Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > OL: Budowlani „janosikami” ekstraklasy, znów zgubili punkt

OL: Budowlani „janosikami” ekstraklasy, znów zgubili punkt

fot. Katarzyna Antczak

Siatkarki Budowlanych Łódź rozdają punkty drużynom z dołu tabeli. Niedawno wygrały po tie-breaku w Sopocie, a teraz również zwyciężyły w zaległym meczu, ale znów zgubiły punkt w Legionowie. Z zadyszki łodzianek cieszą się zespoły walczące o utrzymanie oraz… Developres i MKS Dąbrowa Górnicza, które wciąż mają szansę wyprzedzić Budowlanych w tabeli.

Początek meczu w Legionowie należał do Martyny Grajber, która dwukrotnie utrzymała kierunek ataku na lewym skrzydle, z niewygodnych piłek musiała za to kończyć swoje akcje Anna Bączyńska, co skutkowało całą serią błędów (1:6). Błyskawicznie o pierwszą przerwę musiał prosić trener Maciej Bartodziejski. Atutem gospodyń była mocna zagrywka z wyskoku, kiedy piłkę nie do odbioru posłała na drugą stronę siatki, przewaga faworytek została zniwelowana do trzech oczek (5:8). Błędy własne w połączeniu z bardzo przemyślanymi i technicznie udanymi atakami skrzydłowych Budowlanych stawiały je w uprzywilejowanej pozycji przed końcówką seta (10:16). Przy stanie 11:18 na boisku pojawiła się Adriana Adamek. Pojedynczy blok Heike Beier na Idze Chojnackiej oraz pewny atak blok-aut Gabrieli Polańskiej były demonstracją siły przyjezdnych (13:22). Odważny atak Moniki Bociek w ostatniej akcji seta nie otarł się o ręce blokujących i pierwszy set powędrował na konto gości (16:25).



Drugi set już od pierwszej piłki zapowiadał się bardzo intensywnie, legionowianki wygrały najdłuższą akcję spotkania, to podniosło morale w drużynie, a zagrywki Klaudii Alagierskiej nie przyjęła Paulina Maj-Erwardt i zrobiło się 4:0. Siatkarki spod Warszawy „gryzły” parkiet i to łodzianki znalazły się w defensywie. Skuteczność odzyskały Ewelina Mikołajewska oraz Anna Bączyńska, a akcje łodzianek nie miały tempa. Ugasić ten pożar miała Julia Twardowska, ale wynik wymykał się łodziankom spod kontroli (13:6). Z opresji i pojedynku indywidualnego na siatce z Sylwią Pycią zwycięsko wyszła Alagierska, ale w kolejnej akcji nie zdołała już ominąć wysokiego bloku Budowlanych (15:11). Legionowiankom przytrafił się jednak moment przestoju i by uniknąć niepotrzebnych nerwów, o przerwę poprosił trener Bartodziejski (17:14). Przy zagrywce Natalii Strózik goście odrobili kilka oczek z rzędu i kibice zgromadzeni w Arenie Legionowo mogli liczyć na emocjonującą końcówkę (21:19). Przytomność umysłu Alicji Grabki pozwoliła zespołowi z Legionowa zakończyć drugiego seta po swojej myśli (25:22).

Odważna zagrywka Bączyńskiej przyniosła rezultaty także w trzecim secie, Bączyńska swoją zagrywką wyłączyła rywalkom opcję gry przez środek, w siatkę atakowała Grobelna i dość nieoczekiwanie to legionowianki swoją urozmaiconą grą sprawiały lepsze wrażenie od przeciwniczek (5:4). Trzeciego asa serwisowego w meczu sprezentowała rywalkom Alagierska, a świetna postawa Chojnackiej tylko potwierdziła tą tezę (13:11). Przepychanki na siatce często padały łupem ambitnych legionowianek, które wybiła jednak z rytmu decyzja sędziego, wprowadzając dużo zamieszania. Ostatecznie końcówkę łodzianki rozegrały po profesorsku, a blok Sylwii Pyci na Bociek był ostatnim akcentem trzeciej partii (22:25).

Na początku czwartej odsłony bezcenna okazała się taktyczna zagrywka Heike Beier, dzięki której gospodynie nie zdołały odskoczyć rywalkom (3:3). Specjalistką od obijania rąk legionowianek okazała się być Twardowska, a gdy jednocześnie zaatakować z jednej piłki chciały Mikołajewska i Bączyńska, łodzianki przejmowały inicjatywę (5:7). Wtedy rozregulował się zupełnie celownik Budowlanych, te wyrzucały w aut atak za atakiem i sytuacja odwróciła się o 180 stopni (11:7). Przy stanie 13:10 byliśmy świadkami dość niecodziennej sytuacji, kiedy sędzia główny musiał skontrolować pracę stolikowych. Po dłuższej przerwie zdecydowanie więcej koncentracji zachowały gospodynie, zagrywki Mikołajewskiej zupełnie zaskoczyły Maj-Erwardt, a łodzianki wyglądały na zagubione (19:10). Po raz kolejny sygnał do odrabiania strat dała Beier i po jej zagrywce w sam narożnik o czas poprosił trener Bartodziejski (20:17). Błąd dotknięcia siatki dał gospodyniom piłkę setową (24:20), a tę na punkt zamieniła Grabka (25:21).

Tie-break to show Anny Bączyńskiej, która coraz swobodniej odnajdywała się na prawym skrzydle (2:0). Wtedy na wyższe obroty wskoczyła Twardowska, wyprowadzając swoją drużynę na dwa oczka przewagi (3:5). Do remisu doprowadziła Mikołajewska, atakując pod górę (7:7), ale po bloku na Bączyńskiej znów to zespół gości był bliżej zdobycia dwóch punktów. As serwisowy Pyci niemal przekreślił marzenia gospodyń o zwycięstwie (9:13), a zatrzymany atak Chojnackiej zakończył ten trwający ponad 2 godziny mecz (10:15).

MVP: Gabriela Polańska

Legionovia Legionowo – Grot Budowlani Łódź 2:3
(16:25, 25:22, 22:25, 25:21, 10:15)

Składy zespołów:
Legionovia: Mikołajewska (8), Chojnacka (13), Grabka (6), Bociek (17), Alagierska (14), Bączyńska (15), Korabiec (libero) oraz Pacak i Adamek
Budowlani: Polańska (14), Pycia (13), Beier (19), Grobelna (13), Vincourova (1), Grajber (5), Maj-Erwardt (libero) oraz Tobiasz, Twardowska (6) i Strózik

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela Orlen Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-03-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved