Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Orlen Liga: Budowlani wydarli punkt Treflowi w Sopocie

Orlen Liga: Budowlani wydarli punkt Treflowi w Sopocie

fot. orlenliga.pl

Siatkarki PGE Atomu Trefla Sopot pokonały w pierwszym meczu 8. kolejki Orlen Ligi Budowlanych Łódź. Łodzianki wywiozły jednak z Sopotu cenny punkt, wygrywając dwa sety. Podopieczne Lorenzo Micellego zajmują drugie miejsce w tabeli żeńskiej ekstraklasy, Budowlani mają dwa punkty mniej i są na wysokim, trzecim miejscu.

Spotkanie rozpoczęło się od udanego bloku Budowlanych. Następnie cztery punkty z rzędu zdobyły atomówki, wtedy zareagował trener gości, biorąc czas dla swojego zespołu. Przyjezdne miały problem z przyjęciem zagrywki Zuzanny Efimienko (6:2). Następnie łodziankom udało się zmniejszyć straty do jednego punktu (7:6), głównie dzięki udanym zagrywkom Daiany Muresan. W kolejnych akcjach w zespole atomówek świetnie w polu zagrywki spisywała się Klaudia Kaczorowska, w głównej mierze jej udane zagrywki pozwoliły osiągnąć prowadzenie (11:6). W zespole Budowlanych dobrze zaczął funkcjonować blok. Dzięki dobrej grze w tym elemencie łodzianki zdobyły trzy punkty z rzędu, wtedy o czas dla swojego zespołu poprosił szkoleniowiec sopocianek. Przerwa podziałała na jego podopieczne, gdyż jego zawodniczki zaczęły grać dobrze w defensywie oraz w kontratakach. Skuteczny atak z szóstej strefy Katarzyny Zaroślińskiej sprowadził obie drużyny na drugi czas techniczny (16:11). Po przerwie w zespole gospodyń zaczęły wkradać się błędy własne, co skrzętnie wykorzystywały rywalki. Po pewnym ataku ze skrzydła Muresan był remis 18:18, wtedy swój drugi czas wykorzystał Lorenzo Micelli. W późniejszych akcjach to gospodynie wypracowały sobie kilkupunktową przewagę (23:19). Ostatecznie to sopocianki wygrały pierwszą odsłonę (25:20).

Drugą partię lepiej otworzyły siatkarki Budowlanych Łódź, które dzięki dobrej grze w bloku prowadziły 6:2. Sopocianki przegrywały na pierwszej przerwie technicznej 4:8. Później gospodynie odrobiły kilka punktów, wtedy o czas dla swojego zespołu poprosił szkoleniowiec gości (7:10). Po przerwie zawodniczki Budowlanych zdobyły cztery punkty, głównie dzięki dobrej grze w ataku Eweliny Brzezińskiej. Podopieczne Lorenzo Micellego nie potrafiły przeciwstawić się dobrej grze rywalkom, przegrywając na drugim czasie technicznym 9:16. W kolejnych akcjach podopieczne trenera Jacka Pasińskiego pewnie kontrolowały przebieg gry w tym secie (21:13). Udane pojedyncze akcje Katarzyny Zaroślińskiej nie pozwalały na zmniejszenie strat (16:21). Drugiego seta zakończył autowy atak Zaroślińskiej (25:17).



Podobnie jak w poprzedniej partii trzecią odsłonę od mocnego uderzenia rozpoczęły łodzianki. Dobra gra w ataku Heike Beier oraz Eweliny Brzezińskiej sprawiła, że przyjezdne prowadziły 5:2, wtedy o czas dla swojego zespołu poprosił Lorenzo Micelli. Następnie sopocianki zdobyły cztery punkty z rzędu i tym razem o przerwę poprosił szkoleniowiec gości. As serwisowy Klaudii Kaczorowskiej sprowadził obie drużyny na pierwszą przerwę techniczną (8:6). Po niej atomówki konsekwentnie powiększały swoje prowadzenie (11:7). Dobra gra blokiem oraz udane ataki Zaroślińskiej sprawiały, że gospodynie zwiększyły swoje prowadzenie do stanu 14:8. Przewaga sopocianek w tej partii stawała się coraz bardziej widoczna. Rywalki nie potrafiły nawiązać wyrównanej walki w tym secie, gdyż popełniały za dużo błędów własnych. Podopieczne Lorenzo Micellego pewnie zmierzały do zwycięstwa w tej partii (22:16). Trzecią odsłonę wynikiem 25:19 zakończył atak ze środka Łukasik.

Czwartego seta z wysokiego C rozpoczęły atomówki, które bardzo szybko wyszły na prowadzenie 4:0, wtedy o czas poprosił Jacek Pasiński. Łodzianki nie potrafiły skończyć swoich akcji. W zespole przyjezdnych gra całkowicie nie funkcjonowała tak, jak powinna, zwłaszcza przyjęcie zagrywki oraz gra w ataku, dzięki temu łatwiej się grało sopociankom, które osiągnęły sześć oczek przewagi na pierwszej przerwie technicznej (8:2). Następnie dzięki ambitnej grze łodzianek udało się zmniejszyć straty do czterech punktów (8:12), wtedy zareagował Lorenzo Micelli, biorąc czas dla swojego zespołu. Autowy atak Beier sprowadził oba zespoły na drugi czas techniczny z trzypunktowym prowadzeniem gospodyń. Z czasem gra obu drużyn stała się bardziej wyrównana, a wynik cały czas oscylował wokół remisu (18:18). Później długą wymianę po obu stronach zakończył skuteczny atak Muresan, dając prowadzenie zespołowi gości, wtedy swój drugi czas wykorzystał szkoleniowiec atomówek (18:19). W decydującej fazie czwartego seta sopocianki zaczęły mylić się w swoich poczynaniach, co zespół z Łodzi wykorzystał, osiągając trzypunktowe prowadzenie – 23:20. Czwartą odsłonę zakończył skuteczny blok łodzianek (25:21).

Decydujący set rozpoczął się od wyrównanej gry punkt za punkt (2:2). Kolejne dwie akcje padły łupem łodzianek. Skuteczna gra blokiem sprawiła, że o czas poprosił szkoleniowiec gospodyń. Po przerwie atomówki rzuciły się do odrabiania strat. Błąd w ataku Muresan dał miejscowym remis 6:6. Następnie udany atak Balkenstein i as serwisowy Kaczorowskiej pozwoliły odskoczyć sopociankom na dwa oczka przewagi (8:6). Po skutecznym bloku Mai Tokarskiej było 11:6, wtedy o przerwę poprosił szkoleniowiec gości. Sopocianki pewnie kontrolowały przebieg gry w tie-breaku, ostatecznie triumfując 15:8 i w całym spotkaniu 3:2.

PGE Atom Trefl Sopot – Budowlani Łódź 3:2
(25:20, 17:25, 25:19, 21:25, 15:8)

Składy zespołów:
Trefl: Tokarska (13), Balkenstein-Grothues (13), Efimienko (4), Radenković, Kaczorowska (10), Zaroślińska (19), Durajczyk (libero) oraz Sawenczuk (1), Miros (4), Damaske (2), Kaczmar (1) i Łukasik (7)
Budowlani: Muresan (19), Polańska (9), Pycia (8), Beier (13), Brzezińska (6), Vincourova (7), Medyńska (libero) oraz Liniarska, Tobiasz (3), Twardowska (1) i Grajber (8)

Zobacz również:
Wyniki i tabela Orlen Ligi

Fotogaleria z meczu

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-11-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved