Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Nowi zawodnicy w beniaminku z Sanoka

Nowi zawodnicy w beniaminku z Sanoka

TSV Sanok kompletuje skład przed debiutanckim sezonem w I lidze. Klub jest bliski porozumienia z szóstką klasowych graczy. Niektórzy z nich mają za sobą występy w polskiej ekstraklasie czy nawet w Lidze Mistrzów. Marzeniem trenera i działaczy ma być awans do fazy play-off, czyli do najlepszej ósemki zaplecza PlusLigi.

Łukasz Jurkojć, Filip Frankowski, Damian Wierzbicki, Roman Oroń, Jakub Procanin, Tomasz Głód to lista zawodników, którzy w najbliższych dniach złożą podpisy na umowach z TSV Sanok na sezon 2016/2017, w którym po historycznym awansie drużyna z grodu Grzegorza zagra w I lidze.



Kibice drużyny z Sanoka pamiętają rozgrywającego Łukasza Jurkojcia, który w sezonie 2014/2015 prowadził grę Czarnych Katowice między innymi w starciu z TSV w półfinale o wejście do I ligi. W zakończonym niedawno sezonie 32-letni wychowanek Jokera Piła wywalczył mistrzostwo I ligi z GKS-em Katowice. W swojej karierze grał na parkietach ekstraklasy, broniąc barw Płomienia Sosnowiec (2007/2008).

Znaczącym wzmocnieniem ekipy z Podkarpacia powinien być Filip Frankowski. Niezwykle dynamiczny i wysoko skaczący przyjmujący jest wychowankiem Skry Bełchatów. Ma 26 lat. Miał okazję poznać ligę francuską. Grał w Al Coudry. Dwa sezony temu bronił barw Czarnych Rząśnia, a w pechowym sezonie 2015/2016 miał grać dla Campera Wyszków. Niestety, jeszcze w sezonie przygotowawczym zerwał więzadła w kolanie i przez większą część rozgrywek leczył kontuzję. Jak zapewnia jednak trener Krzysztof Frączek, od marca Frankowski jest w pełni sił i będzie gotowy do gry. Siatkarz ten jest niezwykle waleczny, ma charakter przywódcy. W Rząśni był prawdziwym liderem swojego zespołu.

Kolejną nową twarzą w TSV będzie Damian Wierzbicki, czyli gracz, który kilka tygodni temu wywalczył z SKS-em Hajnówka awans do I ligi. Zawody odbywały się w Sanoku, stąd miejscowi sympatycy pamiętają efektowne ataki w wykonaniu 23-latka pochodzącego z Augustowa. Dla wielu obserwatorów finałowych zawodów był najlepszym zawodnikiem grającym po przekątnej z rozgrywającym. W sezonie 2014/2015 grał w I lidze w Pekpolu Ostrołęka.

Na pierwszy rzut oka sporym zaskoczeniem dla kibiców może być angaż Romana Oronia, zawodnika Wisłoka Strzyżów, z którym w obecnym sezonie zanotował… spadek z II ligi. Oroń był jednak jednym z najlepszych zawodników swojego teamu i wyróżniającym się środkowym na tle całej ligi. Potrafił dać się we znaki nawet zwycięzcy rozgrywek II ligi grupy 6., a więc drużynie z Sanoka. W pierwszym mecz obu ekip rozegranym w Strzyżowie seriami zdobywał punkty z pola serwisowego. Grał również skutecznie w ataku i bloku. To właśnie między innymi jego dobra postawa przełożyła się na wygranie pierwszych dwóch partii tamtego spotkania. Jak wszyscy jednak pamiętamy, ostatecznie to TSV cieszyło się ze zwycięstwa.

TSV będzie miało dwóch zawodników grających na pozycji libero. Do Kamila Dembca dołączy Tomasz Głód. 24-letni wychowanek AKS-u Rzeszów. Miał okazję grać w pierwszej drużynie Resovii. W 2010 roku wyszedł w składzie „Pasów” na mecz Ligi Mistrzów z drużyną ze Stambułu. Poznał smak gry w PlusLidze. Sześć lat temu został powołany do kadry B reprezentacji Polski. Na parkietach I ligi występował w Będzinie i Świdniku. W zakończonym sezonie grał w Neobusie Raf-Mar Niebylec, który okrzyknięto rewelacją rozgrywek.

Znak zapytania trzeba postawić przy nazwisku Jakuba Procanina, więc przyjmującego, który wspólnie z Tomaszem Głodem grał w ostatniej edycji rozgrywek w Niebylcu. Trener Krzysztof Frączek chciałby tego gracza w składzie, ale wszystko będzie uzależnione od efektów operacji kontuzjowanego stawu łokciowego. 20-latek mierzący 200 cm wzrostu jest wychowankiem MKS-u Jasło. Dysponuje imponującym zasięgiem w ataku: 360 cm. Ubiegły sezon był jego pierwszym na parkietach II ligi. – Podobnie jak włodarze klubu jestem zdania, że w pierwszym sezonie w I lidze nie ma co szaleć. Musimy dobrze policzyć każdy grosz, aby nie doprowadzić do sytuacji, w której w drugiej części sezonu zabraknie środków do kontynuacji gry zespołu – podsumowuje Krzysztof Frączek, trener TSV i dodaje: – Naszym marzeniem będzie zajęcie miejsca w najlepszej ósemce, czyli uzyskanie awansu do fazy play-off. Zdajemy sobie sprawę, że będzie to trudne zadanie, ponieważ kilka drużyn zgłasza akces do gry w PlusLidze w kolejnym sezonie. Mamy jednak nadzieję na dobry sezon, jesteśmy naładowani pozytywną energią.

źródło: esanok.pl

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved