Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Orlen Liga: Chemik nie dał szans rzeszowiankom

Orlen Liga: Chemik nie dał szans rzeszowiankom

fot. Karolina Koster

Przed rozpoczęciem ostatniej rundy spotkań fazy zasadniczej wiadomo było, że Chemik Police zajmie pierwsze miejsce. Dla policzanek mecz w Rzeszowie był zatem formą przygotowań do spotkania w Pucharze Polski, w którym zmierzą się również z Developresem. Przyjezdne nie pozostawiły złudzeń rywalkom, pokazując swoją siłę na boisku poprzez wygraną 3:0.

Już od pierwszych akcji widać było, kto będzie dyktował warunki w tym spotkaniu. Mistrzynie Polski były niezwykle skuteczne w ataku, tymczasem po stronie miejscowych zawodziły skrzydłowe. Policzanki szybko zdobyły więc kilka punktów przewagi, a na pierwszej przerwie technicznej prowadziły już 8:2. Duża w tym zasługa kąśliwych zagrywek Joanny Wołosz. Jej serwisy przysporzyły wiele kłopotów przyjmującym Developresu, a gospodynie dobijała Madelaynne Montano atomowymi zbiciami z drugiej linii. Już w połowie partii trener Skrok zdecydował się wprowadzić zmiany w swoim zespole, ale do drugiej przerwy technicznej wynik rzeszowianek nie uległ znacznej poprawie (5:16). Dopiero po powrocie na boisko miejscowe wzięły się za odrabianie strat, a sygnał do walki dała Ana Otasević szczelnymi blokami. W szeregi przyjezdnych wkradło się lekkie rozprężenie, przez co uciekło im kilka punktów, ale ich przewaga była zbyt wysoka, aby rywalki mogły im poważnie zagrozić. Błąd w przyjęciu Agaty Skiby zakończył pierwszą odsłonę meczu na korzyść Chemika Police (25:15).

Początek drugiego seta był zdecydowanie bardziej wyrównany. Rzeszowianki przeniosły do niego grę z końcówki poprzedniej partii i starały się wykorzystywać każdą okazję do zdobycia punktu. Dzięki problemom w ofensywie policzanek gospodynie zyskały dwa oczka przewagi, ale do pierwszej przerwy technicznej ją roztrwoniły, bowiem ataków nie skończyła Ewa Śliwińska (6:8). Po czasie mistrzynie Polski powoli odzyskiwały kontrolę nad wydarzeniami na boisku. Coraz więcej kłopotów ze skonstruowaniem składnej akcji miały miejscowe, co przełożyło się od razu na wynik. Isabel Pena w końcu odnalazła swoją dobrą formę i kończyła wszystkie piłki, jakie dostała od swojej rozgrywającej, wyprowadzając swoją drużynę tym samym na znaczne prowadzenie. W końcówce mnożyły się błędy rzeszowianek, a policzanki dążyły pewnie do zwycięstwa – to zapewniła Aleksandra Jagieło, kiwając za blok (25:16).



Błędy w ofensywie rzeszowianek rozpoczęły trzecią partię. Tym sposobem przyjezdne szybko uzyskały kilkupunktową przewagę. Po pierwszej przerwie technicznej, na której mistrzynie Polski prowadziły już 8:3, w obu zespołach doszło do kilku zmian. Trener Głuszak pozwolił rozegrać się powracającej po kontuzji Helenie Havelkovej, a po rzeszowskiej stronie na atak weszła Paulina Głaz. Różnica punktowa była znacząca, dlatego przyjezdne mogły grać bardzo spokojnie i powoli dążyć do zwycięstwa w tym spotkaniu. Developres nie zdołał poprawić swojej gry na tyle, aby odrobić straty i powalczyć o przedłużenie meczu. W końcówce w polu serwisowym popracowała Czeszka reprezentująca barwy Chemika Police, a kontry pewnie kończyła Izabela Kowalińska. Seta i całe spotkanie zakończył błąd rzeszowianek (25:16).

MVP: Madelaynne Montano

Developres Rzeszów – Chemik Police 0:3
(15:25, 16:25, 16:25)

Składy zespołów:
Developres: Cabajewska (1), Otasević (9), Hawryła (5), Śliwińska (2), Jagodzińska (7), Skiba (5), Borek (libero) oraz Warzocha, Raczyńska, Głaz (1) i Filipowicz (libero)
Chemik: Montano (14), Bednarek-Kasza (4), Pena (7), Veljković (6), Wołosz (2), Jagieło (12), Zenik (libero) oraz Gajgał-Anioł, Bełcik, Havelkova (5), Kowalińska (4), Mróz (2) i Maj-Erwardt (libero)

Zobacz również:
Wyniki i tabela Orlen Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved