Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Olga Pawlikowskaja: Po prostu zlekceważyłyśmy przeciwnika

Olga Pawlikowskaja: Po prostu zlekceważyłyśmy przeciwnika

fot. Łukasz Krzywański

Po pierwszym, wyraźnie wygranym meczu barażowym, w drugim KSZO musiało uznać wyższość Wisły Warszawa. Tym samym stołeczna drużyna wyrównała stan rywalizacji, która toczy się do trzech zwycięstw. – Wszystko szło za sobą, jedna zła rzecz, druga… Rozmawialiśmy o tym, w pierwszym meczu nie myliśmy się tak często i wynik był inny. W tym zrobiliśmy za dużo błędów, Wisła zagrała coś ekstra. Nie skończyliśmy wielu ataków, one miały dużo szczęścia w obronie, gdzie nas podbijały w niemożliwych wręcz sytuacjach i taki jest wynik – skomentował po spotkaniu trener drużyny z Ostrowca Świętokrzyskiego, Frantisek Bockay.

Czwartkowy pojedynek rywalizacji o grę w Lidze Siatkówki Kobiet miał zupełnie inny przebieg niż starcie, które odbyło się dzień wcześniej. W pierwszym spotkaniu KSZO Ostrowiec Świętokrzyski nie straciło nawet seta, wygrywając w kolejnych odsłonach do 19, 18 i 18. W drugim gospodynie prowadziły już 2:0, jednak w kolejnych partiach to Wisła Warszawa nadawała ton, odwracając wynik. Szkoleniowiec gospodyń zwrócił uwagę na mnożące się pomyłki w szeregach jego zespołu (tylko w polu zagrywki KSZO oddało przeciwniczkom 17 punktów). – W pierwszym secie ryzykowaliśmy, było dużo błędów. Takich błędów nie robiliśmy we wtorek a w drugim meczu nie znam ilości, ale na pewno nie będzie ich zbyt mało. Wszystko szło za sobą, jedna zła rzecz, druga… Rozmawialiśmy o tym, w pierwszym meczu nie myliliśmy się tak często i wynik był inny. W tym zrobiliśmy za dużo błędów, Wisła zagrała coś ekstra. Nie skończyliśmy wielu ataków, one miały dużo szczęścia w obronie, gdzie nas podbijały w niemożliwych wręcz sytuacjach i taki jest wynik – skomentował trener Frantisek Bockay.



Od dłuższego czasu Wisła gra w mocno okrojonym składzie. Mimo wąskiej kadry warszawianki nie odpuszczają. Libero KSZO Ostrowiec Świętokrzyski otwarcie przyznała, co mogło być powodem tego, że mimo prowadzenia 2:0 siatkarki walczące o utrzymanie w Lidze Siatkówki Kobiet przegrały 2:3. – Moim zdaniem widzę tylko jeden powód, po prostu zlekceważyłyśmy przeciwnika. Wygrywając dwa sety na luzie, doprowadzić do nerwowej atmosfery na boisku i nie potrafić zrobić nic… Przepraszam za emocje, ale jest mi po prostu przykro – otwarcie powiedziała Olga Pawlikowskaja. – To jest problem tego trzeciego seta. Wydaje się, że już mamy to w kieszeni, lekceważymy ten trzeci set a później wychodzi taka gra. Przepraszam kibiców. Moim zdaniem troszeczkę wstyd dla nas, że z wygranego meczu zrobiłyśmy wynik taki, jaki jest. Może to będzie dla nas taką lekcją. Mam nadzieję, że pojedziemy do Warszawy i te dwa kolejne mecze wygramy po 3:0 i skończymy na tym – dodała libero KSZO Ostrowiec Świętokrzyski.

źródło: opr. własne, Telewizja Ostrowiecka

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-04-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved