Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Orlen Liga: Dąbrowianki górą w starciu z Impelem

Orlen Liga: Dąbrowianki górą w starciu z Impelem

fot. orlenliga.pl

Po przegranym pierwszym secie siatkarki Tauronu MKS Dąbrowa Górnicza przejęły kontrolę nad pojedynkiem z Impelem Wrocław. Słabe wejście w mecz nie przeszkodziło gospodyniom odrodzić się i spokojnie wygrać trzech kolejnych partii. Dzięki zwycięstwu za trzy punkty zawodniczki z Dąbrowy Górniczej zapewniły sobie udział w półfinale  Orlen Ligi.

Mecz pomiędzy MKS-em Dąbrowa Górnicza a Impelem Wrocław rozpoczął się od prowadzenia 5:2 ekipy gości. Dąbrowianki w tym okresie gry miały problem z przyjęciem, popełniły kilka błędów własnych i na pierwszej technicznej przegrywały 5:8. Po niej ekipa z Dolnego Śląska po zbiciu Kossanyiovej miała cztery punkty przewagi (11:7). Miejscowe zawodniczki nie dawały za wygraną, ciężar gry wzięły na siebie: McClendon i Pavan, które popisały się skutecznymi ataki i dzięki nim MKS doprowadził do remisu 12:12. Dąbrowianki nie potrafiły poradzić sobie z zagrywką Katarzyny Skowrońskiej-Dolaty, myliły się w ataku i w efekcie tego przegrywały 13:18. Trener Serramalera rotował składem, brał przerwy na żądanie, ale te zabiegi nie dały żadnych rezultatów. Wrocławianki dominowały w każdym elemencie gry, skutecznie blokowały swoje rywalki i dobrze zagrały w ataku, czego efektem była wysoka wygrana w stosunku 25:15.



Podbudowane wygraną w pierwszym secie przyjezdne od samego początku narzuciły swój styl gry i tym razem po serii zagrywek Moniki Ptak prowadziły 3:0. Miejscowe zawodniczki były w odwrocie, nadziewały się na szczelny blok swoich rywalek, nie kończyły ataków z pierwszego uderzenia. Po dwóch asach serwisowych Kristin Hildebrand było 11:7. Ciężar gry w dąbrowskiej drużynie wzięła na siebie Tamara Kaliszuk, która była nie do zatrzymania w ataku. Podopieczne trenera Grabowskiego utrzymały czteropunktową przewagę do stanu 18:14. Zadowolone takim obrotem sprawy wrocławskie siatkarki straciły całą przewagę i nie mogły sobie poradzić z zagrywką Hancock. Po serii jej zagrywek było 21:18 dla MKS-u i był to przełomowy moment tego seta, przyjezdne nie podniosły się po takich ciosach i po ataku Ganszczyk przegrały 20:25.

W kolejnym secie na początku dominowały gospodynie, odrzuciły one swoje rywalki od siatki, wzmocniły zagrywkę i na pierwszej przerwie technicznej prowadziły 8:4. Wiele ożywienia w poczynania MKS-u wniosła Staniucha-Szczurek i Kaliszuk, zawodniczki te napędziły grę miejscowej drużyny, dzięki nim ekipa z Zagłębia prowadziła 10:5. Przyjezdne nie dawały za wygraną, wyprowadzały kontrataki i po punktowym zbiciu Skowrońskiej-Dolaty przegrywały 9:11. Gra obu drużyn falowała i obie nie ustrzegły się błędów własnych, dąbrowianki po ataku niezawodnej Kaliszuk prowadziły 17:13. Kilka chwil później przewaga dąbrowianek stopniała do dwóch punktów (17:15), wydawało się wówczas, że wrocławianki pójdą za ciosem i doprowadzą do remisu. Przerwa na żądanie wzięta przez trenera MKS-u okazała się być dobrym posunięciem, po raz kolejny pierwszoplanową zawodniczką okazała się być Hancock, po jej asie serwisowym było 23:18 dla miejscowej drużyny. Przyjezdne pomimo ambitnej postawy nie odrobiły strat i po zbiciu Kaliszuk przegrały 21:25.

W czwartym secie po serii zagrywek Hancock było 6:0 dla MKS-u, przyjezdne miały problem z przyjęciem, nie kończyły ataków z pierwszego tempa i były w odwrocie. Gra wrocławskiej drużyny uległa poprawie po pierwszej przerwie technicznej, ciężar gry wzięła na siebie Skowrońska-Dolata i po jej zbiciach przewaga dąbrowianek zmalała do dwóch punktów (10:8). Widząc słabszą postawę swoich zawodniczek, o przerwę na żądanie poprosił trener Serramalera. Reprymenda udzielona przez szkoleniowca dobrze podziałała na jego podopieczne, po raz kolejny pierwszoplanową postacią na boisku okazała się być Hancock i po serii jej zagrywek było 17:9. Zadowolone takim obrotem sprawy dąbrowianki popełniły kilka błędów z rzędu i na tablicy wyników pojawił się rezultat 17:15 dla MKS-u. Ciężar gry wzięła na siebie Różycka i po serii jej zagrywek było 21:15. Wrocławianki pomimo ambitnej postawy nie zdołały zniwelować strat do MKS-u i po ataku Staniuchy-Szczurek zeszły z boiska pokonane.

MVP: Tamara Kaliszuk

Tauron MKS Dąbrowa Górnicza – Impel Wrocław 3:1
(15:25, 25:20, 25:21, 25:19)

Składy zespołów:
MKS: Różycka (12), Bałucka (5), Hancock (9), Ganszczyk (6), McClendon (3), Pavan (4), Strasz (libero) oraz Staniucha-Szczurek (6), Piekarczyk i Kaliszuk (20)
Impel: Kossanyiova (12), Ptak (5), Kąkolewska (8), Hildebrand (16), Radecka (2), Skowrońska-Dolata (11), Sawicka (libero) oraz Kaczor, Dürr (libero) i Sikorska

Zobacz również:
Wyniki i tabela Orlen Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved