Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Nicholas Hoag: Chcemy wygrać następne spotkania

Nicholas Hoag: Chcemy wygrać następne spotkania

fot. Klaudia Piwowarczyk

W sobotnim meczu 9. kolejki PlusLigi GKS Katowice w hali w Szopienicach podejmował Stocznię Szczecin. Katowiczanie po czterech porażkach z rzędu wyszli na ten pojedynek bez żadnych kompleksów, wygrali pierwsze dwie odsłony spotkania. W trzeciej lepsi byli ich rywale, ale w czwartej podopieczni Piotra Gruszki zdominowali przeciwników i wygrali cały mecz 3:1. – To jest bardzo ciężka hala do gry, rywale mają świetnych fanów, więc było naprawdę trudno – przyznał przyjmujący szczecinian Nicholas Hoag.

Pierwsze dwa sety miały bardzo zacięty przebieg, a o zwycięstwie zadecydowały nerwowe końcówki. W nich więcej zimnej krwi zachowali podopieczni Piotra Gruszki, którzy prowadzili już 2:0. – Zadecydowały głównie błędy, ale również zagrywka nam nie wychodziła. Myliliśmy się często w polu serwisowym. Być może też zmęczenie, mieliśmy ciężki tydzień i myślę, że to były główne przyczyny porażki. To bardzo wymagająca hala do gry, katowiczanie mają świetnych fanów, więc było naprawdę trudno. Bez względu na halę powinniśmy jednak zagrywać lepiej, a przynajmniej mylić się rzadziej – stwierdził Kanadyjczyk.



Szczecinianie dość pewnie wygrali jednak trzecią odsłonę spotkania i wydawało się, że są w stanie doprowadzić do tie-breaka. Czwarta partia padła jednak łupem zawodników GKS-u, którzy grali jak z nut, zmiażdżyli rywali i wygrali seta 25:12. – To było dla nas trudne. Mimo że przeciwnicy przegrali trzecią odsłonę meczu, to po prostu wykonywali swoją robotę. Zaczęliśmy dobrze czwartą partię, ale kiedy rywale objęli prowadzenie było nam ciężko powrócić mentalnie. Przed nami jeszcze wiele pracy, ale chcemy wygrać następne spotkania – powiedział Hoag. Katowiczanie zagrali dobrze zwłaszcza w polu serwisowym. – Rywale zagrywali dzisiaj świetnie, popełniali niewiele błędów, a nam było ciężko te serwisy odebrać. Wywierali tym ogromną presję, co sprawiało nam kłopoty. W początkowych spotkaniach również nie graliśmy świetnie w przyjęciu, ale pomimo tego faktu mieliśmy wtedy okazje na wygranie spotkania. W mojej opinii to nie jest więc element, który zadecydował o wyniku – dodał Hoag.

Pomimo rozpoczynających się Klubowych Mistrzostw Świata siatkarze Stoczni Szczecin nie będą mieli czasu na odpoczynek, w najbliższy czwartek rozegrają zaległy mecz z pierwszej kolejki z Treflem Gdańsk. – W każdym spotkaniu potrzebujemy dobrej zagrywki z naszej strony, żeby wygrywać. Nie martwię się o atak, mamy bardzo dobrych zawodników w tym elemencie. Musimy zagrać agresywnie, ale następne spotkanie odbędzie się w Szczecinie, co ułatwi sprawę. Zobaczymy, jak nam pójdzie w czwartkowym meczu z Treflem Gdańsk, mam nadzieję, że wygramy – zakończył Nicholas Hoag.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-11-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved