Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > inne > Okiem siatkarza: Rozśmieszyć Boga

Okiem siatkarza: Rozśmieszyć Boga

fot. Katarzyna Antczak

Po południu na rower do lasu, później trening na siłowni. W weekend święcenie pokarmu, rodzinne święta. W maju mistrzostwa Polski oldbojów. Za rok, na czterdzieste urodziny, wyprawa na Tomorrowland. Ehe, na pewno… Woody Allen powiedział „Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, powiedz mu o swoich planach na przyszłość”. I chyba nigdy wcześniej nie traktowałem tego cytatu tak poważnie.

Jakiś czas temu ktoś wcisnął pauzę na pilocie i na chwilę wstrzymał świat, a w szczególności nas, ludzi. Myślałem, że to chwilowy zabieg. Czekając na ponowne włączenie „play”, okazało się, że guzik faktycznie został zmieniony, ale na „stop”. Plany na jutro, weekend, wakacje uległy decymacji, jak przy pstryknięciu palcami przez Thanosa w marvelowskiej twórczości Stana Lee. Wszystko co do tej pory traktowaliśmy jako normalność, teraz odbieramy jako przywilej. Zakazy, stosowanie się do obostrzeń, patrzenie na wykresy i słupki o chorych i zmarłych. Żeby nie zwariować, informacje telewizyjne ograniczone do minimum i pytanie na które nie mogę doczekać się odpowiedzi. Kiedy to się wszystko skończy?



Jedni powiedzą, że potrzebowaliśmy takiego głębokiego resetu. Zmiany naszego myślenia, kopniaka w zadek, procesu prostującego nasz wykrzywiony kręgosłup moralny, bo okazało się, że faktycznie jesteśmy królami świata, ale w papierowym wydaniu. Wirtualna korona „made in China” zamiast dodać nam wielkości okazała się ciemiężna. Jej malutki, ciernisty kolec przebił naszą wydawało się bezpieczną bańkę, w której funkcjonowaliśmy do tej pory. Chciałoby się powiedzieć: „Świat już nigdy nie będzie taki sam”. Ehe, na pewno.

Patrząc na to wszystko co się teraz dzieje, chciałbym wierzyć w to, że się poprawimy. Będziemy tworzyć, nie niszczyć. Dbać, a nie wykorzystywać na maksa. Zapobiegać, doceniać i szanować otaczający nas świat. Powtarzam, chciałbym w to wierzyć, ale nie wierzę. Kiedy nadejdzie dzień, w którym zakazy będą zmniejszane, to jestem przekonany, że pójdą one za rękę w parze z postanowieniami poprawy. Jak nigdy chciałbym się mylić. Jeden z bohaterów z filmu Park Jurajski powiedział. „Szkoda, że dinozaury wyginęły, wówczas ludzie nie myśleliby, że są tacy wielcy”

I chyba tak niestety z nami jest. Przede wszystkim w momentach zagrożenia życia i zdrowia pokazujemy ludzką twarz i człowieczeństwo, a jak już wraca szeroko pojęta normalność, to bywa z tym różnie. Wracając do planów na przyszłość, to jeżeli wyjazd na Tommorowland nie wypali, to niech wydarzy się chociaż festiwal rumu we Wrocławiu z moim skromnym udziałem. Będzie to oznaczać jedno, że mamy się dobrze, czego Wam wszystkim życzę.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, inne

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2020-04-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved