Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Nikola Kovacević: Nie zagraliśmy tego, na co nas stać

Nikola Kovacević: Nie zagraliśmy tego, na co nas stać

fot. Sylwia Lis

Po wygranej w meczu z Indykpolem AZS-em Olsztyn zawodnicy Chemika Bydgoszcz zmierzyli się w środę na wyjeździe ze spotkaniem z Katowic. Przyjezdni wygrali wprawdzie w pierwszej odsłonie spotkania, jednak nie byli w stanie przedłużyć zwycięskiej passy. Kolejne partie padły łupem katowiczan, którzy zapisali na swoim koncie cenne trzy punkty. – To było bardzo ciężkie spotkanie. Przegraliśmy je, ponieważ nie zagraliśmy tego, na co nas stać – stwierdził przyjmujący bydgoskiego zespołu Nikola Kovacević.

Premierowa odsłona spotkania ułożyła się po myśli przyjezdnych. Początek seta należał wprawdzie do podopiecznych Piotra Gruszki, lecz bydgoszczanie w trakcie trwania partii prezentowali się coraz lepiej. Zdołali wyrównać wynik, rozstrzygnęli końcówkę na swoją korzyść i objęli prowadzenie w meczu. – W pierwszym secie nie zagraliśmy tak dobrze, ale ostatecznie go zwyciężyliśmy. Generalnie prezentowaliśmy się dobrze, ale traciliśmy 2-3 punkty w seriach. Cały ten mecz był pełen wzlotów i upadków, ale taka jest siatkówka. Czasem wychodzi, a czasem nie – powiedział serbski przyjmujący.



Kolejne partie padły jednak łupem katowiczan, którzy zwyciężyli 3:1. – To było bardzo ciężkie spotkanie. Przegraliśmy je, ponieważ nie zagraliśmy tego, na co nas stać. To nie tak, że zespół Katowic zagrał perfekcyjnie. Być może tylko w polu serwisowym prezentowali się lepiej od nas. Mam nadzieję, że wyciągniemy z tego lekcję, zrozumiemy, gdzie popełniliśmy błędy, żeby grać lepiej w następnych pojedynkach – przyznał Kovacević. Mogło się wydawać, że po wygranej z olsztyńskim zespołem bydgoszczanie mogą zagrozić i urwać punkty katowiczanom. Tak się jednak nie stało. – Gramy dobrze, ale zawsze w końcówce seta coś się dzieje, być może jakiś rodzaj paniki. Praktycznie w każdym meczu prezentujemy się dobrze, tylko ten ostatni set w spotkaniu z Katowicami był zły. Czegoś jednak brakuje, jakichś prostych piłek, szczęścia, żeby zwyciężać w setach i w meczach – dodał Serb.

Bydgoszczanie są jednak pewni utrzymania się w lidze, zajmują aktualnie 11. miejsce w tabeli. Jak ta sytuacja wpływa na zawodników zespołu? – Trenujemy tak samo jak w pierwszym dniu. Nie myślimy o tym, staramy się zdobyć jak najwięcej punktów i to jest nasz cel – stwierdził przyjmujący bydgoskiej drużyny. Podopiecznym Jakuba Bednaruka pozostały jeszcze do rozegrania 4 spotkania w fazie zasadniczej. – Mam nadzieję, że zwyciężymy w spotkaniu z MKS-em Będzin, ponieważ ten zespół przegrał praktycznie wszystkie swoje spotkania. Mamy również mecze z Jastrzębiem oraz Rzeszowem, zmierzymy się także z ONICO Warszawa. Myślę, że możemy powalczyć. Wygraliśmy z Jastrzębiem na wyjeździe 3:0. Wszystko może się zdarzyć. Jeśli będziemy mieli dobry dzień, możemy pokonać każdego – zakończył Nikola Kovacević.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-02-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved