Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Olivia Różański: Liczyłyśmy się z tym, że będzie to dla nas ciężki mecz

Olivia Różański: Liczyłyśmy się z tym, że będzie to dla nas ciężki mecz

fot. Łukasz Krzywański

– Drużynowa gra przyniosła skutek. Byłyśmy wszystkie razem. Jeśli jednak zawodniczka popełniała błąd, to druga próbowała go naprawić. Myślę, że to było najważniejsze – powiedziała po odniesieniu zwycięstwa w Radomiu przyjmująca BKS-u Stal Bielsko-Biała, Olivia Różański.

Od zwycięstwa rozgrywki w sezonie 2019/2020 zainaugurowały siatkarki BKS-u Stal Bielsko-Biała, które na wyjeździe w czterech setach pokonały rywalki z Radomia. Po spotkaniu ni ukrywały radości z wywiezienia kompletu punktów z Mazowsza. – Jesteśmy zadowolone, bo wygrałyśmy 3:1 z trudnym rywalem, na dodatek w jego hali, gdzie gra się ciężko. Było dużo kibiców, więc trudno było dogadać się na boisku, bo było dużo hałasu. Liczyłyśmy się z tym, że będzie to dla nas ciężki mecz, ale potoczył się on na naszą korzyść. Było to pierwsze spotkanie, które wiązało się dla nas ze stresem, bo nie wiadomo było jak zagramy, ale pokazałyśmy, że dobrze sobie radzimy. Zaowocowała praca, którą wykonałyśmy w trakcie okresu przygotowawczego – podkreśliła Olivia Różański, która nie ukrywała, że kluczem do sukcesu była zespołowość.



– Drużynowa gra przyniosła skutek. Byłyśmy wszystkie razem. Jeśli jednak zawodniczka popełniała błąd, to druga próbowała go naprawić. Myślę, że to było najważniejsze. Do końca się biłyśmy – dodała przyjmująca bialskiego zespołu, który w następnej serii gier będzie faworytem w starciu z Eneą PTPS Piła. – Nie będziemy lekceważyć przeciwnika. wiemy, że każdy mecz może być wyrównany. Z każdym przeciwnikiem trzeba walczyć do końca. Nastawiamy się pozytywnie na następny mecz – zaznaczyła Olivia Różański.

W gorszych nastrojach były siatkarki E.Leclerc Radomki Radom, które nie wykorzystały atutu własnego parkietu. – Ten mecz pokazał, że jeszcze dużo pracy przed nami. To w sumie my byłyśmy w swojej hali, a grałyśmy jakbyśmy w niej nie były. Myślę, że przegrałyśmy przez swoją zagrywkę, którą nie robiłyśmy rywalkom większych problemów. Za to drużyna z Bielska-Białej cisnęła nas serwisem, mimo że nie grała we własnej hali – skomentowała Emilia Mucha, według której podopieczne Jacka Skroka nie pokazały jeszcze pełni swoich możliwości. Wciąż muszą pracować, aby w kolejnych pojedynkach pokazać się z lepszej strony. – Był to dla nas pierwszy mecz, na dodatek telewizyjny. Było trochę stresu. Na pewno mamy jeszcze nad czym pracować – zakończyła przyjmująca zespołu z Radomia.

źródło: BKS Bielsko-Biała - YouTube, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-10-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved