Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Orlen Liga: Developres postawił się sopociankom i urwał im seta

Orlen Liga: Developres postawił się sopociankom i urwał im seta

fot. Arkadiusz Buczyński

Siatkarki Developresu Rzeszów przed pojedynkiem z PGE Atomem Treflem stały na straconej pozycji. Dużo bardziej utytułowane rywalki były murowanym faworytem meczu. Mobilizacja w szeregach rzeszowianek pozwoliła im jednak trochę przeciwstawić się przeciwniczkom, co zaowocowało setem ugranym na terenie rywala.

Przetrzebiony kontuzjami PGE Atom Trefl Sopot rozpoczął spotkanie z Developresem SkyRes Rzeszów od wyrównanej walki punkt za punkt. Dopiero pomyłka w polu serwisowym Ewy Cabajewskiej dała sopociankom dwa oczka przewagi i sprowadziła zespoły na pierwszą przerwę techniczną (6:8). Po niej jednak trzy punkty w serii zdobyły przyjezdne, które popisywały się świetnymi obronami i wyprowadzały skuteczne kontry. Od tego momentu to gospodynie były zmuszone gonić przeciwniczki, a te grały bardzo swobodnie na siatce, podczas gdy błędy mnożyły się po sopockiej stronie. Drugi czas techniczny zarządził atak Magdaleny Hawryły z obejścia (16:12). Po powrocie na boisko sytuacja się odwróciła i tym razem w natarciu były podopieczne trenera Micellego, a rzeszowianki popełniały błędy. W końcu zafunkcjonował również blok w ekipie gospodyń i to dało jej prowadzenie 18:17. Różnica punktowa między drużynami jeszcze wzrosła w końcowej fazie seta, kiedy to przyjezdne miały problemy z przyjęciem zagrywek siatkarek z Sopotu. Z tego też względu miejscowe mogły pewnie zakończyć partię na swoją korzyść (25:19).



Początek drugiej odsłony to totalny chaos po sopockiej stronie. Gospodynie najpierw nie potrafiły przyjąć zagrywek rywalek, a następnie myliły się w ofensywie bądź oddawały inicjatywę przyjezdnym. Na pierwszą przerwę techniczną zespoły sprowadziła skutecznym atakiem Magda Jagodzińska (8:2). Przy sześciopunktowej stracie trener Micelli postanowił wprowadzić na boisko Magdalenę Damaske, która od razu po wejściu zameldowała się w polu przeciwnika. Mimo tego, że w obronie niesamowicie grała Durajczyk, atomówkom nie udało się zminimalizować różnicy punktowej. Dokładne przyjęcie pozwalało natomiast rzeszowiankom wyprowadzać kombinacyjne akcje, co doprowadziło do drugiej przerwy technicznej (16:11). Po niej zespoły grały punkt za punkt, a to oznaczało, że wicemistrzynie Polski oddalają się od wygrania tego seta. Goście za to świetnie radzili sobie na skrzydłach i po kolejnych udanych zbiciach Jagodzińskiej mieli piłki na wyrównanie stanu rywalizacji. Sopocianki broniły się ze wszystkich sił i dopiero trzecia próba rzeszowianek na skończenie partii przyniosła pozytywny skutek (25:21).

Podrażnione przegraną w poprzednim secie atomówki rozpoczęły trzecią odsłonę od udanych ataków Damaske, która zrobiła dobrą zmianę. Po ich trzypunktowym prowadzeniu nie było jednak po chwili śladu, bowiem przyjezdne dobrze ustawiały się w obronie i skutecznie kończyły akcje w ofensywie. Ponownie nieznaczną przewagę miejscowe zdobyły na przerwie technicznej (8:6), a dopiero po niej wzniosły się na wyżyny swoich umiejętności i zaczęły prezentować siatkówkę, na jaką stać wicemistrzynie Polski. Kolejne skuteczne zbicia Maret Balkestein, Katarzyny Zaroślińskiej oraz Magdaleny Damaske doprowadziły do drugiej przerwy technicznej (16:11). W kolejnej fazie seta przyjezdne coraz częściej myliły się w swoich poczynaniach na siatce oraz w defensywie, co jeszcze nakręciło grę gospodyń. Ostatecznie przewaga ośmiu oczek okazała się nie do odrobienia dla rzeszowianek i musiały one uznać wyższość przeciwnika, przegrywając do 16.

Czwartego seta lepiej rozpoczął Developres SkyRes Rzeszów, który wykorzystywał sytuacje na siatce, a konkretnie czyniła to Justyna Raczyńska. Następnie w polu serwisowym popracowała Jagodzińska, co dało jej drużynie dwa oczka zapasu. Prowadzenie przyjezdnych wzrosło na pierwszej przerwie technicznej, kiedy kilkakrotnie musiały bronić mocne ataki atomówek, a ostatecznie zablokowały Damaske (8:5). Sopociankom udało się odrobić straty dzięki skutecznej w każdym elemencie Mai Tokarskiej, a później prowadziły one grę punkt za punkt z przeciwniczkami. Duży udział w tym miały dwie liderki – po jednej stronie Zaroślińska, z drugiej Jagodzińska. Po drugiej przerwie technicznej gospodynie po raz pierwszy w tej odsłonie zyskały kilka oczek przewagi, a stało się to za sprawą znakomitych zagrywek atakującej PGE Atomu Trefla Sopot (18:15). W decydującym momencie seta rzeszowianki popełniły za dużo błędów, co uniemożliwiło im odwrócenie losów spotkania. W końcówce jeszcze dobrze blokiem popracowały sopocianki, a formalności dopełniła świetnie dysponowana w tym meczu Damaske (25:21).

MVP: Magdalena Damaske

PGE Atom Trefl Sopot – Developres Rzeszów 3:1
(25:19, 21:25, 25:16, 25:21)

Składy zespołów:
Trefl: Tokarska (11), Balkestein-Grothues (13), Miros (2), Kaczmar (4), Łukasik (4), Kaczorowska (2), Durajczyk (libero) oraz Djerisilo (1), Damaske (15), Efimienko (8) i Zaroślińska (12)
Developres: Cabajewska (5), Hawryła (10), Warzocha (4), Raczyńska (8), Jagodzińska (25), Skiba (8), Filipowicz (libero) oraz Borek (libero), Otasević (1), Wańczyk i Boncheva

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela Orlen Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-12-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved