Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Norbert Huber: Bez kolegów z drużyny nie zostałbym MVP

Norbert Huber: Bez kolegów z drużyny nie zostałbym MVP

fot. Klaudia Piwowarczyk

Siatkarze PGE Skry Bełchatów wygrali pełen emocji pojedynek z Cerrad Eneą Czarnymi Radom. Jednym z bohaterów był były zawodnik radomskiego zespołu, teraz broniący barw PGE Skry, Norbert Huber. – Wróciły wspomnienia, wróciły te emocje, które mi towarzyszyły w poprzednich sezonach. Przyjechałem tu jednak z PGE Skrą Bełchatów po trzy punkty i je wywozimy – powiedział środkowy i najlepszy zawodnik meczu. 

W niedzielne popołudnie w Radomiu emocji nie brakowało. Miejscowi Czarni podejmowali PGE Skrę Bełchatów, jednak musieli uznać wyższość faworytów i przegrali 1:3. Kluczowa okazała się trzecia odsłona, w której było wszystko: emocje, zmiany prowadzenia, a nawet dwa wykluczenia z gry. Cały mecz trwał ponad dwie godziny, a tylko trzecia odsłona aż 50 minut. – Czy to był najdłuższy set, jaki zagrałem w życiu? Nie pamiętam czy najdłuższy, ale na pewno jeden z ciekawszych. Bardzo się cieszę, że wygraliśmy tę partię, bo gdybyśmy przegrali, to mogłoby być różnie i wynik mógłby się odwrócić w stronę gospodarzy. Na szczęście wyciągnęliśmy i wygraliśmy zasłużenie – podsumował krótko Norbert Huber, który do bełchatowskiego zespołu przeniósł się właśnie z Radomia. – Wróciły wspomnienia, wróciły te emocje, które mi towarzyszyły w poprzednich sezonach. Przyjechałem tu jednak z PGE Skrą Bełchatów po trzy punkty i je wywozimy, i to jest najważniejsze – przyznał szczerze młody środkowy.



Huber spotkanie w Radomiu zakończył z dorobkiem 16 oczek, dodatnim radio +14, a do 11 punktów w ataku dołożył jeszcze 5 bloków i zasłużenie został wybrany najlepszym zawodnikiem meczu. – To dla mnie pierwsze takie wyróżnienie w karierze i bardzo się cieszę z tej statuetki MVP. Bez moich kolegów z drużyny bym jednak jej nie dostał i bardzo im dziękuję. Wiele dla mnie znaczy ta statuetka i na pewno odpłacę się moim kolegom jakimś dobrym złocistym trunkiem (śmiech) – mówił zadowolony Norbert Huber.

Przed jego zespołem jeszcze dwa mecze przed przerwą, w której niektóre reprezentacje będą walczyć w turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk olimpijskich. Pauza w rozgrywkach będzie dość długa, więc sztab szkoleniowy musi postarać się, żeby dobrze wszystko zaplanować. –  Na razie o tym planie nie mogę mówić, ale na pewno nie będziemy się nudzić. Trener przygotował fajne atrakcje i będzie kolorowo, fajnie i ciekawie – tajemniczo zapowiedział Norbert Huber. On i jego drużyna jeszcze przed przerwą zmierzą się z Indykpolem AZS-em Olsztyn oraz Ślepskiem Suwałki. 

PlusLiga jest w Europie:

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-12-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved