Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Olivia Różański: Potrafiłyśmy cieszyć się grą

Olivia Różański: Potrafiłyśmy cieszyć się grą

fot. Łukasz Krzywański

Po porażce z BKS-u z Budowlanymi, a także dobrej dyspozycji ŁKS-u Commercecon w ostatnich meczach, spodziewano się zwycięstwa mistrzyń Polski w Bielsku-Białej. Stało się jednak odwrotnie. To gospodynie zagrały, jakby były na fali zwycięstw, a łodzianki wyglądały na pogrążone w kryzysie. 

Po meczu zawodniczki obu drużyn wypowiadały się w całkiem innym tonie, ale konkluzja jest jedna. Zadecydowało podejście mentalne do meczu. Olivia Różański podkreślała ważną rolę czerpania radości z gry, natomiast atakująca ŁKS-u wskazywała brak emocji na boisku jako przyczynę porażki Łódzkich Wiewiór.



Na początku było nam bardzo ciężko. Miałyśmy problem w przyjęciu i trudno było się dogadać na boisku. Cieszę się bardzo, że wyszłyśmy z tego i udało nam się podnieść po pierwszym secie. Potrafiłyśmy znajdować różne rozwiązania i cieszyć się grą. Na początku był stres, ale udało nam się go opanować. Był on spowodowany porażką w ostatnim meczu. Byłyśmy zdołowane i było ważne, żeby po takim spotkaniu wyjść na boisko i zagrać swoje – powiedziała po meczu Olivia Różański.

Z kolei wszyscy się zastanawiali, jak to się stało, że po dwóch spotkaniach na bardzo wysokim poziomie z przeciwnikami z najwyższej półki, nagle gra ŁKS-u się załamała i w meczu z BKS-em łodzianki zanotowały zerowy dorobek punktowy. – Nic szczególnego się nie wydarzyło przez ostatnie dni. Prawie wygrałyśmy z Chemikiem, prawie wygrałyśmy z Rzeszowem i być może prawie wygrałyśmy tutaj, ale jak widać wynik jest całkiem inny – nie po naszej myśli. Ciężko powiedzieć, co się wydarzyło. Mam wrażenie, że weszłyśmy w ten mecz bez emocji. Trochę ich miałyśmy w pierwszym secie, potem falowałyśmy. Kiedy zaczęłyśmy się pobudzać, było już za późno – powiedziała Monika Bociek. Stanowczo jednak zaznaczyła, że powodem porażki nie było zlekceważenie przeciwnika. – Nie można mówić o zlekceważeniu rywala. W momencie w naszą grę wkradły się nerwy, nie do końca realizowałyśmy założenia taktyczne. Bielski zespół nas nie zaskoczył, u nas było za mało emocji. Gdybyśmy się bardziej pobudziły, gdybyśmy bardziej żyły tym meczem, to byłoby inaczej, aczkolwiek myślę, że każda z nas się starała i dała z siebie tyle, ile mogła. Wynik jest jaki jest, trzeba dalej pracować. W ostatnim czasie nic się nie wydarzyło, co miałoby wpływ na to, że ten mecz wyglądał inaczej niż te z Rzeszowem i Chemikiem. Po prostu taki dzień – zakończyła atakująca ŁKS-u.

źródło: BKS Bielsko-Biała - YouTube, opr. własne

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-12-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved