Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Nikola Grbić: Straciliśmy przewagę gospodarza

Nikola Grbić: Straciliśmy przewagę gospodarza

fot. Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle

– Niestety w drugim secie się nie udało. Byliśmy blisko, nawet jeśli przez długi czas traciliśmy 2-3 punkty. Zmarnowaliśmy wiele okazji. Być może i tak przegralibyśmy następne trzy partie, ale przynajmniej gralibyśmy złotego seta. Muszę szczerze pogratulować Rosjanom, ponieważ zaprezentowali się zdecydowanie lepiej niż w pierwszym spotkaniu. Niestety my nie potrafiliśmy pokazać tego poziomu, co zazwyczaj – powiedział trener Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle Nikola Grbić po przegranym meczu z Kuzbassem Kemerowo.

 



Pierwsze spotkanie dwumeczu o awans do półfinału Ligi Mistrzów mistrzowie Polski wygrali po tie-breaku. Siatkarze Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle dobrze rozpoczęli także piątkowe starcie, wygrali premierową partię. Kolejne trzy padły jednak łupem zawodników prowadzonych przez Ghoerghe Cretu i to Kuzbass Kemerowo znalazł się wśród czterech najlepszych drużyn Europy. – Nasi rywale zaprezentowali się naprawdę bardzo dobrze w polu serwisowym, ataku, obronie, co nie jest zwykle ich najmocniejszą stroną. Otworzyliśmy świetnie to spotkanie, z dużą cierpliwością. W tej partii też mieliśmy kilka punktów straty, ale zdobywaliśmy punkty naszą zagrywką i byliśmy w stanie wygrać. Niestety w drugim secie się nie udało. Byliśmy blisko, nawet jeśli przez długi czas traciliśmy 2-3 ,,oczka”. Zmarnowaliśmy wiele okazji. Być może i tak przegralibyśmy następne trzy partie, ale przynajmniej gralibyśmy złotego seta. Muszę szczerze pogratulować Rosjanom, ponieważ zaprezentowali się zdecydowanie lepiej niż w pierwszym spotkaniu. Niestety my nie potrafiliśmy pokazać tego poziomu, co zazwyczaj – przyznał Nikola Grbić.

W odróżnieniu od pierwszego meczu w Kemerowie środowe spotkanie było rozgrywane bez udziału publiczności. – Myślę, że włożyliśmy wiele wysiłku w to, żeby przerwać ten słabszy moment. Graliśmy jednak przeciwko drużynie, która prezentowała się zdecydowanie lepiej od nas i zasługiwała na zwycięstwo. Mogę powiedzieć, że po 30 latach pracy w siatkówce po raz pierwszy grałem bez pomocy ze strony kibiców. Dla nas to było trudne, a przeciwnikom ta sytuacja ułatwiła sprawę. Zdecydowanie łatwiej się gra przy wsparciu od kilku tysięcy fanów. Rezultat mógł być tak samo zły dla nas, ale straciliśmy przewagę gospodarza. To nie tylko gra w tym miejscu, gdzie się codziennie trenuje, ale także ludzie, którzy podają nam rękę w trudnych momentach – zakończył serbski szkoleniowiec.

źródło: inf. własna, ZAKSA TV

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-03-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved