Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Natalia Mędrzyk: Cały czas utrzymywałyśmy koncentrację

Natalia Mędrzyk: Cały czas utrzymywałyśmy koncentrację

fot. Michał Szymański

Siatkarki Grupy Azoty Chemik Police w środę nie dały praktycznie żadnych szans mistrzyniom Polski i po niespełna godzinie gry zameldowały się w półfinale Pucharu Polski. Podopieczne Ferhata Akbasa w turnieju finałowym w Nysie zmierzą się najpierw z sensacyjnym pierwszoligowcem San Pajdą Jarosław. – Byłyśmy na tyle skoncentrowane, że chciałyśmy ten mecz wygrać 3:0. Bardzo dobre jest to, że mimo wysokich wygranych utrzymywałyśmy cały czas koncentrację. Ja jestem bardzo zadowolona z postawy zespołu – mówiła po spotkaniu wracająca po kontuzji Natalia Mędrzyk.

Spotkanie ŁKS-u Commercecon Łódź z Chemikiem Police było zapowiadane  jako hit ćwierćfinałów Pucharu Polski, ale zakończyło się szybkim zwycięstwem policzanek. Czy podopieczne Ferhata Akbasa spodziewały się tak szybkiej wygranej? – Ciężko mówić tutaj o spodziewaniu  się, czy nie. Myślę, że my byłyśmy na tyle skoncentrowane, że chciałyśmy ten mecz wygrać 3:0. Bardzo dobre jest to, że mimo wysokich wygranych utrzymywałyśmy cały czas koncentrację. Ja jestem bardzo zadowolona z postawy zespołu – powiedziała po meczu Natalia Mędrzyk.



Łodziankom w środę trudno było znaleźć jakikolwiek punkt zaczepienia. Chemik przeważał w każdym elemencie. – Pięknie grałyśmy w bloku, wiele piłek wyblokowałyśmy, do tego doszedł jeszcze kontratak. Przede wszystkim jednak zagrywka, odrzuciłyśmy ŁKS od siatki i dałyśmy im mało szans na grę środkiem – oceniła przyjmująca. W bloku było 11:2 dla gospodyń.  Chemik zdecydowanie przeważał, jeżeli chodzi o efektywność ataku. Atakował ze skutecznością 51%, zaś ŁKS zanotował zaledwie 29%. – Miałyśmy kilka „petard” na boisku. Wilma Salas grała myślę, na ekstremalnie wysokim procencie, to samo Iga Wasilewska – przyznała Natalia Mędrzyk.  Salas zdobyła 17 punktów atakiem notując skuteczność na poziomie 77%.  Wasilewska z kolei w ofensywie zapunktowała 11 razy i jej efektywność wyniosła 69%. Środkowa dołożyła do tego  4 oczka blokiem.

Siatkarki Chemika nie mają jednak wiele czasu na cieszenie się awansem do finałów Pucharu Polski, bowiem już w niedzielę na wyjeździe zagrają z BKS-em Bielsko-Biała. – BKS w tym sezonie już pokazywał się z dobrej strony i myślę, że będzie to trudne spotkanie, zwłaszcza, że zagramy na ich terenie. My do każdego spotkania podchodzimy tak samo, trener cały czas trzyma nas w ryzach i już w pełni koncentrujemy się na tym spotkaniu – przyznała Natalia Mędrzyk. Zawodniczka ta w środę rozegrała pierwszy mecz po kontuzji. – Ja byłam bardzo podekscytowana tym, że jestem na boisku. Cieszę się z tego, że mogę już grać i nie da się ukryć, że potrzebowałam takich emocji – cieszyła się reprezentantka Polski, zdobywczyni 8 punktów w środowym pojedynku. Natalia Mędrzyk nie szczędziła także słów pochwały polickim fanom. – Kibice w tym roku nie zawodzą, niewiele było spotkań, gdzie pojawili się w mniejszej ilości. Cieszy nas to, że chcą oglądać.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-02-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved