Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Niemcy: Trwają ćwierćfinały, Bołądź już w półfinale

Niemcy: Trwają ćwierćfinały, Bołądź już w półfinale

fot. Aleksandra Twardowska

Zarówno w rozgrywkach siatkarek, jak i Bundeslidze mężczyzn obecnie rozgrywana jest runda ćwierćfinałowa. W obu przypadkach rywalizacja toczy się do dwóch wygranych spotkań. Po dwóch potyczkach z walki o mistrzostwo Niemiec odpadła drużyna Darii Przybylak – Rote Raben Vilsbiburg. Do półfinału rozgrywek siatkarzy awansowały natomiast ekipa VfB Friedrichshafen z Bartłomiejem Bołądziem w składzie. Przed Hypo Tirol Alpenvolleys Unterhaching Pawła Halaby trzecie, decydujące starcie.

Najłatwiejszą przeprawę w ćwierćfinałach miała drużyna Bartłomieja Bołądzia, która w obu starciach pokonała rywali z Volleyball Bisons Bühl w trzech setach. Za każdym razem mistrzowie rundy zasadniczej oddawali trochę pole rywalom w drugich partiach, jednak nie pozwolili sobie na stratę choćby seta. W rewanżowym meczu VfB postawiło kropkę nad „i”, spisując się skuteczniej w każdym elemencie. Całe spotkanie trwało odrobinę ponad półtorej godziny,  a przyjezdni wyraźnie przewodzili grze od początku. W połowie drugiej odsłonie gospodarze zerwali się do walki i zapewnili emocjonującą końcówkę. Bizony wyszły nawet na delikatne prowadzenie, ale nic to im nie dało, a ekipa z Friedrichshafen zakończyła seta wygraną. W kolejnym poszła już za ciosem i nie dała rywalom szans.



Trzeci mecz jest potrzebny do wyłonienia półfinalisty z pary Hypo Tirol Alpenvolleys Unterhaching – WWK Volleys Herrsching. W rewanżowym spotkaniu rozgrywanym  Herrsching zespół Pawła Halaby przegrał w tie-breaku. Po gładkiej przegranej na początku rywalizacji siatkarze WWK mocno zmobilizowali się i postawili przyjezdnym bardzo trudne warunki. W spotkaniu nie brakowało zaciętej i wyrównanej walki. W partii premierowej gospodarze odrobinę lepiej spisywali się w polu zagrywki, co pomogło im wygrać niełatwą końcówkę. Obie drużyny w całym starciu bardzo często punktowały blokiem, spisywały się też na porównywalnym poziomie w ataku. Jedynie trzecia część meczu była jednostronna, a spowodowane to było słabą postawą gości w ataku. W tie-breaku siatkarze z Herrshing wyraźnie odskoczyli, ale przeciwnicy zdołali jeszcze  doprowadzić do wyrównanej końcówki. Nie udało się im jednak zmienić biegu meczu, a o losach całego ćwierćfinału zdecyduje trzeci mecz w Unterhaching. W tym meczu Paweł Halaba zdobył 21 punktów (18 atakiem przy 46% skuteczności, 1 blokiem i 2 zagrywką).

W dwóch pozostałych spotkaniach ćwierćfinałowych także potrzebne są trzecie spotkania. Siatkarze SWD Powervolleys Düren po porażce w pierwszym spotkaniu walczyli do końca w kolejnym starciu i choć przegrywali już 1:2, zdołali doprowadzić do tie-breaka. Tym samym rywalizacja wróci do hali Berlin Recycling Volleys, który pierwsze spotkanie wygrał pewnie 3:0. Z jeszcze większych opałów wyszedł zespół United Volleys Frankfurt, który przegrał pierwszy mecz z SVG Lüneburg, a w rewanżu przegrywał już 0:2. Gospodarzom jednak woli walki nie brakowało, wykorzystali pewne rozluźnienie w szeregach przeciwników i poszli za ciosem, dzięki czemu nadal pozostają w grze.

Zobacz również:
Wyniki rundy play-off ligi niemieckiej siatkarzy

Występu w pierwszej rundzie play-off do udanych nie zaliczy Daria Przybylak i jej Rote Raben Vilsbiburg. Drużyna polskiej przyjmującej rewanżowe starcie rozgrywała we własnej hali i musiała odrabiać straty po porażce w pierwszej potyczce. Szło jej całkiem nieźle, a dwie pierwsze partie padły łupem miejscowych. Rywalki w kolejnej odsłonie ograniczyły błędy, a w kolejnej zaczęły skuteczniej blokować i tym samym doprowadziły do tie-breaka. W nim trwała zacięta walka. Miejscowe myliły się w ataku, ale nadrabiały też wszystko blokiem. Do wygranej nie brakło dużo, jednak to z Poczdamu cieszyła się na koniec z awansu do półfinału.  Daria Przybylak nie zanotowała spektakularnego występu, kończąc zaledwie cztery z 19 ataków. W zespole rywalek prym wiodła Marta Drpa (25 punktów).

Tylko jedna rywalizacja w lidze kobiet będzie toczyć się dłużej. Siatkarki Allianz Stuttgart po raz drugi nie pozwoliły urwać sobie choć jednego seta. Grały skuteczniej i popełniały mniej błędów, co było ważne dla końcowego wyniku. W szeregach przyjezdnych gra była równomiernie rozłożona na cały zespół, choć to Krystal Rivers spisywała się najlepiej (17 punktów). Ekipie z Wiesbaden nie mogła dobra postawa Jennifer Hamson (20 punktów). Zawodniczki Palmberg Schwerin po gładkim zwycięstwie u siebie w rewanżu musiały już mocniej się postarać, ponieważ ekipa USC Münster grała do samego końca i nie wpłynęły na nią nawet dwie pierwsze przegrane partie. Miejscowe doprowadziły do decydującego seta, w którym przyjezdne wygrały lepszym atakiem.

Trzeci mecz będzie potrzebny by wyłonić półfinalistki spośród siatkarek Dresdner S.C. i Ladies in black Aachen. Ta rywalizacja jest niezwykle emocjonująca i trudno wskazać na faworyta. Oba dotychczasowe spotkania kończyły się bowiem w tie-breakach. W dwóch pierwszych setach drugiego meczu zespoły grały falami, a wyrównana gra rozpoczęła się od trzeciej odsłony. Sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie, a finalnie w tie-breaku triumfował Dresdner S.C.

Zobacz również:
Wyniki rundy play-off ligi niemieckiej siatkarek

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved