Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Norwegowie w sparingach lepsi od Buskowianki Kielce

Norwegowie w sparingach lepsi od Buskowianki Kielce

fot. 1liga.pls.pl

Siatkarze Buskowianki Kielce w przerwie pomiędzy świętami a nowym rokiem przyjęli zaproszenie dyrektora Centrum Turystyki i Rekreacji WSliZ, pana Jacka Szalachy i udali się w podróż do Kielnarowej, gdzie zagrali dwa mecze kontrolne z reprezentacją Norwegii.

Niestety obydwa spotkania zakończyły się zwycięstwem norweskiej kadry narodowej, która była lepsza w każdym elemencie od kieleckich zawodników. Warto dodać, że siatkarze grali innymi piłkami – Mikasami, których używa się w PlusLidze oraz w rozgrywkach międzynarodowych. – Zmiana piłki wprowadziła trochę zamieszania, jeżeli chodzi o akcent przyjęcia. Norwegowie rozstrzelali nas zagrywką – skomentował szkoleniowiec kielczan, Mateusz Grabda– Obydwa spotkania miały podobny przebieg, wyraźnie odstawaliśmy od Norwegów w przyjęciu, co przełożyło się także na małą ilość naszych bloków. Siatkarze z Norwegii natomiast, po dokładnym przyjęciu robili, co chcieli. Fakt, że graliśmy innymi piłkami, niż trenujemy na co dzień, na pewno nam w tym nie pomógł. Na wysokich piłkach radziliśmy sobie nawet dobrze – dodał Kamil Kosiba.



Po przerwie świątecznej odbyła się tylko jedna jednostka treningowa w hali Legionów, co było widać podczas meczów kontrolnych. Na tym jedynym treningu przed sparingami kielczanie rozegrali kilkanaście meczów miedzy sobą w „trójkach”, żeby przyzwyczaić się do nowych piłek. – Po przerwie świątecznej trenowaliśmy tylko jeden raz w hali – było to widoczne zarówno we wczorajszym, jak i dzisiejszym meczu. Myślę, że podeszliśmy do tego meczu mało zmotywowani, ale w pewnym stopniu się nie dziwię, bo ciężko jest się zmotywować na mecze sparingowe, zwłaszcza między świętami a nowym rokiem. Nie czuliśmy się pewnie w polu zagrywki, przez co Norwegowie przyjmowali wszystko w punkt, a nam było ciężko ich zablokować – ocenił Marcin Karakuła.

Wyniki zakończonych sparingów nie są jednak najważniejsze. – Wynik nie jest dla nas przychylny, bo przegraliśmy 0:8 w setach, ale nie to jest najważniejsze. Bardzo ważne jest to, że czas między świętami a nowym rokiem spędziliśmy razem, a przy tym spożytkowaliśmy go grą z reprezentacją Norwegii – powiedział Mateusz Grabda. – Uważam, że takie sparingi są dobre, ponieważ jest jakaś rywalizacja. Na treningach mamy suche fragmenty, gramy tylko między sobą i wszyscy się znamy. Tutaj przyjeżdżają chłopaki nawet nie z innego miasta, ale z innego kraju i fajnie jest pograć z takim międzynarodowym środowiskiem – dodał Marcin Karakuła.

Drużyna Norwegii na zgrupowaniu w Kielnarowej przygotowuje się do ważnych meczów. 5 i 9 stycznia zmierzą się kolejno z Gruzją i Białorusią w kwalifikacjach do mistrzostw Europy. Buskowianka Kielce nie jest jedyną polską drużyną, z którą zagra kadra narodowa Norwegii. – Zagramy jeszcze sparing z drugą drużyną Resovii Rzeszów, ale to już po nowym roku, prawdopodobnie 2 stycznia i to ostatni mecz w Polsce. 3 stycznia wylatujemy do Gruzji, gdzie zmierzymy się z miejscową reprezentacją, a następnie lecimy do Oslo i tam 9 stycznia zagramy z Białorusią. Wciąż mamy szanse na awans do mistrzostw Europy. Naszym celem jest wygranie tych dwóch meczów – podsumował trener Norwegii, Tore Aleksandersen. Norweski szkoleniowiec cieszy się ze zwycięstwa, ale podkreślił także, że jego drużyna jest na innym etapie przygotowań. – Jestem usatysfakcjonowany zarówno wynikiem, jak i naszą grą. Mieliśmy razem tylko dwa treningi, a nie widzieliśmy się od sierpnia. Oczywiście nie gramy jeszcze swojej najlepszej siatkówki, potrzebujemy trochę czasu, ale jak na niewielką ilość treningów poradziliśmy sobie całkiem nieźle – podkreślił Aleksandersen. – Dla nas były to pierwsze mecze, odkąd skończyliśmy rozgrywki. Odbyliśmy tylko dwie jednostki treningowe i graliśmy z drużyną, która jest w środku swojego sezonu. Dla nas kluczowe było znalezienie naszego rytmu gry. Uważam, że zagraliśmy dosyć dobre mecze, ale drużyna, z którą graliśmy, również prezentuje dobry poziom, pomimo młodego wieku większości zawodników – dodał przyjmujący, Bjarne Nikolai Huus.

W reprezentacji Norwegii gra Andreas Takvam, który reprezentował barwy drużyny z Kielc w sezonie 2013/2014. Niestety nie mogliśmy obserwować jego poczynań w Kielnarowej, ponieważ leczy kontuzję kolan. – Mamy ogromną nadzieję, że Andreas do nas wróci. Nie było go z nami latem, bo miał problemy z kolanami i teraz również je ma. Na pewno nie zagra przeciwko Gruzji, ale mam nadzieję, że pomoże nam w meczu z Białorusią, bo to będzie dla nas bardzo ważne spotkanie – zakończył trener Norwegów.

I sparing:
Buskowianka Kielce – Norwegia 0:4
(22:25, 19:25, 19:25, 17:25)

II sparing:
Buskowianka Kielce – Norwegia 0:4
(19:25, 16:25, 13:25, 21:25)

 

źródło: siatkakielce.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn, rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-12-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved