Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > OL: Chemik nie taki straszny, Developres z punktem

OL: Chemik nie taki straszny, Developres z punktem

fot. Sylwia Lis-Dubiel

Siatkarki Developresu Rzeszów pokazały, że mistrzynie Polski w tym sezonie nie są poza zasięgiem innych drużyn i sprawiły Chemikowi Police bardzo dużo problemu. Grające we własnej hali rzeszowianki sprawiły małą niespodziankę i urwały utytułowanym oraz doświadczonym przeciwniczkom punkt.

Siatkarki Chemika Police spotkanie w Rzeszowie rozpoczęły od punktowego bloku, a pierwsze momenty pojedynku stały pod znakiem gry punkt za punkt (4:4). Przełamanie nastąpiło, kiedy w polu zagrywki pojawiła się Katarzyna Mróz i zawodniczki Jakuba Głuszaka nie potrafiły poradzić sobie z przyjęciem serwisu, przez co kulał także ich atak (4:10). Piąty punkt dał policzankom dopiero udany atak po bloku i chociaż walka znów się wyrównała, to prowadzenie cały czas leżało po stronie gospodyń (14:7). Serię punktów zdobył również Chemik Police (11:14), jednak przy serwisie Anny Kaczmar rzeszowianki znów odskoczyły (17:11), a w ekipie z Polic skutecznością imponowała jedynie Katarzyna Zaroślińska (12:17). Tuż przed kluczową fazą premierowej odsłony podopieczne Jacka Skroka prowadziły już 20:15, ale wtedy blokiem zaczęły punktować policzanki, zbliżając się do rywalek na trzy oczka (18:21). Dwie skuteczne kontry pozwoliły nawiązać kontakt punktowy (20:21), jednak po jednej z nich niefortunnie upadła Anna Werblińska i jej miejsce zajęła Jelena Blagojević. Zmiana w drużynie z Polic nie wpłynęła negatywnie na jej grę, bo najpierw zagrywką upolowana została Lucyna Borek, a po bloku na Adeli Helić mistrzynie Polski miały piłkę setową, kończąc całą partię czapą na Kremenie Kamenowej (26:24).



Już na początku drugiej partii siatkarki z Polic świetnie radziły sobie w bloku (3:2). Błędy po stronie gospodyń nie pozwalały im odrobić strat z początku seta, a jedynie je powiększały (4:8). Bardzo szybko dwie przerwy dla swoich podopiecznych wykorzystał Jacek Skrok, ale skuteczna Blagojević do spółki z Zaroślińską zapewniły swojej drużynie w miarę bezpieczne prowadzenie (14:10). Dopiero dwa bloki rzeszowianek pozwoliły im zmniejszyć dystans (12:14), jednak dobre zagrywki Stefany Veljković i Zaroślińskiej po raz kolejny dały Chemikowi bardzo bezpieczną przewagę (20:13). Developres cały czas nie potrafił ustabilizować przyjęcia, co wykorzystywały mistrzynie Polski, a całą partię szybko zakończył dynamiczny atak Zaroślińskiej (25:16).

Zdecydowanie lepiej gospodynie weszły w trzecią odsłonę, dobrze radziły sobie w bloku, a błąd Zaroślińskiej dał rzeszowiankom siódmy punkt (7:3). Zagrywka kapitan Developresu sprawiała rywalkom spore problemy i cały czas na prowadzeniu utrzymywały się siatkarki trenera Skroka (9:4). Mniejsza skuteczność rzeszowianek poskutkowała zmniejszeniem przewagi (12:11) i chociaż znów udało im się odskoczyć na trzy oczka (15:12), to podopieczne trenera Głuszaka znów szybko złapały kontakt punktowy (14:15) i po dynamicznym ataku Veljković na tablicy wyników pojawił się remis po 17. W końcówce świetnie w ataku spisywała się Adela Helić, a ekipa z Polic nie potrafiła wbić się boisko (19:22). Rzeszowianki pozwoliły swoim rywalkom się zbliżyć, ale mocne zbicie Klaudii Kaczorowskiej zakończyło całą partię (25:23).

Po wyrównanym początku czwartego seta (6:6) blok na Zaroślińskiej oraz udany atak z piłki przechodzącej dały niewielkie prowadzenie gospodyniom (10:8). Rzeszowianki co jakiś czas powstrzymywały ataki policzanek i dzięki temu miały już na swoim koncie pięć oczek więcej (18:13). Blokiem zaczęły punktować również mistrzynie Polski (16:19), jednak dobry serwis Anny Kaczmar znów pozwolił odskoczyć jej drużynie. Po raz kolejny jednak Chemik odrobił część dystansu (19:22), jednak gospodynie nie dały wyrwać sobie zwycięstwa i mocnym zbiciem Klaudii Kaczorowskiej doprowadziły do tie-breaka (25:21).

Pierwsze akcje decydującej partii należały do mistrzyń Polski (3:1), które utrzymywały swoje dwupunktowe prowadzenie dzięki skutecznym atakom (7:5). Poświęcenia nie brakowało w żadnej z drużyn, jednak cały czas o dwa oczka lepsze były policzanki (10:8). Swoich szans nie wykorzystały zawodniczki Developresu Rzeszów, dwukrotnie posyłając kontry w aut (12:14), a błąd odbicia Żabińskiej zakończył cały mecz (12:15).

MVP: Katarzyna Zaroślińska

Developres Rzeszów – Chemik Police 2:3
(24:26, 15:25, 25:23, 25:21, 12:15)

Składy zespołów:
Developres: Kamenowa (10), Żabińska (12), Śliwińska (4), Kaczmar (6), Helić (22), Mróz (14), Borek (libero) oraz Szczygieł, Paskowa, Kaczorowska (14) i Nickowska (libero)
Chemik: Werblińska (7), Bednarek-Kasza (9), Veljković (13), Wołosz (4), Jagieło (16), Zaroślińska (28), Zenik (libero) oraz Gajgał-Anioł (1), Smarzek i Blagojević (12)

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela Orlen Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-11-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved