Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Orlen Liga: 18. kolejka pod znakiem rewanżów w Muszynie i Policach

Orlen Liga: 18. kolejka pod znakiem rewanżów w Muszynie i Policach

fot. archiwum

Na miano najbardziej elektryzujących pojedynków 18. już serii spotkań Orlen Ligi zasługują starcia pomiędzy Muszynianką i MKS-em Dąbrowa Górnicza oraz Chemikiem Police i Budowlanymi Łódź. Dąbrowianki i łodzianki będą chciały zarówno zrewanżować się za porażki z pierwszej rundy, jak i udowodnić niezłą dyspozycję. Developres Rzeszów być może pokusi się o kontynuowanie dobrej formy i urwanie punktów BKS-owi Bielsko-Biała. Natomiast wydaje się, że Pałac Bydgoszcz i Legionovia Legionowo stoją na straconych pozycjach w meczach odpowiednio z Impelem Wrocław i Atomem Treflem Sopot.

18. już serię zmagań w Orlen Lidze otworzy piątkowe starcie PTPS-u Piła z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Zdecydowanie drużyną pretendującą do zwycięstwa są pilanki, a świadczą o tym chociażby pozycje, jakie obie drużyny zajmują w ligowej tabeli – PTPS plasuje się na 6. lokacie, a KSZO na 10. Obie ekipy dzieli wyraźna przepaść punktowa, bo podopieczne Nicoli Vettoriego zdobyły dotychczas 27 oczek, a ostrowczanki mogą im przeciwstawić jedynie skromne 9 punktów. W pojedynku tych zespołów w pierwszej fazie rundy zasadniczej górą były zawodniczki z województwa wielkopolskiego, które nie pozwoliły rywalkom na przekroczenie granicy 20 punktów w żadnym z trzech setów. Dodatkowo siatkarkom z Piły wyraźnie służy rola gospodyń. Jednak w ostatniej kolejce podopieczne Dariusza Parkitnego odniosły swoje drugie zwycięstwo w tym sezonie, pokonując 3:1 Pałac Bydgoszcz. Zapewne podbudowane tym dobrym rezultatem będą chciały podjąć rękawicę w meczu z pilankami.

Jeśli chodzi o mecz Pałacu Bydgoszcz z Impelem Wrocław, to wydaje się, że obie ekipy znajdują się na dwóch przeciwległych biegunach. Chociaż wrocławianki mają w tym sezonie problemy z ustabilizowaniem swojej dyspozycji, a w minionym starciu Pucharu CEV przegrały 1:3 z Galatasaray Stambuł, to kłopotów z ograniem bydgoszczanek mieć nie powinny. Podopieczne Adama Grabowskiego są obecnie przedostatnie w tabeli, a na ich morale wpłynęła zapewne porażka 1:3 z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, czyli drużyną jak najbardziej w ich zasięgu i Pałac powinien w tym spotkaniu bardziej powalczyć. O końcową wiktorię dla Impelu na pewno postarają się Katarzyna Skowrońska-Dolata i Carolina Costagrande, które stanowią filar ekipy z Dolnego Śląska. Wygrana za pełną pulę będzie szczególnie ważna dla klubu z Wrocławia, bowiem obecnie zrównał się punktami w tabeli z MKS-em Dąbrowa Górnicza.



Mogłoby się wydawać, że w meczu Developresu Rzeszów z BKS-em Bielsko-Biała faworytkami będą przyjezdne, ale bielszczankom najprawdopodobniej zwycięstwo nie przyjdzie tak łatwo. W szeregach ekipy z Podkarpacia widać wielką mobilizację, aby opuścić ostatnie miejsce w klasyfikacji, a także, co najważniejsze, poprawę formy. W ostatniej kolejce rzeszowianki mocno napsuły krwi Budowlanym Łódź, przegrywając dopiero w tie-breaku. Zapewne także w spotkaniu z BKS-em podopieczne Jacka Skroka będą chciały urwać jakieś punkty, a zespół prowadzony przez Mariusza Wiktorowicza ostatnio odrobinę zaniżył swoje loty. W minionej kolejce przegrał 1:3 z PTPS-em Piła i spadł na 8. miejsce, ostatnie w grupie zespołów, która goni czołówkę tabeli. Drużyna ze Śląska będzie z pewnością liczyła na dobrą postawę Nikoli Radosovej, natomiast w Developresie ciężar gry na swoje barki może wziąć Joanna Kapturska.

PGE Atom Trefl Sopot jest widocznie na fali. Sopocianki w minionych, orlenligowych starciach najpierw pokonały 3:0 Impel Wrocław, a później 3:2 MKS Dąbrowa Górnicza, by za kilka dni również zwyciężyć, ale tym razem w europejskich pucharach. Trefl w siatkarskim horrorze wygrał 3:2 mecz z Nordmeccanicą Piacenza i przybliżył się do najlepszej szóstki Ligi Mistrzyń. Jednak zespół z Północy Polski jest na pewno mocno wyeksploatowany tymi ciężkimi, pięciosetowymi starciami, które ostatnio rozgrywał, dlatego pojedynek z Legionovią Legionowo pewnie potraktuje dość treningowo. Trener Lorenzo Micelli zapewne desygnuje do gry nominalnie rezerwowe zawodniczki, ale na pewno nie będzie mowy o żadnym lekceważeniu rywalek. Legionowanki będą chciały pokazać się z dobrej strony, a po gładkiej wygranej 3:0 nad Developresem Rzeszów poprawiły swoją sytuację w tabeli, gdzie zajmują obecnie 9. miejsce. Lecz wydaje się, że będzie to za mało na wicemistrzynie Polski, które są solidnym wiceliderem klasyfikacji generalnej i wyraźnie mają inne cele sportowe na ten sezon.

Najciekawsze mecze zostaną rozegrane pod koniec kolejki. Polski Cukier Muszynianka podejmie u siebie MKS Dąbrowa Górnicza. Będzie to wielki rewanż za pojedynek w Zagłębiu, gdzie to podopieczne Bogdana Serwińskiego były górą i wygrały wyrównany pojedynek 3:2. Dąbrowianki będą chciały odpłacić się rywalkom, poprawić nastroje po przegranej 2:3 z Treflem Sopot w minionej kolejce i zapisać cenne punkty do ligowej tabeli. Każde zdobyte oczko pozwoli im umocnić się na 4. miejscu, premiowanym grą o medale. MKS ma na koncie 37 punktów, tyle samo co Impel, ale czuje na plecach oddech Budowlanych Łódź. Z kolei ekipa z Muszyny zajmuje 7. pozycję i znajduje się w środkowej części zestawienia wśród drużyn będących zapleczem czołówki. Muszynianka dobre występy przeplata gorszymi. W zeszłej serii spotkań wyraźnie uległa Impelowi Wrocław, dlatego będzie miała motywację, aby tym razem zaprezentować się lepiej.

Bardzo interesująco zapowiada się również starcie, w którym Budowlani Łódź wybiorą się Polic, by zmierzyć się z miejscowym Chemikiem. Mistrzynie Polski dzielą i rządzą na krajowym podwórku, z przewagą siedmiu punktów nad drugimi sopociankami niezmiennie zasiadają w fotelu lidera i będą faworytkami tego starcia. Mecz w Łodzi wygrały 3:1, ale podopieczne Jacka Pasińskiego pokazały się wtedy z dobrej strony i będą chciały to powtórzyć po raz kolejny. Siatkarki z miasta włókniarzy w ostatniej kolejce dość niespodziewanie męczyły się z Developresem Rzeszów, wygrywając dopiero po tie-breaku. Strata punktu była kosztowna, bowiem łodzianki cały czas walczą o najlepszą „czwórkę”. Aktualnie z bilansem 33 oczek są na 5. miejscu i będą musiały pokusić się o niespodziankę w którymś z następnych pojedynków z mocnymi zespołami. Drużynę do zwycięstwa może poprowadzić młoda Julia Twardowska, która zgarniając dwie statuetki MVP, wyrasta na liderkę ekipy.

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved