Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Orlen Liga: Dla kogo pechowa trzynastka?

Orlen Liga: Dla kogo pechowa trzynastka?

fot. Łukasz Krzywański

Przed nami 13. kolejka Orlen Ligi, kończąca tegoroczne zmagania, a także zamykająca pierwszą część rozgrywek. Najciekawsze mecze powinny odbyć się w Bydgoszczy, gdzie Pałac podejmuje Budowlanych Łódź, oraz we Wrocławiu, gdzie Impel zmierzy się z Developresem Rzeszów. Jedno jest pewne, że na półmetku rywalizacji liderem tabeli pozostanie Chemik Police. Na pozostałych lokatach może dojść jeszcze do przetasowań.

Pierwsze dwa pojedynki odbędą się już we czwartek. Mistrzynie kraju, Chemik Police, zagrają z Atomem Treflem Sopot i są zdecydowanymi faworytkami, aby odnieść swoje trzynaste zwycięstwo w tym sezonie i z kompletem triumfów zakończyć ten rok. Sopocianki spisują się przeciętnie, ale bliżej im do dolnych rejonów tabeli niż czołowych lokat. W poprzedniej kolejce Atom Trefl pokonał u siebie po tie-breaku ŁKS Łódź, ale teraz poziom trudności wzrasta o kilka stopni i niezwykle ciężko wyobrazić sobie, aby miało dojść do niespodzianki.



Tego samego dnia na parkiet wybiegną w Legionowie, gdzie Legionovia podejmie MKS Tauron Dąbrowa Górnicza. Legionowianki postarają się zrobić wszystko, aby wigilijnej wieczerzy nie spędzić na ostatnim miejscu w tabeli, nad którym mają tylko jeden punkt przewagi. MKS w mocnym stylu pokonał ostatnio Pałac Bydgoszcz i spróbuje jeszcze przed nowym rokiem zniwelować dystans do pierwszej czwórki. W ich barwach może zadebiutować Aleksandra Sikorska, która zasiliła dąbrowianki, przechodząc z Impelu Wrocław.

Dzień przed Wigilią Bożego Narodzenia odbędą się trzy pojedynki. Wszystkie zapowiadają się niezwykle interesująco. Trzeci Impel Wrocław zmierzy się z czwartym Developresem Rzeszów, a stawką tego meczu będzie miejsce na podium przed rundą rewanżową, bowiem oba zespoły dzieli dystans dwóch punktów. – Kończymy rok meczem z Impelem Wrocław, który będzie decydować o miejscu w czwórce, a może nawet o trzeciej lokacie. W końcu ta różnica pomiędzy nami i Impelem nie jest duża – przyznał otwarcie trener rzeszowianek, Jacek Skrok. Ciężko wskazać faworyta do zwycięstwa, ponieważ siatkarki jednego oraz drugiego zespołu wygrywały ostatnio z niżej notowanymi drużynami. Bezpośrednie starcie odpowie zatem na pytanie, kto jest w lepszej formie.

Szósty Pałac Bydgoszcz skrzyżuje rękawice z wiceliderem, Budowlanymi Łódź. Bydgoszczanki zawiodły w poprzedniej serii spotkań, ponieważ gładko uległy na wyjeździe w Dąbrowie Górniczej. Z kolei łodzianki wygrały z PTPS-em Piła, ale tylko 3:2, prowadząc w meczu już 2:0. Obie drużyny mają sobie zatem coś do udowodnienia i będą dążyć, aby ten rok zakończyć triumfem. Jeżeli ekipa Budowlanych przegra to spotkanie, może definitywnie stracić dystans do pierwszego miejsca i osunąć się w tabeli na trzecią pozycję. – Bydgoszczanki pokazały już w tym sezonie, że mają potencjał i potrafią grać bardzo dobrze. Pomimo tego, że to będzie spotkanie rozegrane tuż przed świętami, to jestem pewna, że dziewczyny będą walczyły do końca, bardzo zaciekle – mówiła Martyna Grajber. Bilans Pałacu wynosi obecnie sześć zwycięstw oraz sześć porażek. W której rubryce pojawi się cyfra siedem?

Jak tym razem zaprezentuje się Polski Cukier Muszynianka Enea Muszyna? Podopieczne Bogdana Serwińskiego zagrają w Pile z tamtejszym PTPS-em. Przyjezdne potrafią zagrać rewelacyjnie, ale także negatywnie zaskoczyć, jak chociażby w niedawnym pojedynku z Chemikiem Police, w którym przegrały 0:3, a w pierwszym secie zdobyły zaledwie 9 oczek. PTPS dzielnie walczył w Łodzi z Budowlanymi i wywalczył cenny punkt, przegrywając dopiero po tie-breaku. To plus atut własnej hali stawia siatkarki Jacka Pasińskiego w roli minimalnego faworyta. Warto jednak podkreślić, że oba zespoły to sąsiedzi w ligowej tabeli, toteż można spodziewać się wyrównanego boju.

Dokończenie 13. kolejki nastąpi już po świętach, ale dzień przed Sylwestrem. Będą to dwa mecze z udziałem drużyn z dolnych rejonów tabeli, a więc emocji nie powinno zabraknąć. Być może zawodniczki Budowlanych Toruń rzutem na taśmę postarają się opuścić ostatnie miejsce w tabeli jeszcze w starym roku, jeżeli tylko zapunktują w Ostrowcu Świętokrzyskim z tamtejszym KSZO. Gospodynie są dwie pozycje wyżej, ale mają tylko jedno oczko więcej, toteż niewykluczone, że oba zespoły mogą zamienić się lokatami. Na pewno innego zdania się Roksana Brzóska z ekipy KSZO. – Na pewno nie widzimy się na 13. miejscu. Liga się jeszcze nie skończyła i wiele meczów pozostało do wygrania. Nie patrzę w tabelę, staram się wychodzić na boisko, grać swoje i myślę, że każda z nas obrała tę samą taktykę – twierdziła.

Dziesiąty ŁKS Commercecon Łódź będzie rywalizował z jedenastym BKS-em Profi Credit Bielsko-Biała, już bez Mariusza Wiktorowicza, który po ostatnim pojedynku zrezygnował z funkcji trenera. Łodzianki na pewno nie skończą tego roku na dnie tabeli, ale mogą niebezpiecznie zbliżyć się do tych rejonów. Bielszczanki natomiast muszą trzymać rękę na pulsie, bo nad czternastą pozycją mają tylko dwa punkty przewagi. Nowym szkoleniowcem tego zespołu został 48-letni Norweg, Tore Aleksandersen. Czy podziała on na swoje siatkarki mobilizująco?

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2016-12-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved