Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Nikołaj Penczew: Przeciwnicy nie potrafili znaleźć na nas sposobu

Nikołaj Penczew: Przeciwnicy nie potrafili znaleźć na nas sposobu

fot. Klaudia Piwowarczyk

W pierwszym meczu play-off w krakowskiej Tauron Arenie reprezentacja Bułgarii pokonała Finlandię 3:1. Podopieczni Plamena Konstantinowa po przegranej w otwierającej to spotkanie odsłonie nie pozwolili rywalowi na więcej. – Nie będę ukrywał, że ta porażka w pierwszym secie bardzo nas podrażniła. Dlatego od drugiej partii staraliśmy się maksymalnie skupić na naszej grze. Uważam, że podczas tego meczu ważną rolę, żeby nie powiedzieć najważniejszą, odegrała zagrywka i blok – mówił w rozmowie ze Strefą Siatkówki Nikołaj Penczew.

Finlandia pokonana. Zgodzi się pan, że to był wasz najlepszy mecz dotychczas na tym turnieju?



Nikołaj Penczew:To prawda. Ten mecz zagraliśmy bardzo dobrze. Co prawda początek był trochę nerwowy, ale doskonale zdawaliśmy sobie sprawę z tego, jak ważny jest to pojedynek. Nie da się ukryć, że dla obu drużyn było to niezwykle ważne spotkanie. Popełniliśmy sporo błędów na zagrywce. Uważam, że było ich zdecydowanie za dużo, ale robiliśmy też zbyt wiele prostych błędów. Na szczęście po pierwszym secie odzyskaliśmy koncentrację i zagraliśmy na sto procent swoich możliwości, a przeciwnik miał problemy z dokładnym przyjęciem i skutecznym atakiem.

Po porażce w pierwszej partii bardzo szybko zdołaliście wyciągnąć wnioski.

Nie będę ukrywał, że ta porażka w pierwszym secie bardzo nas podrażniła. Dlatego od drugiej partii staraliśmy się maksymalnie skupić na naszej grze. Uważam, że podczas tego meczu ważną rolę, żeby nie powiedzieć najważniejszą, odegrała zagrywka i blok. Utrzymywaliśmy wysoki poziom skuteczności w ataku. Przeciwnicy nie potrafili znaleźć na nas metody i sposobu, żeby nas zatrzymać.

W ćwierćfinałowym meczu z Serbią poprzeczka będzie zawieszona znacznie wyżej niż z Finlandią.

Zdecydowanie. Serbia to bardzo mocny zespół zarówno na zagrywce, jak i w ataku. Jeśli nasza drużyna będzie zagrywała tak dobrze jak w ostatnim meczu przeciwko Finlandii, to szanse będą wyrównane. Swoim serwisem możemy sprawić im wiele problemów. Na ten moment pokazaliśmy, że potrafimy grać bardzo dobrą siatkówkę i potrafimy czytać grę przeciwników czy ustawiać szczelny blok. Myślę, że z meczu na mecz prezentujemy się coraz lepiej i to jest dobry prognostyk.

Cwetan Sokołow po raz kolejny udowodnił, że nie bez powodu określany jest mianem lidera waszej kadry.

Wszyscy dobrze wiemy, że Cwetan jest jednym z najlepszych atakujących na świecie. Mamy jednak bardzo wyrównaną drużynę. Niezależnie od tego, kto wejdzie na boisko, robi bardzo dobrą zmianę.

Czy to jest moment, w którym można powiedzieć, że się przebudzacie po tej fazie grupowej?

Myślę, że tak. Z meczu na mecz graliśmy coraz lepiej. W tym starciu znowu to pokazaliśmy i mam nadzieję, że zdążymy się do kolejnego meczu zregenerować i podjąć z Serbami walkę. Wiemy, że będzie to bardzo trudny i ciężki pojedynek, ale jeśli skupimy się na swojej grze i pokażemy taką dyspozycję jak w tym starciu z Finlandią, to będzie można zobaczyć kawał dobrej siatkówki po naszej stronie i walkę do ostatniego punktu.

Zgodzi się pan z tym, że w tych mistrzostwach ciężko jest wyłonić faworyta? Bo wyniki meczów mają się nijak do tego, jakich drużyn w strefie medalowej się spodziewaliśmy.

To na pewno. Zobaczymy, jakie będą wyniki kolejnych pojedynków – sam jestem ciekaw. Wcześniej chociażby Słowenia wielokrotnie pokazała, że potrafi świetnie zagrać przeciwko Polsce. Myślę, że przed nami jeszcze dużo zaciętych meczów. My mamy przed sobą swój z Serbią i teraz na tym się skupiamy.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-08-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved