Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Onet: Problem bogactwa Vitala Heynena

Onet: Problem bogactwa Vitala Heynena

fot. LUMIKA Anna Klepaczko

Już za kilka miesięcy siatkarska reprezentacja powróci na parkiet, by w tegorocznym sezonie bić się o kolejne trofea. W 2019 roku drużyna Heynena ma na rozkładzie aż pięć imprez: Ligę Narodów, towarzyski Memoriał Huberta Wagnera, kwalifikacje olimpijskie, mistrzostwa Europy i tuż po zakończeniu europejskiego czempionatu Puchar Świata rozgrywany w Japonii.

Wydawać by się mogło, że po obronie mistrzostwa świata trener nie będzie chciał ani miał potrzeby jakkolwiek ingerować w skład na kolejny sezon reprezentacyjny, jednak 24 lipca do kadry dołączy uważany obecnie za najlepszego siatkarza na świecie 26-letni Wilfredo Leon i on oraz drugi przyjmujący grający obecnie we Włoszech Bartosz Bednorz są głównym powodem, dla których trener ponownie będzie musiał pochylić się nad nominacjami do kadry narodowej.



Największy ból głowy selekcjoner bez wątpienia będzie miał właśnie na przyjęciu, na którym występuje kapitan Michał Kubiak. Jego pozycja jest niepodważalna i jeżeli nie stanie się nic nieprzewidzianego, to nasz kapitan z pewnością będzie pierwszym wyborem trenera przynajmniej do Igrzysk w Tokio w 2020 – na których nasza reprezentacja wystąpi, jeżeli uzyska awans w turnieju kwalifikacyjnym. Tym sposobem jedno na cztery miejsca jest już zajęte. Sam zawodnik jednak skromnie przyznał tuż po mistrzostwach świata, że to Leon będzie miał pewne miejsca, a reszta łącznie z nim będzie musiała się bić o partnerowanie Kubańczykowi z polskim paszportem.

Podstawową opcją Heynena powinien zostać wspomniany Leon. 26-latek w ostatnich miesiącach przeniósł się z rosyjskiego Zenitu Kazań – w którym zdobył wszystko, co było do zdobycia z Ligą Mistrzów i Klubowym Mistrzostwem Świata włącznie i dołączył do kolejnego „dream teamu” we włoskiej Perugii. Niech o skali jego możliwości świadczy to, że w naszpikowanej gwiazdami drużynie z Włoch od początku sezonu zdobył już 10 razy nagrodę MVP dla najlepszego gracza meczu, a także Puchar Włoch, gdzie w finale oczywiście był najlepszy i ponownie został uhonorowany statuetką. Wilfredo Leon przyznaje wprost, że nie może się doczekać pierwszego oficjalnego występu w Biało Czerwonych barwach. Trener Heynen również widzi w nim przyszłość swojego zespołu, o czym świadczyć może fakt, że jeszcze w zeszłym roku zaprosił go na kilka dni na obóz w Zakopanem celem zapoznania się z całą ekipą.

Leon najprawdopodobniej zajmie miejsce któregoś mistrza świata. Co ciekawe, wśród kibiców spotkało się to z mieszanym odzewem szczególnie tych, którzy uważają, że wzorem piłki nożnej naturalizowanie zawodników nie zawsze przynosi dobre skutki. Do całej sprawy na łamach Przeglądu Sportowego odniósł się prezes PZPS Jacek Kasprzyk: My mu daliśmy szansę, ale to trener będzie decydował. Jeżeli okaże się lepszy od innych, to będzie grał. Z pewnością nie będzie w kadrze za samo nazwisko.

W momencie, kiedy Leon podejmował decyzję odnośnie swojej przyszłości reprezentacyjnej, mocno zainteresowane nim były inne kraje m.in Rosja czy Turcja. Wśród ekspertów dominuje przekonanie, że siatkarz tego kalibru powinien być od razu włączony do wyjściowej szóstki. Inne głosy mówią, że Leona trzeba potraktować jak każdego innego i dać mu się przebić – niech pokaże, na co go stać i wygra rywalizacje z naszymi chłopakami. Jeszcze inne opinie mówią, że Leon może mieć problem z poświęceniem się dla drużyny i w przypadku zmęczenia czy niedyspozycji może stracić motywację, tym bardziej że klub z Perugii z pewnością będzie chuchał i dmuchał na swoją największą gwiazdę.

Cały materiał Macieja Trąbskiego w serwisie sport.onet.pl

źródło: sport.onet.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-03-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved