Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Nie ma decyzji w sprawie przyszłości Stoczni, w środę rozmowy w PLS-ie

Nie ma decyzji w sprawie przyszłości Stoczni, w środę rozmowy w PLS-ie

fot. KPS Stocznia Szczecin

Poniedziałek nie przyniósł przełomu w sprawie siatkarskiego klubu Stocznia. Oficjalnie żaden kolejny zawodnik nie rozwiązał kontraktu, ale też nie ma sygnałów o zdobyciu środków na bieżące funkcjonowanie. W środę prezes klubu Jakub Markiewicz ma rozmawiać z zarządem PLS o dalszym funkcjonowaniu i grze zespołu w PlusLidze. 

Zawodnicy odbyli w poniedziałek trening, przygotowując się do wyjazdu na sobotni mecz w Bydgoszczy. Zmodyfikowano tylko pierwotne plany logistyczne. Zamiast noclegu w hotelu drużyna ma udać się do Bydgoszczy w dniu meczu i bezpośrednio po nim wróci do Szczecina.



Zawodnicy uciekają ze Szczecina, Bartosz Kurek, najlepszy siatkarz MŚ, rozwiązał kontrakt jako pierwszy. Za nim poszli Kanadyjczyk Nicholas Hoag, Czech Lukas Tichacek, najsłynniejszy bułgarski siatkarz Matej Kazijski, jego rodacy Asparuch Asparuchow i dyrektor sportowy Radostin Stojczew. W gronie tych, którzy opuszczają tonącą Stocznię, znalazło się też kilku polskich zawodników. Zostały niedobitki, tak naprawdę nie ma kto grać. Po rozwiązaniu kontraktów przez sześciu zawodników obecna kadra liczy zaledwie ośmiu siatkarzy. Na żadnej pozycji, za wyjątkiem libero, nie ma w tej chwili w Stoczni zmienników.

Jeśli Stocznia wycofa się z rozgrywek, to przy wszystkich dotychczasowych meczach z jej udziałem wpisany zostanie walkower. Jeśli dokończy pierwszą fazę i zagra choć jeden mecz w kolejnej rundzie, to wyniki zostaną zachowane. Artur Popko, prezes Polskiej Ligi Siatkówki, mówi „Rzeczpospolitej”, że na środę zaproszony został do Warszawy Jakub Markiewicz, prezes Stoczni Szczecin. – Wysłuchamy, co ma do powiedzenia i podejmiemy decyzję. Nie wykluczam, że następnym krokiem, jeśli nie dojdziemy do porozumienia, będzie wszczęcie procedury wyrzucenia szczecińskiego klubu z rozgrywek. Byłoby to bardzo przykre, my też wiązaliśmy z tym projektem duże nadzieje – mówi prezes PLS SA.

Mamy swoje koncepcje funkcjonowania i nadzieję, że wkrótce nam się to wszystko ładnie dopnie – mówił prezes Markiewicz w wywiadzie dla „Głosu Szczecińskiego” jeszcze pod koniec listopada, choć zapewne już wtedy wiedział, że w klubowej kasie jest pusto. Dziś wszyscy wiedzą, że projekt się nie udał, a zamiast wielkiego sukcesu są wstyd i długi.

Kilka dni temu sprawy w swoje ręce postanowili wziąć kibice szczecińskiego klubu, którzy zorganizowali akcję na serwisie zrzutka.pl. Sympatycy Stoczni zawiesili sobie poprzeczkę bardzo wysoko, chcą zebrać kwotę 3 000 000 złotych. Do wtorku rano uzbierali nieco ponad 8,5 tysiąca złotych…

źródło: 24kurier.pl, Głos Szczeciński, rzeczpospolita.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-12-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved