Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Orlen Liga: Budowlani górą w starciu z BKS-em

Orlen Liga: Budowlani górą w starciu z BKS-em

fot. Łukasz Krzywański

W drugim starciu pomiędzy Budowlanymi Łódź a BKS-em Aluprofem Bielsko-Biała, którego stawką była możliwość gry w meczach o 5. miejsce, ponownie lepsze okazały się siatkarki z Łodzi. Chociaż bielszczanki starały się przeciwstawić dobrze dysponowanym przeciwniczkom, po porażce na przewagi w trzecim secie w czwartym dały się zdominować, przez co nie udało im się odwrócić losów rywalizacji. Łodzianki w meczach o 5. miejsce zagrają z Muszynianką Muszyna, natomiast BKS o 7. miejsce zagra z PTPS-em Piła.

Już w pierwszej akcji meczu pasywny blok gospodyń na Nikoli Radosovej umożliwił łodziankom wyprowadzenie kontry, którą na punkt zamieniła Heike Beier. Bielszczanki nie zraziły się jednak, odważnie atakowały Emilia Mucha i Helena Horka, a kombinacyjna gra umożliwiała zespołowi z Podbeskidzia prowadzenie walki punkt za punkt. Później podopieczne Mariusza Wiktorowicza nie były już tak cierpliwe, na własnej skórze odczuły możliwości Gabrieli Polańskiej w bloku, a po ataku Brzezińskiej Budowlane prowadziły 8:5. Po przerwie nieco nadszarpnięta przez Emilię Muchę została pewność przyjęcia w łódzkiej ekipie i nadal bielszczanki wywierały presję na siatkarkach z miasta włókniarzy. W ataku Yael Castiglione bardzo często eksploatowała Małgorzatę Lis, to właśnie przyspieszone akcje z obiegnięcia wydawały się receptą na zdobywanie punktów dla BKS-u. Cenny punkt atakiem z drugiej linii zdobyła Słowaczka Radosova, w bloku rywalizację 1:1 wygrała Aleksandra Trojan i zrobiło się 14:14. Szala zwycięstwa w tym secie co rusz przechylała się na jedną ze stron, as serwisowy Julii Twardowskiej i zatrzymany atak Horki doprowadziły do odbudowania dwupunktowej zaliczki Budowlanych (18:16). Przy stanie 22:20 o czas poprosił szkoleniowiec bielszczanek, po nim asem popisała się Pavla Vincourova, a walkę na siatce wygrała Heike Beier. Z pola zagrywki Czeszka nie zeszła już do końca pierwszego seta (25:20).



Drugi set rozpoczął się podobnie do premierowej odsłony, od dominacji na siatce łodzianek (2:0). Taktyka kierowania zagrywki w stronę Doroty Medyńskiej nie dawała rezultatów, za to niedokładny odbiór powoli stawał się bolączką bielszczanek i błyskawicznie o czas poprosił trener gości (5:1). Radosova nie potrafiła poradzić sobie z szybko opadającymi zagrywkami przeciwniczek i dzięki temu Budowlane wciąż miały trzy oczka zapasu na pierwszej przerwie technicznej. Sprawy w swoje ręce wzięła argentyńska rozgrywająca BKS-u, trzy trudne zagrywki, z czego jedna w samą linię, wyprowadziły przyjezdne na prowadzenie (11:10). Wtedy gra łodzianek zupełnie się posypała. Niedokładności, nieporozumienia i stopniowo wzrastająca nadzieja, wiara i mobilizacja w ekipie z Bielska-Białej sprawiły, że obraz seta zupełnie się odmienił (12:17). Punktowym blokiem popisała się wprowadzona na boisko Ewelina Tobiasz, trzy kolejne oczka powędrowały na konto gospodyń. Na parkiecie pojawiła się także Martyna Grajber, tym razem pocelowana została Mucha i zrobiło się 19:21. Gospodynie miały nawet szansę na remis, ale szczelny blok Radosovej i Trojan uniemożliwił zdobycie punktu podopiecznym trenera Pasińskiego. Stan meczu wyrównała jednak Mucha, z premedytacją wybijając piłkę po bloku (22:25).

Bielszczanki nie wstrzymywały ręki i udawało im się punktować nawet w bardzo niewygodnych sytuacjach. Błędy zaczęły popełniać środkowe, skuteczne dotychczas Lis i Polańska zepsuły swoje ataki, ale na pierwszej przerwie technicznej w Atlas Arenie widniał rezultat 8:6. Po raz drugi w tym spotkaniu łodzianki „stanęły” w jednym ustawieniu, gorzej dysponowana w tym fragmencie meczu była Twardowska i widząc to, trener Pasiński posłał do boju Daianę Muresan. Niezbędne doświadczenie wniosła Natalia Bamber-Laskowska, teraz to łodzianki musiały odrabiać straty (14:16). Punkt kontaktowy zdobyła Beier, a kiedy w antenkę trafiła Bamber, zrobiło się po 17. W końcówce pojawiło się dużo kontrowersji i emocji, łodzianki oddając piłkę „za darmo”, naraziły się na kontrę, którą na punkt zamieniła Mucha, a atak z drugiej piłki Castiglione zapewnił przyjezdnym (wydawało się) bezpieczną przewagę w końcówce (24:20). Gospodynie obroniły cztery piłki setowe, ani razu nie zadrżała im ręka, ale bohaterką tego seta została Twardowska, która zrehabilitowała się za grę w poprzedniej części tej partii, powstrzymując Radosovą i odwracając losy seta (29:27).

Skuteczne zagrywki Twardowskiej i Beier spowodowały, że łodzianki poszły za ciosem (7:3). Radosovą zastąpiła Natalia Strózik, ale na pierwszej przerwie technicznej bielszczanki były „pod ścianą” (8:4). Ciężar gry wzięła na siebie Bamber, atakująca BKS-u, ale z coraz większą łatwością swoje ataki kończyła Twardowska, wtórowała jej na środku siatki Polańska i status quo został zachowany także na drugiej przerwie technicznej (16:12). Druga część seta należała do łodzianek, te czego by się nie dotknęły, zamieniały na punkt, niezastąpioną zawodniczką w ich szeregach była Brzezińska. Kiedy zagrywki Twardowskiej nie przyjęła Strózik, spotkanie dobiegło końca (25:17) i to łodzianki zagrają o 5. miejsce.

MVP: Julia Twardowska

Budowlani Łódź – BKS Aluprof Bielsko-Biała 3:1
(25:20, 22:25, 29:27, 25:17)

Składy zespołów:
Budowlani: Polańska (13), Twardowska (17), Pycia (11), Beier (19), Brzezińska (11), Vincourova (6), Medyńska (libero) oraz Muresan, Liniarska, Tobiasz (2) i Grajber (1)
BKS: Horka (6), Lis (9), Trojan (5), Radosova (7), Mucha (15), Castiglione (6), Wojtowicz (libero) oraz Bamber-Laskowska (7), Pasznik, Strózik i Moskwa (4)

Stan rywalizacji: 2:0 dla Budowlanych Łódź

Zobacz również: 
Wyniki fazy play-off Orlen Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-04-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved