Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Publicystyka > Felietony > Okiem siatkarza: Wierni po zwycięstwie, durni po porażce

Okiem siatkarza: Wierni po zwycięstwie, durni po porażce

fot. Katarzyna Antczak

Przegrywamy w piątym secie. Ostatni gwizdek sędziego. Dla nas oznaczał koniec, ale dla siedzących na trybunie kibiców początek. Początek kakofonii, gwizdy, krzyki, gdzieś oklaski i słowa otuchy, które mimo wszystko też docierają do naszych uszu. Wchodzimy do szatni. Cisza. Jakby każdy z nas wszedł do pokoju z niemowlakiem, który zasnął dosłownie sekundę wcześniej. Atmosfera gęsta jak w kubku z kisielem. Wchodzi trener i teraz już mamy komplet. Gęsty kisiel i wbitą w niego pionowo stojącą łyżkę…

Patrzę przez chwilę na niego, na szczęście nasze spojrzenia się nie krzyżują. Chłop postarzał się o kilka lat, choć minęło dopiero dwadzieścia minut, jak go ostatnio widziałem. Zaczyna przemowę monosylabami, ewidentnie ktoś włączył nagranie ze starego adaptera.  Porażka, wstyd, niezadowolenie, zawód te słowa padały częściej niż powinny, ale o tym dowiedziałem się później.



Kiedy trener zadał pytanie, na które i tak nikt nigdy nie odpowiadał w takich sytuacjach, czekaliśmy aż znów zostaniemy sami, bez łyżki. – Czy ktoś ma coś do dodania – bardziej brzmiało to jak stwierdzenie niż pytanie, bardziej jak chęć zakończenia wątku, niż jego kontynuację

Nagle nasz rozgrywający, patrząc w stronę swoich dopiero co obnażonych z butów i skarpet stóp, zaczął szeptać… – Jeżeli trener uważa, że graliśmy fatalnie to doceńmy ten jeden punkt który zdobyliśmy – coraz głośniej i pewniej brzmiał głos mówcy. – Nie oceniajmy samego wyniku. Przecież ten tie-break przegraliśmy trzema punktami. Gdybyśmy go wygrali to laurka byłaby lepsza? Walczmy o zwycięstwo, ale nie dajmy się zwariować. Żal przegranej, ale nie popadajmy w histerię. Było kilka dobrych rzeczy i klika tragicznych. Nie bądźmy wierni po zwycięstwie i durni po porażce – kończąc wątek, rozgrywający patrzył już prosto w oczy trenera. Ten jeszcze przetwarzał to, co przed chwilą zostało powiedziane. Nic nie mówiąc wyszedł z szatni.

A ty do której grupy się zaliczasz? „Dumny po zwycięstwie, wierny po porażce”, czy też „wierny po zwycięstwie, durny po porażce”?

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Felietony

Więcej artykułów z dnia :
2019-10-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved