Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Nikołaj Penczew: W tie-breaku zagraliśmy jako zespół

Nikołaj Penczew: W tie-breaku zagraliśmy jako zespół

fot. Onico Warszawa

– Jest to historyczny wynik dla Warszawy. Projekt Onico został stworzony po to, żeby napisać jakąś nową historię. To nam się udaje. W tym momencie jesteśmy w historycznym finale dla Warszawy. Nie mogę w to uwierzyć – powiedział Jan Nowakowski, środkowy Onico Warszawa.

Siatkarze Onico Warszawa zagrają w finale PlusLigi. W trzecim starciu półfinałowym pokonali Jastrzębski Węgiel. Mimo że prowadzili już 2:0, to dopiero w tie-breaku przypieczętowali zwycięstwo. – Było ciężko, szczególnie pod względem mentalnym, bo prowadziliśmy i zanosiło się na to, że łatwo wygramy. Był taki moment, w którym jastrzębianie zaczęli grać lepiej, a my zagrywając taktycznie, zaczęliśmy popełniać bardzo dużo błędów. Straciliśmy pewność siebie, ale wówczas podobała mi się nasza reakcja. Zadziałały zmiany. Było dużo stresu, ale najważniejsze, że zagramy w finale – powiedział Stephane Antiga, który nie ukrywał, że medal był jednym z celów warszawskiej ekipy. – Mieliśmy dwa cele. Pierwszym był medal, a drugim od początku było złoto. Oczywiście, nie będziemy faworytami, ale będziemy grali, żeby zdobyć złoto. Jesteśmy coraz bliżej – dodał szkoleniowiec Onico.



W poprzednim sezonie niewiele zabrakło, aby Onico znalazło się w szóstce i walczyło o awans do półfinału. W trwających jeszcze rozgrywkach rundę zasadniczą zakończyło na drugim miejscu. W półfinale odprawiło z kwitkiem Jastrzębski Węgiel, dzięki czemu wciąż ma możliwość wygrania PlusLigi. – Jest to historyczny wynik dla Warszawy. Projekt Onico został stworzony po to, żeby napisać jakąś nową historię. To nam się udaje. W tym momencie jesteśmy w historycznym finale dla Warszawy. Nie mogę w to uwierzyć, bo jeszcze dwa tygodnie temu stałem w kwadracie i klaskałem chłopakom, a teraz brałem czynny udział w tym awansie do finału. Jeszcze to do mnie nie dotarło – zaznaczył Jan Nowakowski, zdaniem którego trzeci mecz półfinałowy był niesamowitym widowiskiem. – W pewnym momencie jastrzębianie złapali oddech. Ciężko było ich zatrzymać. Był to bardzo ciężki mecz fizycznie oraz psychicznie – dodał środkowy stołecznej drużyny.

Radości z awansu do finału nie ukrywał bułgarski przyjmujący Onico, który z kolejnym klubem stanie na podium PlusLigi. – Wszyscy cieszymy się, że wygraliśmy. Na pewno będziemy mieli medal. ZAKSA jest mocnym przeciwnikiem. Będzie nam ciężko wywalczyć złoto, ale oczywiście mamy na to szansę – ocenił Nikołaj Penczew, który pochwalił Jastrzębski Węgiel za walkę w półfinale. Szczególnie wyróżnił zmienników śląskiej ekipy, którzy napsuli sporo krwi warszawskim siatkarzom. – Bucki z Ferensem weszli i zagrali bardzo dobre spotkanie. Oni w trakcie sezonu nie grali zbyt dużo, a teraz dostali szansę i grali bez presji. Zagrali mocno na zagrywce, robili swoje w ataku, ale w tie-breaku to my zagraliśmy jako zespół. Zrobiliśmy mniej błędów i wygraliśmy – zakończył doświadczony przyjmujący.

źródło: inf. własna, PLS TV

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-04-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved