Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Niemcy M: Klęska Friedrichshafen, rekordowy set trwał niemal godzinę

Niemcy M: Klęska Friedrichshafen, rekordowy set trwał niemal godzinę

fot. Eckhard Herfet berlin-recycling-volleys-de

W Niemczech rozegrano 11. kolejkę Bundesligi siatkarzy, która zamknęła pierwszą fazę rundy zasadniczej. Będzie się o niej jeszcze długo mówić głównie z dwóch powodów. Pierwszy to klęska VfB Friedrichshafen w Düren, drugi to wynik trzeciego seta meczu pomiędzy Hypo Tirol a SVG Lüneburg. Gospodarze wygrali go… 50:48 po 55 minutach walki.

Sobotni mecz w Untehaching wszyscy z pewnością zapamiętają na długo. Miejscowy Hypo Tirol podejmował w nim w ramach 11. kolejki Bundesligi SVG Lüneburg, a że był to mecz trzeciej z czwartą drużyną w tabeli, kibice wiele sobie po nim obiecywali. I się nie zawiedli. Pierwszego seta wygrali gospodarze, drugiego, po emocjonującej końcówce na swoją korzyść przechylili goście. Tak sięprzynajmniej wydawało, że po emocjonującej, jednak tego, co nastąpiło w secie trzecim nikt nie mógł przewidzieć.



Dość długo prowadził zespół z Lüneburga, jednak w końcówce miejscowi w końcu dogonili rywala i doprowadzili do walki na przewagi. Ta ciągnęła się w nieskończoność. Raz jeden, raz drugi zespół miał w górze piłki setowe, czas mijał, na tablicy wyników pojawiały się coraz wyższe cyfry, a rozstrzygnięcia nie było. W końcu Hypo Tirol po 55 minutach walki pokonał SVG 50:48, co z pewnością jest rekordowym wynikiem w Bundeslidze i jednym z najwyższych w historii siatkówki. Kibice długo nie mogli ochłonąć po tych emocjach, a siatkarze potrzebowali nieco dłuższej niż zazwyczaj przerwy między setami. Ostatecznie gospodarze wygrali również czwartego seta i całę spotkanie 3:1, zgarniając trzy bardzo cenne punkty. Najskuteczniejszym zawodnikiem Hypo Tirol był Pablo Costa Da Silva, który zdobył w tym spotkaniu 21 punktów.

Zaskakująco łatwej porażki doznał w Düren wicelider tabeli, VfB Friedrichshafen. Siatkarze SWD Powervolleys pewnie pokonali rywali we własnej hali 3:0, rozbijając VfB w drugim secie do 12. Doskonałe zawody rozgrywał Sebastian Gevert, który punktował 18 razy. Dzięki temu zespół z Düren zajmujący 7. miejsce w tabeli odrobił część strat do rywali. Potknięcie VfB wykorzystali berlińczycy, którzy mieli wprawdzie spore kłopoty w niedzielnym meczu z United Volleys Frankfurt , ale ostatecznie triumfowali po tie-breaku. Berlin RV dwukrotnie w tym spotkaniu obejmował prowadzenie, ale drużyna z Frankfurtu, gdzie drugim trenerem jest Rafał Murczkiewicz, za każdym razem doprowadzała do wyrównania. Do wygranej w tie-breaku poprowadził gospodarzy Kyle Ensing, który zdobył w całym spotkaniu 23 punkty. Przewaga berlińczyków w tabeli nad VfB wzrosła do ośmiu punktów. Polski libero gospodarzy, Adam Kowalski, tym razem spędził całe spotkanie na ławce rezerwowych.

Z drugiego zwycięstwa w tym sezonie mogli się cieszyć siatkarze ostatniego w tabeli Heitec Volley Eltmann, którzy w trzech setach wygrali u siebie z Volleyball Bisons Bühl. Gospodarzy do wygranej poprowadził polski rozgrywający Rafał Prokopczuk, który zdobył w tym meczu 5 punktów (3 atakiem i 2 blokiem). Liderem zespołu z Eltmann był Irfan Hamzagic, który punktował 17 razy. Gorycz porażki musiał przełknąć inny polski zawodnik w Bundeslidze, Kamil Ratajczak. On i jego koledzy z Netzhoppers KW-Bestensee przegrali 2:3 wyjazdowe spotkanie z WWK Volleys Herrsching, chociaż prowadzili już 2:0. Nie potrafili zatrzymać jednak Jalena Penrose, który zdobył w tym meczu 33 punkty. Ratajczak rozegrał na pozycji libero całe spotkanie, notując 45% pozytywnego i 35% dokładnego przyjęcia, co było najlepszym wynikiem w zespole.

W ostatnim meczu tej kolejki TV Rottenburg pokonał we własnej hali 3:1 Grizzlys Giesen. Liderem zwycięskiej drużyny był Karl Apfelbach, który zdobył 22 punkty. Zespoły Bundesligi będą teraz miały przerwę spowodowaną rozgrywkami reprezentacyjnymi i na boiska wrócą dopiero 15 stycznia.

Zobacz również:
Wyniki i tabela niemieckiej Bundesligi siatkarzy

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved