Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Olieg Achrem: Wszystko jest w naszych rękach

Olieg Achrem: Wszystko jest w naszych rękach

fot. Sylwia Lis-Dubiel

Asseco Resovia Rzeszów zdobyła trzy punkty w meczu z MKS-em Będzin. Podopieczni Andrzeja Kowala stracili jednak seta, który może kosztować ich utratę drugiej pozycji. – Bardzo cieszymy się ze zwycięstwa, bez względu na to, czy było to 3:1 czy 3:0 – powiedział po zwycięskim spotkaniu trener rzeszowian.

MKS Będzin pierwszą część sezonu miał bardzo nieudaną. Druga jednak jest w wykonaniu ekipy Stelio DeRocco już dużo lepsza, a będzinianie wywalczyli kilka cennych zwycięstw, a co za tym idzie i punktów do ligowej tabeli. W Rzeszowie też chcieli pokazać się z dobrej strony i to zrobili, urywając mistrzom Polski jednego seta. – Każdy z nas wiedział, gdzie jedzie i z jaką drużyną będziemy mieć do czynienia. Myślę, że nie możemy wstydzić się naszej postawy. Mecz z naszej strony był naprawdę na dobrym poziomie. Wiadomo, były błędy, były przestoje, ale graliśmy z Resovią i myślę, że możemy być zadowoleni. Możemy jedynie żałować, że liga niedługo się kończy, bo naprawdę z meczu na mecz pokazujemy się coraz lepiej – stwierdził po meczu kapitan MKS-u Będzin, Mariusz Gaca.



Od dłuższego czasu niezwykle zaciętą walkę o drugie miejsce w tabeli, premiowane awansem do finału, rzeszowianie walczą ze Skrą Bełchatów, a w tej walce niezwykle cenne są poszczególne sety. Ten stracony w meczu z MKS-em może zepchnąć Resovię na trzecią pozycję – wszystko zależy od tego, jak potoczy się mecz w Bełchatowie. – Cieszymy się, że wygraliśmy. Straciliśmy jednego seta, ale trudno. W drugim secie zagraliśmy nerwowo, ale najważniejsze, że skupiliśmy się w ostatnich partiach. Udowodniliśmy, że możemy grać na dobrym poziomie i teraz mamy trochę czasu, żeby poćwiczyć. Jedziemy do Gdańska walczyć i wszystko jest w naszych rękach – zapewnił Olieg Achrem, kapitan aktualnych mistrzów Polski.

Będzinianie w drugim secie wykorzystali swoją szansę i dzięki dobrej postawie w ataku – wygrali go. W pozostałych już jednak rzeszowska drużyna nie dała wyrwać sobie wygranej. Mimo że w hali na Podpromiu MKS nie wywalczył punktów, to z samego spotkania zadowolony był trener ekipy z Będzina. – W szatni przed meczem poprosiłem moją drużynę, żeby zagrała mądrą siatkówkę i aby podjęła rywalizację. Na pewno jestem zadowolony z faktu, że mój zespół rywalizował z takim przeciwnikiem jak Resovia. Wiadomo, że między obiema drużynami jest różnica. Zespół z Rzeszowa na pewno zagrał dużo lepiej w ataku, a także równiej przez cały mecz, nam natomiast zdarzały się wahania. Jestem również zadowolony z tego, że nasz młody libero rozegrał swój pierwszy mecz w wyjściowej szóstce. Na pewno był bardzo zdenerwowany, ale myślę, że w przeciągu meczu zagrał dobrą siatkówkę i poradził sobie z tym. My z meczu na mecz się poprawiamy i chcemy dalej kontynuować naszą dobrą grę – powiedział Stelio DeRocco.

Bardzo cieszymy się ze zwycięstwa, bez względu na to, czy było to 3:1 czy 3:0. Nie zapominajmy, że liczą się zwycięstwa i w pewnym momencie, gdzieś tam zaczyna w ludziach kiełkować, że przegrany set to duży problem. Być może będzie to problem, być może nie. O tym, jak zakończy się sezon, decydują wszystkie mecze, a nie jedno spotkanie. Trzy sety graliśmy spokojnie i dobrze, natomiast w drugim secie początek zagraliśmy bardzo nerwowo. Wszystko jest przed nami, zobaczymy, co zrobi Skra, która może odrobić straty – podsumował natomiast Andrzej Kowal.

 

źródło: assecoresovia.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-04-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved