Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Niemcy M: BR Volleys z kolejną wygraną, punktował nawet Kowalski

Niemcy M: BR Volleys z kolejną wygraną, punktował nawet Kowalski

fot. Eckhard Herfet berlin-recycling-volleys-de

W lidze niemieckiej siatkarzy niezmiennie lideruje drużyna Berlin Recycling Volleys, która w miniony weekend odniosła jedenaste zwycięstwo w tym sezonie. Barw klubu broni Adam Kowalski. Libero ekipy z Berlina w tym meczu tak szczęśliwie przebił piłkę, że dopisał punkt do dorobku swojej drużyny. Porażki zanotowały dwie pozostałe drużyny, w których oglądać można polskich zawodników. Wszystkie mecze kończyły się tie-breakiem.

Siatkarze z Berlina musieli zawalczyć o zwycięstwo w ostatnim meczu wyjazdowym, bowiem po drugiej stronie siatki stanęli wiceliderzy tabeli z Friedrichshafen. Po długim i wymagającym starciu berlińczycy pozostali niepokonaną drużyną Bundesligi, wygrywając w tie-breaku na przewagi. Po gładko wygranej pierwszej partii ekipa gości dużo lepiej radziła sobie też w kolejnej części meczu, ale w końcówce oddała zupełnie inicjatywę VfB i przegrała seta. Ciekawie rozkładała się walka w trzeciej odsłonie, wydawało się, że miejscowi ponownie w końcówce przechylą szalę zwycięstwa na swoją stronę, jednak berlińczycy zachowali chłodne głowy i wygrali na przewagi. Podrażnieni porażką siatkarze z Friedrichshafen czwartego seta rozpoczęli od mocnego uderzenia i choć rywale zbliżyli się z wynikiem, to gospodarze nie dali sobie wyrwać partii z rąk. Od początku tie-breaka delikatnie przeważali gracze z Berlina i to oni zamknęli mecz zwycięstwem. Poprowadzili do niego we trójkę Samuel Tuia (23 punkty) oraz Nicolas Le Goff   (19 punktów) i Cody Kessel (18 punktów). Do dorobku drużyny oczko dorzucił nawet polski libero, Adam Kowalski, który pojawiał się na boisku głównie w obronie i z którego przebiciem piłki nie poradzili sobie rywale.



Tie-breaka zagrała również drużyna Kamila Ratajczaka. Grający na pozycji libero Polak i jego Netzhoppers KW-Bestensee musieli uznać wyższość plasującej się tylko trochę wyżej ekipy z Rottenburga. Spotkanie to było równie wyrównane, a w większości setów o zwycięstwie decydowały końcówki. Tylko w drugiej odsłonie ekipa przeważała od początku i zamknęła seta pewną wygraną. W tie-breaka też lepiej weszli gospodarze, ale po kilku wymianach blokiem zaczęli grać siatkarze Rottenburga, miejscowi stracili skuteczność w ataku, zaczęli uderzać bojaźliwie, a rywale dzięki temu zbudowali przewagę nie do odrobienia, wygrywając cały mecz. W drużynie gospodarzy niepodzielnie na boisku rządził duet Westphal/Schouten. W najważniejszym momencie gra w ekipie rywali była rozłożona na cały zespół, co było kluczowe dla zwycięstwa. Kamil Ratajczak zagrał cały mecz, a w jego trakcie przyjął 14 zagrywek ze skutecznością przyjęcia na poziomie 57 i 57%. Pięć setów zagrała także drużyna Rafała Prokopczuka, przegrywając w tym decydującym z SVG Luneburg. Po trzech partiach Heitec Volley Eltmann prowadził w meczu, jednak pozwolił rozegrać się rywalom. Drużyna z Luneburga  w połowie seta czwartego przejęła inicjatywę i nie oddała jej do samego końca, dużo lepiej spisując się też w tie-breaku. Partię decydującą gospodarze wygrali dzięki potężnej zagrywce, z którą nie potrafili poradzić sobie przyjezdni. Rafał Prokopczuk w tym spotkaniu zdobył cztery punkty – dwa atakiem (33% skuteczności) i dwa blokiem.

W pozostałych spotkaniach również nie obyło się bez walki. Dopiero w tie-breaku siatkarze Volleyball Bisons Bühl pokonali u siebie Powervolleys Düren, ale piątego seta zagrali trochę z własnej winy, bowiem w meczu prowadzili już 2:0. Zespół United Volleys Frankfurt, w którym statystykiem jest Kamil Kwieciński, we własnej hali zgarnął trzy punkty w meczu środka tabeli z WWK Volleys Herrsching. Spotkanie zakończyło się w czterech setach, podobnie jak starcie Helios Grizzlys Giesen z Hypo Tirol Haching. W tym wypadku lepsi byli goście z Tyrolu.

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela ligi niemieckiej siatkarzy

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved