Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Nicolas Uriarte: Argentyna pokona Polskę

Nicolas Uriarte: Argentyna pokona Polskę

fot. Katarzyna Antczak

– Polska to mocny zespół, mistrz świata, który przyjechał do Rio walczyć o medal. W ostatnich latach zwykle przegrywaliśmy z polską reprezentacją. Myślę, że będzie to bardzo wyrównane i zacięte spotkanie, ale wierzę, że Argentyna zwycięży – mówi przed dzisiejszą rywalizacją obu reprezentacji rozgrywający PGE Skry Nicolas Uriarte.

Za tobą pierwsze treningi w nowym sezonie, jak samopoczucie po wakacyjnej przerwie?



Nicolas Uriarte: – Nie pamiętam, kiedy miałem tak wiele wolnego czasu od siatkówki, bo ponad miesiąc, aby odpocząć i zająć się innymi rzeczami niż gra. Ta przerwa to był dla mnie naprawdę miło spędzony czas z najbliższymi w Argentynie, ale ponieważ u nas jest teraz zima, przyjechałem tydzień wcześniej do Europy w poszukiwaniu słońca. Jestem wypoczęty, naładowałem baterie i bardzo się cieszę, że już zaczęliśmy przygotowania do nowego sezonu klubowego.

W wakacyjnej przerwie drużyna PGE Skry została znacznie przebudowana, dołączyło do niej czterech nowych zawodników – jak te zmiany wpłyną twoim zdaniem na styl gry bełchatowskiej drużyny?

– PGE Skra zawsze stara się zbudować silny zespół, zakontraktować zawodników wyróżniających się na swoich pozycjach. Teraz dołączyło do nas czterech utalentowanych, młodych graczy, więc dobrze, że mamy przed rozpoczęciem nowego sezonu kilka tygodni wspólnych przygotowań, aby wprowadzić ich do drużyny. Najbliższy miesiąc będzie bardzo ważny, aby lepiej poznać siebie, swoje możliwości i sposób gry, a tym samym zbudować mocną drużynę. Po tym okresie przygotowawczym będzie można powiedzieć, jak zmieni się styl naszej gry.

Po odejściu Facundo Conte i Israela Rodrigueza pozostałeś jedynym hiszpańskojęzycznym zawodnikiem w zespole, nie będziesz czuł się trochę samotny w Bełchatowie?

– Teraz dla mnie to nie jest już problem, bo przyzwyczaiłem się do życia w Polsce. Obecność rodaka, również ze względów kulturowych, jest szczególnie ważna i pomocna na początku przygody w zagranicznym klubie. Ostatnie lata spędzone w Polsce były dla mnie pozytywne. Czuję się bardzo dobrze i pewnie w Bełchatowie, wiem, jak funkcjonuje klub, znam miasto i zawodników z drużyny. To normalne, że siatkarze zmieniają barwy klubowe.

Jakie cele stawiasz sobie jako zawodnik i jakie są aspiracje zespołu PGE Skry w nadchodzącym sezonie ligowym oraz w rozgrywkach międzynarodowych?

– PGE Skra to klub z dużymi perspektywami, dlatego cele są wysokie. Co roku zaczynamy od startu z tymi samymi marzeniami. Mam nadzieję, że indywidualnie, jak i dla zespołu PGE Skry będzie to najlepszy sezon od lat. Wierzę, że może być lepszy od zeszłego, który przyniósł nam wiele emocji, zarówno pozytywnych, jak wywalczony w niesamowitych okolicznościach Puchar Polski, ale i negatywnych, jak rozczarowanie przegranym o włos awansie do finału PlusLigi. Ale o tym trzeba już zapomnieć i skupić się na jak najlepszym przygotowaniu do nadchodzącego sezonu. Teraz będziemy ciężko trenować, konsolidować drużynę i krok po kroku zobaczymy, jaki poziom gry możemy osiągnąć. Na boisku będziemy dawać z siebie wszystko, aby wygrywać każde kolejne spotkanie w PlusLidze, w rozgrywkach o Puchar Polski czy Lidze Mistrzów.

Sportowy świat od kilku dni żyje igrzyskami olimpijskimi w Rio. Zamierzasz śledzić turniej siatkówki?

– W niedzielę podróżowałem do Bełchatowa, więc nie mogłem obejrzeć pierwszego, wygranego meczu naszych siatkarzy z zespołem Iranu. Ale oczywiście będę kibicować argentyńskim zawodnikom i na pewno znajdę czas, aby oglądać zmagania nie tylko siatkarzy. Ogromnie żałuję, że nie mogę zagrać na igrzyskach olimpijskich, więc może być mi trochę ciężko oglądać mecze siatkarskiej reprezentacji Argentyny, kiedy tak bardzo chciałbym być częścią tego zespołu, grać z nimi na boisku w Rio.

Jak oceniasz szanse siatkarskiej reprezentacji Argentyny w turnieju olimpijskim?

– Myślę, że reprezentacja Argentyny jest bardzo dobrze przygotowana do turnieju olimpijskiego. Kilku graczy znajduje się w szczytowym okresie swojej kariery. Nie mam wątpliwości, że wyjdziemy z grupy, trudno powiedzieć na którym miejscu, to zależy, jaką formę i grę zaprezentujemy w meczach grupowych. Ale w turnieju olimpijskim najważniejszy będzie ćwierćfinał, niezależnie z kim przyjedzie nam się zmierzyć, będzie to trudne spotkanie – szczególnie pod względem emocjonalnym. Zwycięzca jest w najlepszej czwórce, przegrany wraca do domu. Myślę, że w ćwierćfinale drużyna Argentyny będzie w lepszej sytuacji, bo nie będzie faworytem tego spotkania i presja będzie ciążyć na rywalach. Jeśli zagramy swoją najlepszą siatkówkę, wynik ćwierćfinału będzie pozytywny, a potem wszystko jest możliwe.

W trzecim meczu grupowym Argentyna zagra z Polską, jaki typujesz wynik tego spotkania?

– Polska to mocny zespół, mistrz świata, który przyjechał do Rio walczyć o medal. W ostatnich latach zwykle przegrywaliśmy z polską reprezentacją. Na pewno obejrzę ten mecz. Myślę, że będzie to bardzo wyrównane i zacięte spotkanie, ale wierzę, że Argentyna zwycięży, dlatego powiem 3:2 dla reprezentacji Argentyny.

źródło: skra.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Igrzyska Olimpijskie, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-08-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved