Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Nicola Vettori: Nie umiem wytłumaczyć naszej postawy

Nicola Vettori: Nie umiem wytłumaczyć naszej postawy

fot. ksuam.pl

– Chcieliśmy wygrać i zrobić pierwszy krok. Cieszy to, że kontrolowaliśmy to spotkanie – mówił po wygranej w pierwszym meczu o 7. miejsce w Orlen Lidze trener BKS-u Bielsko-Biała, Mariusz Wiktorowicz. – Popełniliśmy za dużo błędów, szczególnie w ataku. Nie umiem też wytłumaczyć naszej postawy w ostatnim secie, na pewno była ona niezadowalająca – nie ukrywał trener PTPS-u Piła, Nicola Vettori.

Chciałam pogratulować zespołowi z Bielska tego zwycięstwa. Ma teraz bliżej do tego siódmego miejsca, ale my jeszcze podejmiemy rękawice i będziemy chciały powalczyć w Pile – mówiła po spotkaniu Anita Kwiatkowska. Szkoda nam końcówek w pierwszym i drugim secie – zabrakło nam trochę szczęścia i zrobiło się 2:0 dla przeciwnika. Na pewno nie pomagają nam kontuzje, które prześladują nasz zespół. Mamy ogromny problem, żeby w ogóle ustawić wyjściową szóstkę – z tym walczymy, ale na pewno to nie tłumaczy przegranej – dodała kapitan PTPS-u Piła.



Gratulacje dla zespołu z Bielska za dobry mecz i dobre przygotowanie taktyczne. W tym momencie sezonu może jest trudno o mobilizację, nie walczymy o medale ani o wyższe miejsca. Z naszego punktu widzenia popełniliśmy za dużo błędów, szczególnie w ataku. Nie umiem też wytłumaczyć naszej postawy w ostatnim secie, na pewno była ona niezadowalająca. W tygodniu musimy znów pracować, żeby lepiej pokazać się na swoim boisku w kolejnym spotkaniu – przyznał trener pilanek, Nicola Vettori.

Bielski zespół po raz ostatni w tym sezonie grał przed własną publicznością. Pożegnał się z kibicami, rozstrzygając mecz w trzech setach. – Bardzo nam zależało na zwycięstwie w ostatnim meczu sezonu przed własną publicznością. Cel udało się zrealizować, z czego się cieszymy. Błędów i przestojów nie uniknęłyśmy, ale w końcówkach potrafiłyśmy wyciągnąć poszczególne sety – oceniła Małgorzata Lis.W Pile postaramy się poprawić styl, bo nie był on porywający – dodała.

Rywalizacja o 7. miejsce toczy się do dwóch zwycięstw. BKS jest zatem w połowie drogi. – Chcieliśmy wygrać i zrobić pierwszy krok. Cieszy to, że kontrolowaliśmy to spotkanie. Dobrze weszliśmy w mecz, zyskaliśmy przewagę w pierwszym i drugim secie. Niepokojące jest to, że szybko przewagę roztrwanialiśmy. Chwała dziewczynom za to, że końcówki setów wytrzymały, w efekcie prowadziliśmy 2:0. Muszę zespół pochwalić za przyjęcie zagrywki – podsumował Mariusz Wiktorowicz.

źródło: bks.bielsko.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-04-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved