Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Nicola Vettori: Udało nam się wyłączyć kluczowe elementy gry KSZO

Nicola Vettori: Udało nam się wyłączyć kluczowe elementy gry KSZO

fot. Bogusław Krośkiewicz

Siatkarki UNI Opole nie straciły ani jednego seta w starciu z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, a jedynie w drugim secie pozwoliły rywalkom przekroczyć granicę 20 punktów. – Wiedzieliśmy, że czeka nas trudne spotkanie. Analizowaliśmy grę KSZO, która bardzo nam się podobała. Dlatego z szacunkiem podchodziliśmy do takiego rywala, jak KSZO – mówił trener opolanek, Nicola Vettori.
Praktycznie od samego początku spotkania warunki na parkiecie dyktowały zawodniczki z Opola, na co pozwalała im dobra przedmeczowa analiza. – Wiedzieliśmy, że czeka nas trudne spotkanie. Analizowaliśmy grę KSZO, która bardzo nam się podobała. Dlatego z szacunkiem podchodziliśmy do takiego rywala, jak KSZO. Udało nam się wyłączyć kluczowe elementy gry KSZO, a my dobrze radziliśmy sobie w systemie blok – obrona i kontratak – podsumował na łamach portal ostrowiecka.pl trener UNI Opole, Nicola Vettori.  – Drużyna UNI, dysponująca ogranymi i bardziej doświadczonymi zawodniczkami i to na parkietach ekstraklasy, wygrała mecz zasłużenie. To zespół prezentujący dynamiczną i siłową siatkówkę. W każdym z setów walczyliśmy do pewnego momentu, a później brakowało nam w tej walce argumentów. Gubiliśmy dyscyplinę taktyczną w końcówkach partii i trudno nam było się połapać, co dzieje się na boisku – dodał od siebie szkoleniowiec KSZO, Łukasz Marciniak.



-Mimo wyniku 3:0 mecz nie był dla naszej drużyny łatwy – przyznała atakująca z Opola, Sandra Szyczgioł. – Momentami walczyłyśmy same ze sobą, ale mimo naszej nie do końca dobrej gry wygrałyśmy. To cieszy, zwłaszcza że zwyciężyłyśmy przed własnymi kibicami.  Kluczem do zainkasowania trzech punktów była gra blokiem, dzięki której zatrzymałyśmy atakujące KSZO, no i dobra postawa w obronie. Również nie możemy narzekać na zagrywkę, bo odrzuciłyśmy ostrowczanki od siatki, a i często otrzymywałyśmy piłkę do kontry – podkreślała atakująca. – Nie przegrałyśmy gładko 0:3, walczyłyśmy i pokazałyśmy charakter, ale zjadły nas nasze błędy własne. Opolanki wygrały, bo dysponowały lepszym atakiem kończącym. Nam zabrakło chłodnej głowy na przyjęciu. W tym elemencie gry było nerwowo, elektrycznie i zbyt chaotycznie. Jeśli wyeliminujemy te błędy, to nasza gra z pewnością będzie lepsza – zapewniała natomiast środkowa KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, Nikola Abramajtys.

źródło: ostrowiecka.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-10-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved