Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Nikodem Wolański: Teraz już nie do końca wszystko jest w naszych rękach

Nikodem Wolański: Teraz już nie do końca wszystko jest w naszych rękach

fot. Łukasz Krzywański

W najbliższy czwartek Pomarańczowi podejmą przed własną publicznością Cuprum Lubin. – Teraz już nie do końca wszystko jest w naszych rękach. ONICO musiałoby ponieść jakieś straty punktowe, żebyśmy mogli ich prześcignąć. Ale my skupiamy się na sobie. Chcemy te najbliższe mecze po prostu wygrać, a potem dopiero będziemy patrzeć w tabelę – mówi Nikodem Wolański.

Po sobotniej przegranej w Rzeszowie z Asseco Resovią w poniedziałek zespół Jastrzębskiego Węgla rozpoczął przygotowania do kolejnego starcia ligowego. W najbliższy czwartek 7 marca drużyna z Jastrzębia Zdroju zmierzy się z Cuprum Lubin i będzie to ostatnie spotkanie fazy zasadniczej rozgrywane przed własną publicznością. Później do rozegrania pozostaną jeszcze tylko dwa pojedynki wyjazdowe – z ONICO Warszawa (17.03., godz. 20:30, Hala Torwar) oraz GKS Katowice (19.03., godz. 17:30, Hala Spodek).



– Serdecznie zapraszam kibiców na czwartkowy pojedynek z Lubinem. Trzy najważniejsze mecze przed nami i można powiedzieć, że ten ostatni mecz przed własną publicznością w tej części sezonu, to będzie taka „rozgrzewka” przed play offami. My będziemy się do nich przygotowywać, ale i wy również – w taki oto sposób zachęca fanów do przyjścia na mecz z Cuprum rozgrywający Nikodem Wolański.

Urodzony w Częstochowie siatkarz z konieczności zastąpił w ostatnim meczu Lukasa Kampę, który zmaga się z urazem pleców. Jak na ten moment wygląda sprawa z niemieckim rozgrywającym? – Mamy w klubie świetny sztab medyczny, który intensywnie pracuje nad tym, by przywrócić Lukasa do pełni sił najszybciej, jak tylko będzie to możliwe. Nasi fizjoterapeuci wykonują znakomitą pracę. Z każdym dniem widać poprawę – mówi Roberto Santilli, szkoleniowiec Pomarańczowych.

Opiekun naszej drużyny był niepocieszony po ostatnim występie swoich podopiecznych w hali na Podpromiu. – Nie daliśmy z siebie w tym meczu tyle, ile powinniśmy, i to nie z powodu braku Lukasa. Po prostu nie radziliśmy sobie wystarczająco dobrze w pewnych sytuacjach. Musimy umieć rozwiązywać trudności boiskowe w zdecydowanie lepszy sposób – uważa Włoch.

Brak punktów w Rzeszowie przy jednoczesnej wygranej ONICO Warszawa z Treflem Gdańsk za trzy punkty spowodował, że na trzy kolejki przed zakończeniem rundy zasadniczej sezonu zespół Jastrzębskiego Węgla traci do stołecznej ekipy cztery punkty. A przypomnijmy, że walka toczy się o drugą lokatę na koniec sezonu zasadniczego, która daje premię w postaci bezpośredniego awansu do półfinału mistrzostw Polski. W tej chwili to ONICO jest drugie, zaś Pomarańczowi okupują trzecią lokatę. – Teraz już nie do końca wszystko jest w naszych rękach. ONICO musiałoby ponieść jakieś straty punktowe, żebyśmy mogli ich prześcignąć. Ale my skupiamy się na sobie. Chcemy te najbliższe mecze po prostu wygrać, a potem dopiero będziemy patrzeć w tabelę – mówi Nikodem Wolański.

źródło: inf. prasowa

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-03-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved