Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Niemcy: W Bundeslidze siatkarzy „polski” mecz dla VSG Coburg/Grub

Niemcy: W Bundeslidze siatkarzy „polski” mecz dla VSG Coburg/Grub

fot. Anna Wojnowska

W minioną sobotę kolejny swój mecz rozegrali Polacy występujący na parkietach Bundesligi. Po przeciwnych stronach siatki stanęły ekipy Chemie Volley Mitteldeutschland z sześcioma Polakami w składzie i VSG Coburg/Grub, ekipa, w której występuje Wojciech Kwiecień. Rozegrano także pierwsze „starcie gigantów”, w którym Berlin Recycling Volleys bez kłopotu pokonał VfB Friedrichshafen.

Niemal przez cały premierowy set prowadzili goście (8:6, 16:13, 21:17), podopieczni trenera Ulfa Quella w końcówce jednak zdecydowanie podkręcili tempo i nie tylko odrobili straty, ale i okazali się lepsi po grze na przewagi. W kolejnej odsłonie wyrównana walka trwała jedynie na początku. Po pierwszej przerwie technicznej ekipa Itamara Steina w pełni przejęła kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami (16:10, 21:14) i szybko wyrównała stan meczu. Obie drużyny grały w tym spotkaniu bardzo nierówno, miały olbrzymie kłopoty z utrzymaniem stabilnej formy. Pokazał to set trzeci, gdzie tym razem to „Piraci” byli stroną dominującą. Podobnie jak w partii drugiej wyrównany był jedynie początek, a potem to gospodarze nadawali już ton wydarzeniom na boisku. Przeważali 16:10 i 21:15 i takiego prowadzenia nie dali już sobie wydrzeć. Czwartą odsłonę Chemie Volley rozpoczęło od wypracowania sobie niewielkiej przewagi (8:5), VSG jednak nie odpuszczało. Na drugim regulaminowym czasie przegrywało jeszcze co prawda 14:16, ale po niej rzucili się do odrabiania strat. W końcówce ekipa Wojciecha Kwietnia przeważała już 21:18 i od tego momentu pozwoliła miejscowym zdobyć zaledwie punkt, doprowadzając do tie-breaka. W nim podopieczni trenera Itamara Steina rozkręcali się z piłki na piłkę, szybko wypracowali sobie niewielką przewagę (5:3), potem jednak coraz bardziej dominowali na boisku (12:6). Takiej przewagi już nie zmarnowali i mogli cieszyć się z dwóch punktów.

Wojciech Kwiecień pojawił się na parkiecie jedynie w drugiej partii. Po przeciwnej stronie siatki Jarosław Lech, Marcin Brzeziński, Janusz Górski, Artur Augustyn i Łukasz Szablewski rozpoczęli mecz w wyjściowym składzie. Zdobyli kolejno jedenaście, trzy, piętnaście, siedem i dwa punkty. Na libero grał także oczywiście Bartosz Sufa. Dobrą zmianę dał z kolei Maciej Polański, który pojawił się na boisku w trzecim secie i zapunktował siedem razy. Górski był najlepiej punktującym zawodnikiem swojej drużyny. W przeciągu całego meczu ekipa ze Spergau była zespołem słabszym w ataku i bloku. W tym pierwszym elemencie zanotowała 47% efektywności (50 punktów na 106 prób), rywale zaś 55% (54 punkty na 98 prób), w bloku było 11:3 na korzyść VSG Coburg/Grub. Przypomnijmy, że na początku sezonu „Piraci” pokonali TV Rottenburg i przegrali z SWD Powervolleys Düren i United Volleys RheinMain. VSG natomiast gładko przegrało z VfB Friedrichshafen i pokonało Netzhoppers KW-Bestensee (Kamil Ratajczak).



CV Mitteldeutschland – VSG Coburg/Grub 2:3
(27:25, 15:25, 25:17, 19:25, 9:15)

Hitem ostatnich dni w Bundeslidze było jednak starcie dwóch dominatorów ostatnich lat, Vfb Friedrichshafen i Berlin Recyclig Volleys. Mistrzowie kraju w meczu na własnym boisku nie mieli jednak za wiele do powiedzenia. Pierwszy set był zupełnie jednostronnym widowiskiem. Podopieczni trenera Roberto Serniottiego, który przypomnijmy zastąpił Marka Lebedewa, od początku narzucili rywalom swój styl gry (16:6, 21:14) i pewnie objęli prowadzenie w meczu. W drugiej partii początkowo to gospodarze mieli niewielką przewagę (8:5). Potem jednak z piłki na piłkę inicjatywę przejmowali goście (16:15, 21:17) i wkrótce w meczu było już 2:0. Trzecią partię siatkarze ze stolicy rozpoczęli od wypracowania sobie dużej przewagi 8:3. Potem nie pozostało już im nic innego, jak tylko kontrolować boiskowe wydarzenia. Wicemistrzowie Niemiec byli bardzo skoncentrowani i pewnie zmierzali do wygranej (16:13, 21:17). Goście byli zespołem zdecydowanie lepszym we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła, a zespół do zwycięstwa poprowadził duet Paul Carroll/ Paul Lotman. Australijczyk zapisał na swoim koncie dziewiętnaście punktów, natomiast były gracz Asseco Resovii Rzeszów – trzynaście (w tym trzy asy serwisowe). Dla VfB trzynaście punktów zdobył Adrian Gontariu.

VfB Friedrichshafen – Berlin Recycling Volleys 0:3
(18:25, 20:25, 22:25)

W tabeli wciąż prowadzi beniaminek United Volleys RheinMain, na drugim miejscu jest mający o jeden mecz mniej Berlin Recycling Volleys. Z „polskich” drużyn najwyżej, na szóstej pozycji sklasyfikowane jest VSG Coburg/Grub, „Piraci” zajmują miejsce dziewiąte, a zestawienie zamyka NetzhoppersKW-Bestensee Kamila Ratajczaka. Zespół ten jako jedyny w lidze nie wygrał jeszcze meczu.

źródło: inf. własna, volleyball-bundesliga.de

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-11-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved