Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Natalia Murek: Grać z mistrzyniami Polski to jest święto

Natalia Murek: Grać z mistrzyniami Polski to jest święto

fot. Łukasz Krzywański

Siatkarki #Volleya Wrocław w sobotę nie zdołały wygrać nawet seta w Policach, ale postawiły wyżej notowanemu Chemikowi trudne warunki. – Grać z mistrzyniami Polski to jest święto. Zresztą każdy mecz jest świętem, ale grać przeciwko takim osobowościom to podwójnie – mówiła po meczu Natalia Murek.

Z Polic wróciłyście bez punktów, ale poza drugim setem postawiłyście się mistrzyniom Polski.



Natalia Murek:Tak. Myślę, że niewiele nam zabrakło do tego, by coś w Policach ugrać. Rywalki mogły na pewno czuć nasz oddech na plecach. Wiadomo, że nie jesteśmy aż tak doświadczonym zespołem i ciężko też było niestety utrzymać koncentrację w końcówkach.

Szkoda chyba zwłaszcza tego trzeciego seta, gdzie miałyście już setbole…

– To na pewno boli, ale też na niektóre rzeczy nie mamy wpływu. Dodatkowo nasze wybory, nasze zagrania nie były może do końca takie, jakie chciałybyśmy i tak to się skończyło.

Wynik 8 porażek i 2 zwycięstwa nie jest chyba tym, czego byście oczekiwały…

– Tak, ale nie zapominajmy też, że zdobyłyśmy kilka punktów, grając tie-breaki. To nas na pewno bardzo cieszy. Przed nami jeszcze długi sezon i moim zdaniem nie można nas od razu stawiać na straconej pozycji. Wspomniany bilans nie zadowala, ale nie jest to powód do załamywania się, tylko gramy dalej.

Czy jesteś w stanie wskazać element, który mógł przechylić szalę zwycięstwa na stronę Chemika?

– Myślę, że na pewno policzanki miały bardzo ciężką zagrywkę. Odrzucały nas od siatki, a my nie miałyśmy możliwości grania pierwszym tempem. Na skrzydłach z kolei był już podwójny blok. Ogólnie nasza postawa w dwóch pierwszych setach pozostawała nieco do życzenia. Za mało było walki i charakteru, co jest trochę nie w naszym stylu.

Dla was, jako młodych zawodniczek, takie mecze jak ten z Chemikiem są chyba cennym doświadczeniem.

– Wiadomo, że tak. Grać z mistrzyniami Polski to jest święto. Zresztą każdy mecz jest świętem, ale grać przeciwko takim osobowościom to podwójnie. Nie pozostaje nic innego, jak tylko się cieszyć, że miałyśmy taką możliwość.

Dla ciebie to drugi sezon w LSK. Jest łatwiej czy trudniej niż w tym pierwszym?

– Z mojej perspektywy, patrząc indywidualnie, jest łatwiej. Wiem już, „z czym to się je”, poznałam trochę tę dorosłą siatkówkę. Jest inna niż juniorska, trzeba inaczej bazować na swoich umiejętnościach.

Teraz przed wami następne trudne spotkanie z Developresem Rzeszów.

– Na pewno z zespołami z pierwszej czwórki czy nawet piątki nie gra się łatwo. Jak już wcześniej mówiłam, nie można nas już z góry stawiać na straconej pozycji. W tej lidze wszystko jest możliwe, jest ona nieprzewidywalna.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-12-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved