Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Orlen Liga: Bielszczanki nie wykorzystały szansy, pilanki triumfują na własnym parkiecie

Orlen Liga: Bielszczanki nie wykorzystały szansy, pilanki triumfują na własnym parkiecie

fot. orlenliga.pl

Dominacja w dwóch pierwszych setach bielszczanek i odrodzenie podopiecznych trenera Nicoli Vettoriego w kolejnych partiach to obraz gry, który zaprezentowały siatkarki w meczu w Pile. Pilanki mimo że przegrywały już 0:2, zdołały podnieść się z kolan i odwrócić losy spotkania, wygrywając go 3:2.

Gospodynie po wygranej z Budowlanymi Łódź miały apetyt na to, by sprawić kolejną niespodziankę, pokonując tym razem bielszczanki. Siatkarki PTPS-u jednak źle rozpoczęły ten mecz i po atakach Emilii Muchy i Kornelii Moskwy przegrywały 0:3. Serię udanych zagrań gospodyń w tym secie zainaugurowała blokiem Joanna Sobczak i obraz gry się wyrównał. Dopiero po drugiej przerwie technicznej dzięki skutecznym akcjom Heleny Horki bielszczanki zaczęły przejmować inicjatywę (18:15). Niezwykle cenne okazało się doświadczenie Natalii Bamber-Laskowskiej i o czas poprosił Nicola Vettori (17:21). Za Kieshe Leggs na zagrywkę pojawiła się Katarzyna Lewandowska, ale nie zdołała odwrócić losów seta. Punkt na wagę seta zdobyła Kornelia Moskwa (25:19).

Skuteczne ataki Małgorzaty Lis i dobra dyspozycja Horki pozwoliły bielszczankom bardzo szybko objąć prowadzenie również w drugiej odsłonie (5:1). Pilanki zupełnie nie radziły sobie w ofensywie, a na boisku pojawiła się Katarzyna Urban, ale w natarciu wciąż były przyjezdne. Błędy w ataku Anity Kwiatkowskiej i Agaty Babicz były wodą na młyn dla rywalek (7:17). Jednostronnego seta zakończyła Koleta Łyszkiewicz (25:12).



Wydawało się, że pilanki nie są w stanie powstrzymać rozpędzonych siatkarek z Bielska-Białej… trzeci set gospodynie rozpoczęły jednak z czystą kartą i po bloku Babicz prowadziły 7:5. Liderką swojej drużyny bez wątpienia były Sobczak i Kwiatkowska, jeszcze przed drugą przerwą techniczną gospodynie popisały się 5-punktową serią. Na nic zdawały się zmiany, których dokonywał trener gości, Emmanuele Sbano, jego podopieczne dopadła niemoc, z kolei pilanki konsekwentnie wykorzystywały każdą okazję do podwyższenia prowadzenia i w imponującym stylu wygrały trzecią partię (25:14).

Trzeci set stał pod znakiem dużej nerwowości. Zarówno po jednej, jak i drugiej stronie siatki pojawiały się „prezenty”. Asem serwisowym popisała się Kwiatkowska, ale chwilę później tym samym odpowiedziała Moskwa i wynik pozostawał sprawą otwartą (6:6). Na boisku pojawiły się Nikola Radosova i Koleta Łyszkiewicz. Wciąż jednak ogromne zagrożenie dla rywalek stanowiły ataki przez środek siatki, po jednym z nich bielszczanki prowadziły 17:14. „Różnicę” zrobiły akcje w ataku i bloku Leggs, dzięki nim pilanki doprowadziły do gry „na styku”. Blok Doroty Wilk i kontry skończone przez Kwiatkowską zadecydowały o tym, że w Pile oglądaliśmy tie-breaka (25:23).

W nim przewagę psychologiczną miały gospodynie, punktowała w bloku Skorupa, świetnie spisywała się Sobczak i to wystarczyło, by prowadzić 9:5. Pilanki utrzymały tę zaliczkę już do końca seta i mogły cieszyć się z kolejnego zwycięstwa z faworyzowanym rywalem.

PTPS Piła – BKS Bielsko-Biała 3:2
(19:25, 12:25, 25:14, 25:23, 15:10)

Składy zespołów:
PTPS: Skorupa (10), Kwiatkowska (18), Sobczak (13), Babicz (9), Wilk (3), Leggs (9), Pauliukouskaja (libero) oraz Konieczna, Kukulska i Urban (1)
BKS: Horka (20), Lis (13), Bamber-Laskowska (8), Moskwa (7), Mucha (8), Castiglione (3), Wojtowicz (libero) oraz Pasznik (1) i Łyszkiewicz (4)

Zobacz również:
Wyniki 6. kolejki i tabela Orlen Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-11-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved