Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Olga Pauliukouskaya: Od początku pojawiały się problemy

Olga Pauliukouskaya: Od początku pojawiały się problemy

fot. Łukasz Krzywański

– Dla mnie to, co się stało jest niezrozumiałe. Ja do dziś nie rozumiem przebiegu meczów z Wisłą Warszawa. Nie chcę się doszukiwać podtekstów, nic komentować, ale w swojej długiej siatkarskiej karierze nie widziałam  takich spotkań – mówiła w rozmowie z portalem ostrowiecka.pl libero KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, Olga Pauliukouskaya

KSZO Ostrowiec Świętokrzyski przegrał baraż o Ligę Siatkówki Kobiet z Wisłą Warszawa i w przyszłym sezonie nie zagra w najwyższej klasie rozgrywkowej. – Dla mnie to, co się stało jest niezrozumiałe. Ja do dziś nie rozumiem przebiegu meczów z Wisłą Warszawa. Nie chcę się doszukiwać podtekstów, nic komentować, ale w swojej długiej siatkarskiej karierze nie widziałam  takich spotkań. Opuściłyśmy LSK i jest mi po prostu wstyd. Przeprosiłam kibiców. I zrobię to jeszcze raz: przepraszam – mówiła doświadczona siatkarka, Olga Pauliukouskaya i dodała: – Dla mnie, i nie muszę się powtarzać, Ostrowiec Świętokrzyski to nie tylko miasto, w którym mieszkam, ale to miasto w którym czuję się znakomicie. Mam wielu przyjaciół. Lubią mnie, szanują. Tak samo, jak KSZO – to coś więcej niż tylko klub. 



Spadek z Ligi Siatkówki Kobiet to skutek wielu problemów, które od początku trapiły ostrowiecki klub. – Złożyło się na to bardzo dużo czynników. Od początku pojawiały się problemy. Bardzo późno zaczęto kompletować zespół. Ciężko było pozyskać siatkarki, kiedy cały czas powtarzały się informacje, że klub nie wystartuje w LSK tylko odsprzeda licencję. Później w trakcie ligi odeszły dwie zawodniczki. Nie komentuje ich postawy. Ale dodam, ja też mogłam odejść mając propozycje. Zostałam. Tak samo jak Olga Geyko, czy Anastasia Trach.  Największe zaległości z zawodniczek w klubie mam właśnie ja. Uzbierało się troszkę za trzy sezony, ale ani ja, ani mój menedżer nie straszyliśmy klubu, że jak nie dostanę kasy, to nie wyjdę na boisko, czy wyjadę z Polski – wspominała libero KSZO. – Nie pozyskaliśmy od stycznia żadnej zawodniczki na pozycję atakującej, co też nie ułatwiło gry. Uważam, jednak, ze pozostanie w lidze powinnyśmy wywalczyć we Wrocławiu. Kiedy wygrywa się w tak ważnym meczu 2:0 i 23:21 w trzeciej odsłonie, to tego po prostu nie można zaprzepaścić – podkreśliła Olga Pauliukouskaya.

Cały materiał w serwisie ostrowiecka.pl

źródło: ostrowiecka.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-05-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved