Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Niemcy M: Zespoły Bołądzia i Halaby kończą rok w dobrych humorach

Niemcy M: Zespoły Bołądzia i Halaby kończą rok w dobrych humorach

fot. Aleksandra Twardowska

W przedostatniej kolejce pierwszej części rundy zasadniczej w lidze niemieckiej powody do zadowolenia mieli Bartłomiej Bołądź oraz Paweł Halaba. VfB Friedrichshafen pokonało 3:1 Netzhoppers KW z Kamilem Ratajczakiem w składzie, z kolei Hypo Tirol Haching również w czterech setach okazało się lepsze od SWD Powervolleys Düren.

W ostatnim meczu 2018 r. Kamil Ratajczak i jego Netzhoppers KW podejmowało we własnej hali VfB Friedrichshafen z Bartłomiejem Bołądziem. Premierowa odsłona przebiegała pod dyktando gospodarzy, którzy grali skutecznie na siatce i wykorzystywali niedokładności po stronie rywala. Wicemistrz Niemiec nie potrafił zaprezentować swojej siatkówki, pomimo lepszego przyjęcia nie przekładało się to na dyspozycję w ataku. Miejscowi zasłużenie triumfowali 25:21. Po zmianie stron VfB zaczęło już grać to, do czego zdążyło przyzwyczaić. Przede wszystkim wzrosła ich skuteczność na siatce, dobrze w tym elemencie spisywał się m.in. Bartłomiej Bołądź. Wspierał go Athanasios Protopsaltis i od razu zawodnicy z Friedrichshafen mieli więcej do powiedzenia. Z powodzeniem odczytywali zamiary rozgrywającego rywali, stawiając szczelne bloki. Efektem tego było wygranie trzech kolejnych setów, odpowiednio do 19, 21 i 20. Bardzo dobre zawody rozegrał Bartłomiej Bołądź. Skończył 17 z 32 piłek (53 procent), popełnił cztery błędy, ale tylko raz został zablokowany. Sam w tym elemencie dorzucił dwa oczka. W przyjęciu do najbardziej zapracowanych nie należał Kamil Ratajczak, w całym meczu libero dogrywał 15 razy, popełniając jeden błąd. Uzyskał 33 procent dokładnego przyjęcia i 20 perfekcyjnego.



Ze zwycięstwa mógł się również cieszyć Paweł Halaba. Jego Hypo Tirol Haching starcie z SWD Powervolleys Düren rozpoczął od porażki 22:25, w drugiej odsłonie walka trwała do samego końca, jednak końcówkę lepiej rozstrzygnęli przyjezdni (25:23). Dwa kolejne sety to już zdecydowanie pewniejsza gra aktualnego lidera ligi niemieckiej. Skuteczniejsza gra w ataku oraz dobra dyspozycja w bloku sprawiły, że Hypo Tirol Haching wygrał 25:19 i 25:20. Co ciekawe, rywale lepiej zaprezentowali się na zagrywce i w przyjęciu. Ale to duet Kirill Klets (21 oczek) i Guimaraes De Leon (15 punktów) poprowadzili zespół do zwycięstwa. Paweł Halaba miał pełne ręce roboty zwłaszcza w II linii, aż 30 razy dogrywał piłkę do rozgrywającego. Popełnił przy tym tylko jeden błąd, uzyskując 40 procent dokładnego przyjęcia (17 perfekcyjnego). Atakiem zdobył sześć oczek (na 20 prób – 30 procent), do swojego dorobku dorzucił punktowy blok.

Zobacz również:
Wyniki ligi niemieckiej mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-12-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved