Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Orlen Liga: Atomówki w Ostrowcu Świętokrzyskim według planu

Orlen Liga: Atomówki w Ostrowcu Świętokrzyskim według planu

fot. Arkadiusz Buczyński

Siatkarki Atomu Trefla Sopot w pojedynku z KSZO Ostrowiec Św. były murowanym faworytem. Z tej roli w pełni się wywiązały i pokonały przeciwniczki w trzech setach. Ostrowczanki w dwóch pierwszych partiach radziły sobie całkiem dobrze, jednak nie na tyle, by zagrozić dużo bardziej utytułowanym i doświadczonym rywalkom. Trzeci set od początku do końca należał do sopocianek.

Pierwszą partię cechowała od początku pewna regularność. Walka na przestrzeni całego seta często toczyła się systemem punkt za punkt, z wyjątkiem tych momentów, w których swoje prowadzenie powiększały sopocianki. Już przed pierwszą przerwą techniczną atomówki zdołały uzyskać czteropunktowe prowadzenie nad zespołem z Ostrowca Świętokrzyskiego, głównie dzięki większej skuteczności w ataku, a także trudnej zagrywce Maret Balkestein-Grothues (8:4). Kiedy po skutecznym bloku Mai Tokarskiej na Dorocie Ściurce przewaga przyjezdnych wzrosła do pięciu punktów, trener Parkitny był zmuszony poprosić o czas dla swojego zespołu (7:12). Na niewiele to się jednak zdało, gdyż po przerwie nadal bardzo skuteczne były atomówki, wśród których tym razem dobrą dyspozycją w polu serwisowym popisywała się Tokarska (14:8). W połowie seta gra toczyła się już punkt za punkt. Zawodniczki z Ostrowca zaczęły grać skuteczniej w ataku, jednak nie potrafiły złamać pierwszej akcji sopocianek, więc przewaga nie zmniejszała się (10:15 i 11:17). Wydawało się, że przyjezdne mają tego seta „pod kontrolą”, ale jednak wyraźne prowadzenie wprowadziło chyba nieco za dużo rozluźnienia w szeregach drużyny z Pomorza. Gospodyniom udało się zmniejszyć dystans do rywalek do trzech punktów (16:19), a przyczyniła się do tego zła postawa na przyjęciu w sopockiej ekipie. Trener Micelli poprosił o czas, aby zmobilizować swoje zawodniczki. I był to najwyraźniej dobry krok, bo po przerwie świetną grę zaprezentowała Klaudia Kaczorowska, najpierw przełamując złą serię swojego zespołu atakiem ze skrzydła, a potem dokładając punktową zagrywkę (16:20). Trener gospodyń próbował jeszcze interweniować, jednak kolejna przerwa nie wniosła nic dobrego w grę ostrowczanek, popełniały one zbyt dużo błędów w polu zagrywki oraz ciągle nie imponowały skutecznością w ataku. Wszystko to sprawiło, że sopocianki utrzymały przewagę do końca seta, którego zakończyło skuteczne zagranie Magdaleny Damaske (20:25).



Drugą partię lepiej rozpoczęły gospodynie, prowadząc 2:0. Dobrze w ataku prezentowały się Ściurka i Sandra Szczygioł, za to w ekipie gości mało skuteczna była Katarzyna Zaroślińska (4:1). Sopocianki nie potrafiły znaleźć odpowiedzi na dobrą grę zmobilizowanych ostrowczanek, chwilę potem punktową zagrywkę posłała Alicja Wójcik, a Balkestein zaatakowała w antenkę i było już 7:2. Przewaga na pierwszej przerwie technicznej mogła wynosić nawet sześć punktów, ale Efimienko zatrzymała blokiem atak rywalek. I kiedy wyglądało na to, iż przewaga gospodyń jest dosyć bezpieczna, atomówki poderwały się do walki. Serię punktów dla drużyny z Sopotu zapoczątkował błąd w obronie ostrowczanek, a potem niesamowitą dyspozycją w polu zagrywki wykazała się Efimienko, posyłając dwa asy serwisowe i psując dopiero czwartą zagrywkę. Wtedy z prowadzenia zespołu trenera Parkitnego nie zostało już nic (10:9). Niezbyt skuteczna okazała się zmiana Roksany Brzóski na Beatę Mielczarek, która miała spore problemy na przyjęciu. Na swoje pierwsze dwupunktowe prowadzenie w tym secie sopocianki wyszły przy stanie 14:12, dzięki punktowej zagrywce Kaczorowskiej. I od tego momentu tylko tę przewagę powiększały. Czujnością na siatce popisywała się Efimienko, zaś problemy na przyjęciu miały zawodniczki KSZO (15:19). Jednak po przerwie, o którą poprosił trener ostrowczanek, niespodziewane kłopoty zaczęły mieć przyjezdne. Najpierw błąd wystawy Danicy Radenković, później złe przyjęcie Balkestein-Grothues i prowadzenie niebezpiecznie się zmniejszyło (19:18). Serię przerwała Kaczorowska, a wkrótce kilka błędów popełniły gospodynie, co przyniosło dosyć bezpieczną dla atomówek końcówkę (24:20). Jednak sopocianki nie potrafiły postawić kropki nad i, marnując trzy piłki setowe. Ostatecznie to one triumfowały jednak w drugiej partii, po wykorzystaniu czwartej szansy przez Zaroślińską (25:23).

Trzeciego seta gospodynie rozpoczęły od błędu Ściurki w ataku. Dość długo jednak w tej partii szanse na wygraną rozkładały się równo, a na wyraźne prowadzenie nie była w stanie wyjść żadna z ekip. Tak było mniej więcej do pierwszej przerwy technicznej, na której minimalne prowadzenie miały zawodniczki z Sopotu po punktowym bloku Zaroślińskiej na Ściurce. Po przerwie coś się zmieniło, błędy zaczęły popełniać ostrowczanki, Szczygioł myliła się w ataku, a Brzóska nie była w stanie precyzyjnie przyjąć serwisów posyłanych przez Efimienko (7:10 i 8:12). Nie pomógł również czas, o który poprosił trener KSZO. Od stanu 8:12 sopocianki zdobyły kolejne cztery punkty z rzędu, a problemy ostrowczanek tylko się nasilały. Nieskuteczna była zmiana na pozycji rozgrywającej, gdzie Ewelina Polak zastąpiła Paulinę Szpak. Mimo dużej przewagi rywalek gospodynie nie zamierzały się poddać. Walczyły w obronie, podbijały mocne ataki drużyny z Sopotu i zmuszały ją do popełniania błędów (12:18). Jednak taka gra jedynie zmobilizowała sopocianki do jeszcze lepszej postawy w końcówce. Efektownie w trzeciej partii prezentowała się zwłaszcza Balkestein, kilka razy punktując blokiem i wykorzystując nadarzające się okazje na kontrach. Pierwszą piłkę meczową dało przyjezdnym zatrzymanie ataku Brzóski przez Zaroślińską (13:24). Kolejny raz sopocianki miały problem ze skończeniem seta. Tym razem pomogły im jednak gospodynie, a konkretnie błąd popełniony przez Ściurkę (15:25). Mecz zakończył się więc bez zaskoczeń.

MVP: Maja Tokarska

KSZO Ostrowiec Św. – PGE Atom Trefl Sopot 0:3
(20:25, 23:25, 15:25)

Składy zespołów:
KSZO: Brzóska (11), Bednarek (2), Ściurka (5), Szpak (2), Wójcik (8), Szczygioł (13), Bulbak (libero) oraz Mielczarek, Polak i Dybek
Trefl: Tokarska (8), Balkestein-Grothues (13), Efimienko (9), Radenković (2), Kaczorowska (9), Zaroślińska (16), Durajczyk (libero) oraz Damaske

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela Orlen Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved