywały już 0:2 i zanosiło się na wielkie rozczarowanie, tym bardziej że przyjezdne triumfowały w pierwszej odsłonie 25:11. – Chyba wyszłyśmy na boisko zbyt zestresowane. Każda z nas za bardzo chciała pokazać się z jak najlepszej strony. Najwyraźniej stres nam nie pomógł. W przerwie meczu powiedziałyśmy sobie w szatni kilka ostrych słów, co dało skutek i przełożyło się na nasze zwycięstwo – skomentowała Aleksandra Trojan. Bielszczanki przebudziły się w porę, doprowadzając do piątej partii, a w niej pewnie wygrywając 15:10. – Dziesięciominutowa przerwa nie posłużyła nam. Gdzieś uciekła nam koncentracja. Czegoś zabrakło, żeby postawić kropkę nad i. Poza tym bielszczanki od trzeciego seta dobrze grały blokiem, przez który ja nie mogłam się przebić. Z kolei w dwóch pierwszych nie mogły sobie poradzić z zatrzymaniem moich ataków – powiedziała Joanna Kapturska. Po tym meczu z funkcji pierwszego trenera zrezygnował z powodów osobistych Mariusz Wiktorowicz, którego tymczasowo zastąpi na tym stanowisku jego asystent, Bartłomiej Piekarczyk.

Do niespodzianki doszło w Łodzi, gdzie ekipa Budowlanych podejmowała PTPS Piła. Zdecydowanymi faworytkami tej konfrontacji były łodzianki, które za wszelką cenę chciały sobie powetować ubiegłotygodniową porażkę z Chemikiem Police. Po dwóch setach nic nie wskazywało na nagły zwrot akcji, bowiem gospodynie pewnie prowadziły 2:0. Podopieczne Jacka Pasińskiego udowodniły jednak kolejny raz, że potrafią rywalizować z drużynami teoretycznie mocniejszymi od siebie. Pilanki zaskakująco łatwo poradziły sobie z Budowlanymi w trzecim oraz w czwartym secie i dopiero w tie-breaku musiały ustąpić pola wiceliderowi Orlen Ligi. Stracony punkt przez zespół Błażeja Krzyształowicza w takich okolicznościach na pewno pozostawia spory niedosyt. Opiekuna łódzkiego zespołu na pewno cieszy jednak postawa Kai Grobelnej, która zapisała na swoim koncie aż 26 oczek.

Identyczna sytuacja miała miejsce w Sopocie. Tam Atom Trefl mierzył się z ŁKS-em Commercecon Łódź i po dwóch setach prowadził już 2:0. Po dziesięciominutowej przerwie i lekkim rozprężeniu w obozie sopocianek do głosu doszły rywalki, które najpierw wygrały na przewagi trzecią partię, a następnie doprowadziły do tie-breaka. Świetnie spisywała się Ewa Kwiatkowska, która w sumie zanotowała 23 punkty. Ekipa z Trójmiasta rzutem na taśmę zapewniła sobie zwycięstwo w decydującej odsłonie, która zakończyła się wynikiem 15:13. Taki rezultat sprawił, że Atom Trefl zrównał się punktami w ligowej tabeli z ŁKS-em, ale wyprzedza łodzianki ze względu na większą liczbę zwycięstw.

Kto zdobędzie złoto Orlen Ligi w sezonie 2016/2017?

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2016-12-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved