Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Nicolas Szerszeń: Ta liga jest zwariowana

Nicolas Szerszeń: Ta liga jest zwariowana

fot. plusliga.pl

Do niespodzianki doszło w sobotę, gdzie beniaminek Ślepsk Malow Suwałki pokonał PGE Skrę Bełchatów 3:1.  Podopieczni Andrzeja Kowala wciąż liczą się w walce o czołową ósemkę.  – Każdy może tutaj wygrać z każdym. MKS Będzin pokonał ZAKSĘ, my PGE Skrę.  Ta liga jest zwariowana – mówił po meczu jego MVP Nicolas Szerszeń. – Nasza taktyka polegała na tym, aby maksymalnie ograniczyć możliwości ofensywne Skry, a jakie one są, wszyscy wiemy. Udało nam się to i bardzo się cieszymy – dodał trener Andrzej Kowal.

 



Bełchatowianie byli zdecydowanymi faworytami starcia z beniaminkiem i w pierwszym secie nic nie zapowiadało niespodzianki. Podopieczni Michała Mieszko Gogola wypunktowali rywali. Beniaminek jednak się nie poddał, wygrał po walce trzy kolejne partie. W czwartej partii wydawało się, że o losach meczu zadecyduje tie-break, ale końcówka należała do Ślepska. – W pierwszym secie PGE Skra Bełchatów dobrze serwowała, wpadała praktycznie każda piłka. Wywarli oni na nas presję, spod której ciężko będzie wyjść.  W drugim secie bełchatowianie zaczęli popełniać więcej błędów, a my nabraliśmy więcej pewności siebie. Mimo, że wygraliśmy seta to wiedzieliśmy, że PGE Skra to klasowa ekipa i nigdy nie odpuszcza. Wiedzieliśmy, że do końca trzeba będzie walczyć, nawet jak prowadziliśmy 2:1. W czwartym secie było już gorąco, ale wróciliśmy do gry i zwyciężyliśmy – powiedział po spotkaniu Nicolas Szerszeń.  Zagrał on kolejne bardzo dobre spotkanie zdobywając 20 punktów (19 atakiem przy aż 83% skuteczności i 1 blokiem). Wynik ten pokazuje, że w tej lidze wydarzyć się może wszystko.  – Każdy może tutaj wygrać z każdym. MKS Będzin pokonał ZAKSĘ, my PGE Skrę.  Ta liga jest zwariowana – przyznał przyjmujący.

Dumny z postawy swoich podopiecznych był trener Andrzej Kowal. – Nasza taktyka polegała na tym, aby maksymalnie ograniczyć możliwości ofensywne Skry, a jakie one są , wszyscy wiemy. Udało nam się to i bardzo się cieszymy. Jako beniaminek pokonać PGE Skrę to było duże wyzwanie. Nie zapominamy jednak o tym, co jest naszym celem i przed nami zaraz kolejne mecze, tak samo ważne jak ten z bełchatowianami. Jest jednak teraz taki moment, gdzie chcemy się przez krótki czas tym sukcesem pocieszyć – powiedział. Ślepsk Malow Suwałki meczem ze Skrą zakończył spotkania z czołową czwórką, trzy poprzednie z ekipami z Jastrzębia-Zdroju, Kędzierzyna-Koźla i Warszawy przegrał. – Po naszej serii porażek, a zwycięstw Skry były w głowie myśli, czy jesteśmy w stanie z nimi wygrać. Okazało się, że jesteśmy i na pewno da to nam większą wiarę w to, co robimy na treningu – zakończył trener beniaminka.

 

źródło: inf. prasowa, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-02-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved