Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > OL: KSZO nie wykorzystało szansy, BKS z wygraną

OL: KSZO nie wykorzystało szansy, BKS z wygraną

fot. Klaudia Piwowarczyk

Dwie gładko wygrane przez KSZO odsłony – tak rozpoczęło się starcie w Bielsku-Białej. W setach tych miejscowe nie miały za wiele do powiedzenia, ale dłuższa przerwa wpłynęła na nie bardzo dobrze. Drużyna gospodarzy podniosła się z trudnej sytuacji, doprowadziła do tie-breaka, w którym postawiła kropkę nad i, wygrywając w nim do 10.

Niefortunnie rozpoczęły się zmagania dla gospodyń. Miejscowe były kompletnie rozbite w ofensywie – ich rywalki testowały Natalię Skrzypkowską w przyjęciu, które później Magdalena Gryka zamieniła na niedokładne rozegranie do Emilii Muchy (0:4). Przerwa na żądanie wybiła ostrowczanki z serwisu i pierwszy raz zablokowana została Dorota Ściurka. Ciągle widać było jednak, że bialanki uginają się pod ciężarem walki o przyszłość swojego zespołu i raz po raz były wybijane z uderzenia przez byłą zawodniczkę BKS-u, Joannę Kapturską, która nawet nie musiała się wysilać, by pokrzyżować szyki źle odbierającej piłki Musze i popełniającej błąd za błędem Gryce (4:10). Pojedyncze ataki Kornelii Moskwy były raczej dziełem szczęścia i przypadku, natomiast w ofensywie dalej nie istniała Sona Mikyskova (6:14). Choć Mariusz Wiktorowicz starał się zmotywować swoje podopieczne, to ich gra kompletnie stanęła (8:18). Dziurawe ręce blokujących nie stanowiły żadnej przeszkody dla ich rywalek, a sytuację bialanek pogorszyły dwie pomyłki Anety Wilczek, która dopiero co pojawiła się na boisku (8:22). Sportową „rzeź” w Bielsku-Białej dopełniły zbicia Pauliny Stroiwąs i Kapturskiej (11:25).



Na początku kolejnej partii niby po bialskiej stronie było lepiej, ale wciąż gra zawodniczek trenera Wiktorowicza pozostawiała wiele do życzenia – kilka punktów zapisały na swoim koncie po błędach rywalek i nadal nie potrafiły zapanować nad grą środkowych (5:5). Przy stanie 8:7 ostrowczanki jednak zaczęły walczyć ze swoimi demonami i po zagrywce Roksany Brzóski uzyskały dwa punkty zapasu (12:10). W tym momencie meczu wygrywały z BKS-em przede wszystkim na środku, który po stronie gospodyń był nieistniejący (17:18). Mikyskova starała się jeszcze przejąć na siebie odpowiedzialność za atak w tym secie, jednak jej niedociągnięcia zmusiły Grykę do grania wyłącznie przez Muchę, która od czasu do czasu była skuteczna (18:21). Po drugiej stronie siatki jednak także zdarzały się błędy, choć nie tak brzemienne w skutkach. Po chwili to KSZO cieszyło się ze zwycięstwa w kolejnym secie 25:20.

Mimo iż początkowo w trzeciej partii w ofensywie krótko były bialanki (blok na środkowych KSZO), to ich przeciwniczki były o wiele bardziej pewne siebie i potrafiły odrobić straty (7:7). Nieźle radziła sobie Stroiwąs, która raz po raz umiejętnie wciskała piłkę w bialskie boisko, zresztą na pochwałę zasługiwały wszystkie środkowe KSZO, które dawały srogą lekcję grania Aleksandrze Trojan (10:9). Później na chwilę gra się wyrównała – błąd popełniła Kapturska, w dolną taśmę zaatakowała Mikyskova, a niedociągnięcia ostrowczanek finalnie dały BKS-owi dwa oczka zapasu (14:12). To dodało bialankom wiatru w żagle, bowiem w końcu punkt z bloku zdobyła Trojan, atakująca zdołała zaskoczyć broniącą Brzóskę, a Ściurka odbiła się od ściany gospodyń (18:14). „Nic się nie stało” – ta przyśpiewka klubu kibica BKS-u zdawała się nieść miejscowe do dalszej walki, co od razu przełożyło się na wynik 21:15. W samej końcówce zespół trenera Wiktorowicza wykorzystał zdenerwowanie siatkarek KSZO, które raz po raz irytowały się decyzjami sędziów (24:18). Ostatni punkt w partii zdobyła Skrzypkowska (25:18).

Trzeba przyznać, że Ewelina Polak całkiem nieźle dawała sobie radę z rozpracowaniem bialskiego bloku, jednak w przypadku małej czujności w obronie Wolhy Pauliukouskiej jej zespół wciąż był krok za rywalkami ze stolicy Podbeskidzia (3:6). Receptą na taki obrót spraw miało być przesunięcie ciężaru ofensywy na Kapturską, jednak ona (podobnie jak i Brzóska) w tym momencie nie była w stanie wiele z siebie wykrzesać (5:8). Gra BKS-u natomiast nabierała rumieńców (10:6). Wkrótce z walecznych ostrowczanek wiele nie zostało, bowiem gospodynie odebrały im jedyny atut, którym wcześniej wygrywały, czyli skuteczny blok (7:13). Paulina Szpak nie potrafiła zmienić obrazu gry swojego teamu i po chwili stało się jasne, że BKS wydeptał sobie ścieżkę do doprowadzenia do tie-breaka (17:10). Tą, która poprowadziła swój zespół do zwycięstwa w tym rozdaniu, była Skrzypkowska, taktycznym serwisem i nietypowym atakiem przytłaczająca przeciwniczki (20:13). Choć jeszcze Brzóska starała się poderwać ostrowczanki do boju, to sama nie była w stanie tego zrobić i wkrótce jej drużyna stanęła przed koniecznością walki w piątym secie (25:14).

Mimo wyrównanego początku (2:2) to gra bialanek na starcie tie-breaka mogła się bardziej podobać. Jedyną zawodniczką godną uwagi po stronie KSZO była Brzóska, natomiast w szeregach BKS-u w końcu zaczęła pokazywać się Moskwa, a i Joanna Staniucha-Szczurek kilka razy pokazała się z dobrej strony (8:4). Zmiana połów boiska nie posłużyła jednak gospodyniom (9:8). Ich przewaga zmalała i okazało się, że sześć upragnionych oczek może być wyjątkowo trudne do zdobycia. Mimo tego zachowały chłodne głowy i po chwili zgromadzeni przy ulicy Rychlińskiego kibice mogli cieszyć się, że ich team otrząsnął się po fatalnym początku spotkania „o wszystko” dla trenera Wiktorowicza (15:10).

BKS Profi Credit Bielsko-Biała – KSZO Ostrowiec Św. 3:2
(11:25, 20:25, 25:18, 25:14, 15:10)

Składy zespołów:
BKS: Skrzypkowska (10), Mikyskova (11), Trojan (13), Gryka (2), Moskwa (9), Mucha (4), Wojtowicz (libero) oraz Perlińska, Staniucha-Szczurek (8), Wańczyk (2), Pasznik (1), Brzezińska, Szumera i Wilczek (libero)
KSZO: Brzóska (11), Polak (5), Stroiwąs (13), Ściurka (10), Kapturska (15), Piotrowska (11), Pauliukouskaja (libero) oraz Colik (libero) i Szpak

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela Orlen Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-12-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved