Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Niemcy M: Kolejne zwycięstwa ekip Halaby i Bołądzia. Porażka drużyny Ratajczaka

Niemcy M: Kolejne zwycięstwa ekip Halaby i Bołądzia. Porażka drużyny Ratajczaka

fot. alpenvolleys.com

Kolejne zwycięstwa w lidze niemieckiej odniosły zespoły z polskimi zawodnikami w składzie, VfB Friedrichshafen bez problemu poradziło sobie z WWK Volleys Herrsching. Hypo Tirol Haching zaś musiało stoczyć zacięty bój z Helios Grizzlys Giesen. Gorycz porażki musiało przełknąć Netzhoppers KW Kamila Ratajczka, lepsi okazali się siatkarze TV Rottenburg.

 



Kolejne, 13. już zwycięstwo w sezonie odniosła ekipa Bartłomieja Bołądzia i pełniącego rolę drugiego trenera Adama Swaczyny. Podopieczni Vitala Heynena bez problemów rozprawili się z WWK Volleys Herrsching. Goście jedynie w premierowej partii potrafili podjąć jako taką walkę. W dalszej części seta był to już jednostronny pojedynek. Różnica była przede wszystkim w skuteczności ataku, bowiem wicemistrzowie Niemiec zanotowali w tym elemencie 53% efektywności, rywale zaś 35%. Przyjezdni popełnili też więcej własnych błędów. Nieco słabszy występ zanotował w środę Bartłomiej Bołądź, który na 10 prób ataku skończył 3 (30%), do tego dołożył dwa bloki. Godnie zastąpił go jednak Daniel Malescha, który po wejściu zdobył 7 punktów atakiem (75% skuteczności) i po jednym blokiem i zagrywką. Dobrze dysponowany był Andreas Takvam, który skończył 6 z 8 ataków, dołożył do tego blok i aż 5 asów serwisowych.

Zacięty bój stoczyło Hypo Tirol AlpenVolleys z Pawłem Halabą. Podopieczni Stefana Chrtiansky’ego po wygranej na przewagi pierwszej partii przegrali drugiego seta. W trzeciej odsłonie drużyna polskiego przyjmującego wypunktowała rywala 25:13 i miała szansę na komplet punktów. Walka w czwartym secie trwała do samego końca i ostatecznie ekipa Helios Grizzlys Giesen wyrównała stan meczu. W tie-breaku faworyci pokazali już jednak swoją wyższość. Obie ekipy popełniły w tym spotkaniu sporą ilość błędów, ale w tym najważniejszym momencie to gospodarze zniwelowali ich ilość, oddając rywalom w piątej partii zaledwie jeden punkt, sami zaś otrzymali gratisowo 7 punktów. Wicelider tabeli przeważał w ataku (53% do 43% ) i zagrywce (8:3 w asach serwisowych). Paweł Halaba na 26 ataków skończył 13 (50%) i do tego dołożył asa serwisowego. Polski lewoskrzydłowy bardzo dobrze spisał się w przyjęciu, odebrał najwięcej w zespole 36 zagrywek, notując bardzo dobrą 61-procentową skuteczność odbioru pozytywnego i 39-procentową perfekcyjnego. Liderem zespołu z 27 oczkami na koncie okazał się Kiriłł Klec, po drugiej stronie siatki szalał Jérôme Clère , autor 33 punktów.

Gorycz porażki musiało przełknąć Netzhoppers KW Kamila Ratajczaka. Jego zespół przegrywał już na własnym boisku z TV Rottenburg 1:2, ale zdołał doprowadzić do wyrównania. W tie-breaku goście jednak szybko odskoczyli i nie dali już sobie wyrwać zwycięstwa. Kamil Ratajczak przyjmował 20 razy i zanotował 40% odbioru pozytywnego i 40% perfekcyjnego, dla jego zespołu 24 oczka zdobył Casey Adam Schouten. W ekipie zwycięskiej zaś kapitalne wejście zanotował Tim Grozer. Młodszy brat Gyorgy Grozera zdobył 28 oczek.

W tabeli na czele VfB Friedrichshafen z dorobkiem 40 oczek i bilansem 13 zwycięstw i 3 porażek. Punkt mniej ma Hypo Tirol AlbenVolleys, ale też i zaległy mecz do rozegrania. Bilans zespołu Pawła Halaby to 14 zwycięstw i 1 porażka. Trzecie miejsce zajmuje SVG Lüneburg z 35 punktami, a punkt mniej ma mistrz kraju Berlin Recycling Volleys. Netzhoppers KW Kamila Ratajczaka ma na koncie 15 punktów (5 zwycięstw, 11 porażek), daje to 8. miejsce. Zestawienie zamyka VCO Berlin z jednym tylko zwycięstwem na koncie.

Zobacz również:
Wyniki i tabela ligi niemieckiej mężczyzn

 

 

 

źródło: inf. własna, volleyball-bundesliga.de

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved